Czym są nicienie?

Być może pierwszy raz zetknąłeś się z nazwą tego pasożyta, dlatego spieszymy z wyjaśnieniem. Do grupy nicieni, które żerują na psach (rzadziej na kotach i ludziach) zaliczamy głównie dwa gatunki: Dirofilaria repens oraz Dirofilaria immitis. Te drugie odpowiedzialne są za wywołanie choroby zwanej dirofilariozą sercowo-płucną. Są one jednak stosunkowo rzadko spotykane, stąd w niniejszym artykule skupimy się głównie na pasożytach D. repens, dla których nasz czworonóg jest żywicielem ostatecznym.

Jak nicienie dostają się do krwioobiegu zwierzęcia?

Pierwszy odnotowany przypadek dirofilariozy pochodzi sprzed 400 lat, kiedy to odkryto pasożyta w gałce ocznej 3-letniego dziecka. Nie spodziewano się wówczas, że nicienie są potencjalnie niebezpieczne dla psów, dlatego pierwszy przypadek udokumentowania pasożyta w ciele czworonoga datuje się dopiero na 1910 rok.

W Europie nicienie skórne u czworonogów (zobacz na mojzdrowyfutrzak.elanco.com) odnotowuje się najczęściej w okolicach basenu Morza Śródziemnego. Jednakże stałe ocieplanie się klimatu, import zwierząt oraz mobilność naszych pupili (coraz częściej zabieramy je na wakacje) sprawia, że dirofilarioza nie jest wcale niczym dziwnym również w Polsce.

A jak dochodzi do samego przekazania pasożyta? Najpierw larwa musi trafić do organizmu owada, będącego jego wektorem (żywicielem pośrednim) – szacuje się, że takich owadów może być nawet 60, a najpowszechniej występującym z nich jest komar. W organizmie wektora nicień dojrzewa i przemieszcza się do ślinianek, skąd – przy kolejnym ukąszeniu – może przedostać się do żywiciela ostatecznego, czyli najczęściej do psa. Tam bytuje do śmierci, w międzyczasie rozmnażając się (pojawiają się kolejne larwy). Jak sama nazwa wskazuje – nicień skórny u czworonoga (u człowieka również) znajduje swoje miejsce w tkance podskórnej (potwierdzono przypadki nicieni zlokalizowanych pod spojówką).

Objawy dirofilariozy i zapobieganie chorobie

Zdecydowana większość właścicieli psów i kotów nie ma pojęcia, że zwierzę jest nosicielem nicienia, ponieważ Dirofilaria repens często nie daje żadnych objawów, co najwyżej pojawiają się małe, niezapalne guzki podskórne. Co do zasady nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla życia czworonoga, jednak odnotowano przypadki, gdy zbyt duża liczba osobników dorosłych i larw pasożyta spowodowała zaburzenia w obrębie układu krwionośnego (np. zatory).

Jak zatem chronić naszego pupila? Koniecznie pamiętajmy o regularnym odrobaczaniu, a jeśli podróżujemy w cieplejsze rejony Europy lub pies przebywa na wolnym powietrzu w miejscu szczególnie narażonym na wielokrotne ugryzienie przez komara, stosujmy odpowiednie repelenty przeciw owadom.

materiał partnera

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny