Objawy Zespołu Falującej Skóry

Nadwrażliwość

FHS to dość tajemnicza choroba kotów o szerokim katalogu objawów. Została zidentyfikowana w roku 1980. Kot z FHS wykazują wyjątkową nadwrażliwość na dotyk w konkretnych obszarach ciała - z reguły na plecach i w okolicach ogona. Skóra w tych rejonach reaguje na najmniejszy bodziec. Drga, kurczy się rytmicznie, przypominając falującą powierzchnię wody.

Często zachowanie to występuje pod wpływem dotyku opiekuna, ale nie zawsze - czasami bodziec wyzwalający jest niewidoczny lub trudny do zidentyfikowania. Niekiedy kot wygląda, jakby po prostu chciał się podrapać w miejscu, w którym nagle poczuł świąd.

Zmiana zachowania

Tym, co wyróżnia Zespół Falującej Skóry, jest specyficzne zachowanie i wygląd kota. Zwierzę sprawia wrażenie mocno zaniepokojonego, pobudzonego. Ma rozszerzone źrenice, uszy odciągnięte w tył. Może się intensywnie ślinić i oddawać mocz.

Wiele kotów w trakcie ataku zaczyna się gwałtownie wylizywać lub drapać. Niektóre rzucają się do ucieczki, jakby chciały oddalić się od czegoś, co sprawiło im ból. Jeszcze inne miauczą, drapią w miejscu, albo rzucają się na własny ogon, gryząc go do krwi. Jest to wysoce niepokojący widok.

Przyczyny Zespołu Falującej Skóry

Behawioralne

Niektórzy badacze i specjaliści sugerują, że FHS jest zaburzeniem behawioralnym z dziedziny obsesyjno - kompulsyjnych. Kot przejawia opisane wyżej objawy w reakcji na stresor, z którym nie potrafi sobie poradzić. Zachowanie kompulsywne, jakkolwiek mało funkcjonalne, pomaga kotu skanalizować emocje, służy samouspokojeniu.

FHS może wystąpić również jako element zaburzeń lękowych różnego pochodzenia. Żeby postawić taką diagnozę należy bardzo dokładnie obserwować i notować kiedy i w jakich okolicznościach występuje falowanie skóry i związane z nim dodatkowe objawy.

Zdrowotne

Spekuluje się również, że FHS może być pewnego rodzaju zaburzeniem neurologicznym, być może ze spektrum padaczki, związanym z predyspozycjami genetycznymi. Koty syjamskie wydają się szczególnie do niego predystynowane, co potwierdzałoby teorię dziedziczenia tej przypadłości.

Zanim jednak postawi się taką diagnozę, należy wykluczyć inne możliwe przyczyny zdrowotne, takie jak: różnego rodzaju problemy skórne (infekcje, alergie, pasożyty, uszkodzenia), problemy z kręgosłupem, ból wszelkiego pochodzenia, również w obrębie ogona, artretyzm. Sprawdź także ten artykuł na temat najczęstszych chorób kotów.

Leczenie

Leki

Jeśli FHS jest wywołane przez chorobę lub pasożyty, to w pierwszej kolejności leczy się właśnie te przypadłości. W każdym wypadku należy to robić pod kontrolą lekarza weterynarii, a najlepiej specjalisty z konkretnej dziedziny (dermatologa, neurologa, ortopedy lub innego).

Przy FHS stosuje się różne leki: przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki, leki psychotropowe, przeciwlękowe, przeciwpadaczkowe. Czasami poleca się również zmianę diety. Jako że FHS jest nadal dość tajemniczą przypadłością, dobór skutecznego leczenia może zająć trochę czasu.

W niektórych przypadkach potrzebna jest interwencja chirurgiczna, na przykład wtedy, gdy kot z FHS wyjątkowo agresywnie atakuje ogon. Znane są przypadki, w których konieczna była amputacja części ogona z powodu ran, jakie kot sam sobie zadał. 

Terapia behawioralna

Terapia behawioralna jako jedyny sposób leczenia raczej rzadko przynosi skutek przy poważnym FHS. Nie oznacza to jednak, że nie jest wskazana - wręcz przeciwnie. Kotom z Zespołem Falującej Skóry należy ograniczyć stres, a także zapewnić możliwość realizacji wszystkich potrzeb i zachowań gatunkowych.

Jeśli FHS jest wyzwalany przez czynniki środowiskowe, na przykład powodujące lęk, to prawidłowa ich identyfikacja, a następnie eliminacja i/lub odwrażliwianie są konieczne. Dzięki nim pacjent poczucie się lepiej, a liczba ataków powinna się zmniejszyć.

Behawiorysta może również doradzić dodatkowe środki wspomagające, takie jak łagodne suplementy uspokajające, feromonoterapię, terapię esencjami roślinnymi i inne. Leczenie wieloaspektowe, holistyczne, daje najlepsze rezultaty w przypadku Zespołu Falującej Skóry.

Jeśli podejrzewamy u swojego pupila Zespół Falującej Skóry, powinniśmy jak najszybciej udać się po pomoc do lekarza weterynarii. Ataki związane z tą chorobą są dla kota bardzo nieprzyjemne i nawet jeśli zwierzę nie zadaje sobie samo ran, to na pewno cierpi.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 89,4% czytelników artykuł okazał się być pomocny