Kolorowy samiec i samica

Platka i jej odmiany


Platka, inaczej zmienniak plamisty, jest w akwarystyce bardzo popularną rybą. Nie jest to przypadek, ani kwestia tradycji, a raczej specyfiki tej ryby żyjącej w Ameryce Środkowej. Jest mała, kolorowa, dość spokojna i może żyć w twardej wodzie. Ponadto doskonale adaptuje się do zmian w środowisku, o czym świadczy fakt, że jest gatunkiem inwazyjnym w różnych miejscach świata.

Przeważnie opis ryby obejmuje podanie koloru ciała. W tym przypadku musiałaby powstać długa lista, bo platka, czyli Xiphophorus maculatus, to jeden z najbardziej zróżnicowanych kolorystycznie gatunków. Jest bardziej kolorowa niż krab tęczowy, czy bystrzyk Amandy. Dzieje się tak dlatego, że ma na skórze wiele chromatoforów odpowiedzialnych za wybarwienie osobnika. Uzyskanie różnych odmian barwnych jest w tym gatunku łatwiejsze niż np. u ducha amazońskiego. Ponadto samiec i samica mają taką samą intensywność barw.

Poza tym platynki mogą mieć dwie formy płetwy grzbietowej. Jedne odmiany mają wysoką, sięgającą prawie do końca ciała (hifin), a inne standardowo krótką. Także ogon może być w formie standardowego półksiężyca lub z najdłuższą częścią środkową, która się zwęża na obrzeżach (pintail). Są grupy kolorystyczne, które mają swoje indywidualne nazwy. Wyróżniamy więc odmiany:

  • czerwona,
  • koralowa,
  • sól i pieprz,
  • złota.

Odmiany czerwona, koralowa czy czarna występuje też u innego gatunku, który nazywa się zmienniak wielobarwny. To inna ryba, ale często krzyżowana z platką. Cena wszystkich wymienionych ryb jest podobna i wynosi około 8 zł.

Hodowla platki

Zmienniak plamisty jest przeciwieństwem sytuacji większości popularnych gatunków ryb akwariowych. Mnoży się szybko i w dużych ilościach, a akwarystyczni miłośnicy rozwlekli ją od Brazylii po Indie. Przeważnie naturalnie rozwijające się populacje nie mają szałowych barw, więc platka jest częściej hodowana niż odławiana. Panoszy się więc tam, gdzie nie powinna i stwarza duże zagrożenie dla rodzimej fauny. Jeżeli tylko są samce, to samica jest nieustannie w ciąży.

Ze względu na szybkie dojrzewanie rybki do rozrodu, Xiphophorus maculatus jest stosunkowo tanią rybą i dobrą do utrzymywania przez początkujących akwarystów. Samce nie są tak agresywne jak mieczyki, a przy utrzymywaniu wyłącznie samic pozbywamy się problemu nieustannych miotów.

A platka potrafi się mnożyć! Podobnie jak gupiki, mają taktykę pójścia na ilość, a nie jakość potomstwa. Młode rodzą się w ogromnej ilości i samice się nimi nie opiekują. Jeżeli nie chcemy trzymać ryb jak profesjonalna hodowla, lepiej zostawić sprawę naturze i nie ustawiać pięciu kotników, ale dać dużo roślin pływających.

Utrzymanie platki w akwarium

Choroby niekłopotliwej platynki

Ryba platynka jest zdecydowanie lepszym wyborem dla początkującego akwarysty (podobnie jak zmienniak wielobarwny), niż gupik. Lepiej się aklimatyzują do nowych warunków i generalnie pojedyncze ryby są silniejsze i mają większą szansę przetrwania, gdy dopadnie je jakieś choróbsko. Jest jednak parę zaleceń, których warto się trzymać.

Nigdy nie kupujmy w sklepie ryb, gdzie pływają platynki ze „sklejonymi” płetwami. Najlepiej widać to przy ruchu. Kiedy ryba płynie, a ma złożoną płetwę grzbietową i „przykurczoną” ogonową, to znaczy, że może być chora. Nie należy wówczas przeczekać. Tu robota przystosowania ryby do lokalnej wody kranowej robi się za nas. Za tydzień przychodzimy i kupujemy ryby zdrowe.

Także często platynki się chwieją. Pływają esowato i nienaturalnie wyginają kręgosłup. Także przekrzywienie w dół tylnej części ciała – najczęściej za płetwą grzbietową – jest sygnałem alarmowym, że ten stwór nie powinien zmieniać miejsca pobytu. Jeżeli już trafi nam się taka ryba, albo zacznie mieć objawy w naszym akwarium, to najpierw upewniamy się, że mamy czystą wodę.

Sprawdzamy NH, NO2 i NO3, dodatkowo przyda się PO4 i dopiero po upewnieniu się, że to nie wina wody, dodajemy soli. To bardzo pomocny sposób, który niejeden ciężki przypadek wyratował z opresji. Najważniejsza jest obserwacja i jak najszybsze stwierdzenie, że któraś ryba jest chora. Im później zauważymy problemy, tym większe ryzyko, że przyplącze się dodatkowa infekcja. Niech nas nie skusi niska cena. Chora ryba nigdy się nie opłaca. Sprawdź także ten artykuł na temat zmiennika wielobarwnego.

Akwarium towarzyskie

Akwarium dla Xiphophorus maculatus powinno mieć 60 cm długości. Realnie rzecz biorąc, często te ryby pakowane są do mniejszych akwariów i przecież żyją, ale chyba nie o to nam chodzi w akwarystyce, żeby wyłącznie utrzymać zwierzę przy życiu. Przecież każdy woli większy metraż, a nie mniejszy.

Istnieje takie stwierdzenie w akwarystyce, że ryby się „trzymają” albo „nie trzymają”. Platki „trzymają się” w akwariach, gdzie jest dużo „puszczonej luzem” roślinności. Złota zasada mówi, że im mniej się przy tych rybach grzebie, tym dla nich lepiej. Jednak, żeby osiągnąć ten efekt, musimy mieć większe akwarium, niż minimalne minimum.

Robimy wówczas mniejsze podmiany, rośliny zjadają NO3 i PO4, woda pozostaje klarowna, a rybki akwariowe mnożą się jak nawiedzone. Małe mają miejsce na górze, gdzie liście roślin dotykają tafli wody. Na dnie żyją oczliki i inne drobne stworzenia, które będą genialnym źródłem pokarmu dla podrostków. Wszystko się wówczas w akwarium spina, ale stworzenie takich warunków wymaga więcej miejsca. Samica bowiem potrafi dorosnąć do 6 cm, więc to o wiele więcej niż np. bystrzyk Amandy.

Ryby w ciąży

Towarzystwem platek może być wiele innych ryb. Bystrzyki, danio, nawet gupiki przy zarośniętym zbiorniku. Także molinezje, prętniki, czy razbory się z nimi dogadają. Każdy z gatunków powinien mieć jednak przestrzeń dla siebie i nigdy nie będzie się tak zachowywał, jak przy akwarium jednogatunkowym. Oczywiście odpadają takie stworzenia jak krab tęczowy, czy duch amazoński. Mniejsze ryby jak razbora borneańska, czy bystrzyk Amandy mogą być przeganiane.

Jest to całkiem ciekawy pomysł w przypadku platek, bo urozmaicenie kolorystyczne powoduje, że zmieścimy w jednym gatunku wszystkie barwy tęczy! U tych ryb samice są bardziej „wdzięczne”, bo ich jedynym celem w życiu jest szukanie jedzenia i nie interesują je za bardzo inne sprawy. Samiec skupia się na znalezieniu samicy i przepędzeniu konkurenta więc oczywiście jest bardziej aktywny.

Co prawda platki (podobnie jak zmienniak wielobarwny) nie walczą w obrębie gatunku, jak bojowniki, ale ze względu na specyficzny sposób rozmnażania przez jajożyworodność, samice (które są nieustannie w ciąży) lubią spokój i są podatne na stres. Ciągłe gonitwy i ucieczki nie powodują fizycznie uszkodzeń ryby, ale generują stres. Ten prowadzi do obniżenia odporności i przyplącze się najzwyklejsza ospa, wymiatając połowę obsady.

Żywienie platynki

Ryba platynka jest wszystkożerna, więc karmimy ją pokarmami mrożonymi takimi jak tanganjika mix, artemią, dafnią, ale lepiej unikajmy wodzienia i ochotki, bo to dla niej za duże porcje. Jak już to potraktujmy je jak pyszny, ale mało pożywny fastfood. Możemy podawać też warzywa, ale rybki akwariowe wykazują różny entuzjazm do tego typu dań. Na co dzień pokarmy gotowe dla ryb roślinożernych są zupełnie wystarczające, jeżeli na nich nie przyoszczędzimy.

Platynki wykazują duży entuzjazm przy karmieniu, więc kiedy granulki czy płatki znajdują się na dnie, to znaczy, że daliśmy ich za dużo i następnym razem ograniczmy ilość. Ryby powinny złapać wszystko w locie. W przypadku drobnych rybek wystarczy kupować miękkie granulki i rozcierać je palcami aż będzie z nich pyłek unoszący się na tafli. Młode go bez problemu wyłapią.

Żeby ryba platynka była zdrowa, potrzebuje stabilnego akwarium. Czy uda nam się to osiągnąć w 50 litrach, czy w 300 nie ma większego znaczenia. Najważniejsze jest zapewnienie dużej ilości roślin i robienie drobnych zmian, ale co tydzień, a nie jednej wielkiej akcji podmiany 70% wody raz na miesiąc. Te rybki akwariowe doceniają to, jak żadne inne.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 98,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny