Opis glonojada

Zbrojnik lamparci (niekiedy nazywany „tygrysi”) to wielka ryba akwariowa. Trudno wyobrazić sobie zbiornik, w którym ten glonojad czułyby się dobrze. Pterygoplichthys gibbiceps dorasta bowiem do 50 cm i to wcale nie jest przesada. Okazy akwariowe bez problemu przerastają zbiorniki i stają się uciążliwością, a nie ozdobą.

Ta ryba akwariowa może być łatwo zidentyfikowana i odróżniona od mniejszych glonojadów. Ma wysoką i długą płetwę grzbietową. Reszta cech może być podobna do zbrojnika pospolitego, bo małe osobniki też mają kropki na bardziej brązowym lub szarym tle, a ich cena jest podobna.

Nie tylko w akwariach te wielkie glonojady sprawiają wiele problemów. Naturalnie występujące w Ameryce Południowej, zostały zawleczone między innymi do Stanów Zjednoczonych, gdzie wyrządzają ogromne szkody. Począwszy od wyjadania roślin innym gatunkom, po denerwowanie biednych manatów.

Wielkość glonojada lamparciego

Akwarium dużego formatu

Jeżeli już decydujemy się na trzymanie Pterygoplichthys gibbiceps, to akwarium powinno mieć dla dorosłej ryby co najmniej 300 cm. To zdecydowanie niewiele, bo zbrojnik lamparci praktycznie całe życie spędza przy dnie. To spora ilość podłoża, korzeni i kamieni zapewni mu odpowiednie środowisko.

Mimo że bywa nazywany glonojadem, to właściwie jego dieta obejmuje wszystko, co znajdzie na dnie. Może to być martwa ryba, detrytus, glony, a nawet okrzemki, czy szczątki roślin. Jeżeli damy im taką możliwość, zbrojniki będą aktywnie przeczesywały piasek i skrobały kamienie, żeby zjeść jak najwięcej glonów.

Inną sprawą jest to, że w przypadku podawania większych ilości karmy dla ryb, tracą zainteresowanie czymkolwiek innym, odpędzając tylko inne gatunki, ale też i własny od podawanego codziennie darmowego dania. Jest to dla nich wygodne rozwiązanie, bo taka gotowa karma jest bardziej kaloryczna, niż zielony dywan w zbiorniku.

Glonojad i akara electric blue

Zbrojnik lamparci jest bardzo pocieszny, gdy jest mały. Je dużo glonów, ucieka przed innymi rybami, wychodzi nawet w dzień i aktywnie pływa przy podłożu. Im jest starszy, tym bardziej zmienia się jego zachowanie. Zaczyna szukać jamki do przebywania w niej w ciągu dnia, nagle okazuje się, że zagustował w roślinach lub przegania inne ryby.

Pterygoplichthys gibbiceps jest wielką rybą i musi jeść. Ilości, jakich potrzebuje są o wiele większe niż te, których potrzebuje ryba węgorek, szczupieńczyk karłowaty, a nawet akara electric blue. Ten glonojad chce szybko rosnąć, więc będzie bronił bezpiecznego miejsca, gdzie może odpoczywać i poletka, gdzie spada codziennie jedzenie. Dlatego zawczasu nie należy go trzymać z rybami takimi jak kiryski, czy labeo, bo po nocy będzie widać na nich ślady walki.

Ta ryba akwariowa ma wielkie wymagania, bo trzeba praktycznie utrzymywać biotop czarnych wód. Tym razem mniej chodzi o jej dobre samopoczucie, a bardziej o nasze. Każda nowo wsadzona roślina zostanie wykopana bardzo szybko, a to, czego się nie da wydłubać z piasku, zostanie obgryzione lub połamane.

Jeżeli wasz zbrojnik lamparci, tak nie robi, to wyobraźcie sobie wasz zbiornik w momencie, gdy ryba osiągnie 50 cm. Wówczas złamanie łodygi od żabienicy będzie dla niego tym, czym jest potrącenie korzenia pistii przez gurami. A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat zbrojnika niebieskiego?

Choroby przerybionego zbiornika

Nie na darmo zbrojnik lamparci (tygrysi) stał się zagrożeniem w każdym miejscu, gdzie jest tylko na tyle ciepło, żeby przeżył zimę. To agresywna i bezkompromisowa ryba. Kiedy nasz zbrojnik tygrysi osiągnie 20 cm, ryby zaczną znikać, a inne chować się po kątach. Przy 30 cm może być już tylko z pielęgnicami i większymi ławicówkami.

Glonojad nie zawsze sprawia problemy. W akwariach o pojemności paru tysięcy litrów może być z o wiele większą liczbą innych ryb niż w 500 litrach. Tu ogromne znaczenie ma efekt skali i powierzchnia dna. Żadna ryba akwariowa nie lubi konkurencji, a z 30 cm smokiem ani ryba węgorek, ani akara electric blue nie ma żadnej szansy. Szczupieńczyk karłowaty może się uchować, bo nawet nie zostanie zauważony.

Zbrojnik lamparci na dnie zbiornika wodnego, jak rozmnaża się zbrojnik lamparci, duży glonojak zbrojnik lamparci
Skąd pochodzi zbrojnik lamparci i jak zachowuje się w naturalnych warunkach, gdzie można kipić zbrojnika lamparciego

Zbrojniki lamparcie często są kupowane, bo przecież, zanim taka ryba akwariowa osiągnie docelową wielkość, to długo trwa. Poza tym pewnie skarłowacieje do małego zbiornika. Otóż nie do końca. To, co widzimy, to wielka ryba, a to, czego nie widzimy, to ogromna ilość moczu, jaką wydala na dobę. Taki zachomikowany za skałą zbrojnik sprawi, że reszta będzie miała trudne życie, a choroby takie jak puchlina czekają tuż za rogiem.

Duża odpowiedzialność

Rozmnażanie zbrojnika lamparciego

Zbrojnik lamparci rozmnaża się bez większego problemu. Nawet stosunkowo łatwo przystosowuje się do twardej wody. Nie jest niczym wyjątkowym dochowanie się stadka małych Pterygoplichthys gibbiceps na wodzie kranowej.

Im większa ilość ryb, tym większe wymagania, więc wówczas warto dopilnować, żeby każdy znalazł sobie miejsce na korzeniu, dostawał regularnie do jedzenia warzywa i był karmiony pokarmem dedykowanym dla gatunku.

W innym wypadku rybki będą chudły i padały, bo nawet nie musi to być kwestia nie dojadania, ale namnożenia się pasożytów, które stopniowo zaczną rybę osłabiać. Także młodociane glonojadki muszą być odpowiednio karmione, żeby ograniczyły jedzenie roślin w zbiorniku. Regularne podawanie warzyw skutecznie temu zapobiega. Inną sprawą jest to, że zbrojnik lamparci potrafi wsunąć ogórka w jedną noc.

Opisy i opinie o glonojadzie

Cena glonojada jest jedną z najniższych. Małe rybki kupimy już za 4 zł. Kiedy komuś się rozmnożą, to bywają na wydanie, a cena jest symboliczna. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że zbrojnik lamparci to nie szczupieńczyk karłowaty, którego od biedy „wszędzie wciśniemy”.

Praktycznie całe akwarium trzeba podporządkować pod wymagania Pterygoplichthys gibbiceps, bo opis pięknego roślinnego zbiornika z delikatnymi heńkami, czy glosiami, możemy między bajki włożyć. Wystarczy raz zobaczyć, jak taka 30 cm ryba machnie ogonem, żeby wykształcić własne opinie na ten temat.

Jeżeli właśnie tego chcemy w akwarium, jeżeli największe znaczenie ma dla nas oglądanie właśnie tej ryby, to będzie genialną ozdobą. Kiedy ma to być zbiornik towarzyski, to lepiej wybrać sobie ancistrusa, który jest o wiele mniejszy, a to przecież też glonojad i na dodatek z porożem!

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny