Udane pierwsze akwarium

Projektowanie a zapał

Założenie akwarium jest jak budowa domu. Kiedy na samym początku podejmiemy złe decyzje, będą się one na nas mściły, przez cały późniejszy okres działania tego zbiornika. Skoro musimy jakoś zacząć, to najlepiej zrobić najłatwiejszą kompozycję. Zakładamy najmniejszą ilość pracy i najwięcej odpoczynku przy oglądaniu zbiornika.

Pozwoli nam to oszacować:

  • Na ile lubimy chlupanie się w wodzie
  • Ile mamy cierpliwości do prowadzenia akwarium
  • Ile mamy faktycznie czasu i ile chcemy go mieć na pracę przy zbiorniku
  • Jakie czynności sprawiają nam największą frajdę, a które są irytujące

Zanim kupimy cokolwiek, musimy trzymać się założenia, że im mniej kombinacji, tym mniej pracy i problemów. Zakładanie akwariów kosztownych zostawmy sobie na później. Efektywne urządzanie zbiornika to mniejsza praca przy utrzymaniu.

Posiadanie akwarium to ogromna radość i nie ma potrzeby zaprzątać sobie głowy glonami, chorobami ryb i odliczaniem bąbelków dwutlenku przez cały dzień, żeby się ryby nie podusiły. Akwarystyka uczy cierpliwości jak rzadko które hobby.

Zbiornik dla początkujących

Zacznijmy od tego, czego potrzebujemy. To ważne, bo produktów do akwarystyki jest tyle, że można wydać niezliczoną ilość pieniędzy. Na pewno potrzebujemy akwarium. Dla początkujących może być małe, ale nie mniejsze niż 30 litrów. Chyba że chcemy mieć tylko krewetki. Wtedy nawet 10 litrów będzie wystarczające.

Od razu wyjaśnijmy, że nie chodzi tu o wielkość ryby. Łatwość prowadzenia dużego zbiornika polega nie tylko na proporcjonalnie mniejszej ilości ryb do pojemności wody. Chodzi tu głównie o stabilność parametrów wody. Parametrami wody są między innymi:

  • Poziomy makro i mikroelementów
  • Temperatura
  • Przewodność
  • Twardość
  • pH

Im bardziej stabilne są te wskaźniki, tym łatwiejsze do utrzymania jest akwarium.

Innym tematem jest precyzja przy różnych czynnościach, jakie robimy w akwarium. Odmulenie dna w 30 litrach jest trudniejsze niż w 100. Oczywiście możemy wybrać węższy wężyk, zlać mniej wody, dolewać ubytek, ale zawsze jest to dodatkowa praca.

Łatwe zakładanie akwariów

Filtr to elementarna i niezbędna rzecz. Te pieniądze, które odłożyliśmy na wulkany ozdobne, kolorowe żwirki i mnóstwo rybek, wydajmy na filtr. Najlepiej kubełkowy. Możemy w akwarystyce obniżyć koszt na wszystkim. Na szkle, grzałce, oświetleniu, tylko nie na filtrze. Powinien być nowy i największy, na jaki nas stać.

Ten sprzęt to serce naszego akwarium. Nie ma w zbiorniku nic ważniejszego niż filtr. On utrzymuje czystość wody, daje tlen rybom, oczyszcza wodę z materii organicznej, zapobiega namnażaniu złych bakterii i stymuluje wzrost tych dobrych. Zakładanie akwariów biotopowych, roślinnych i ozdobnych opiera się zawsze na mocnym filtrze.

To nie ma być sprzęt, który pokaże datę, godzinę, będzie sterowany komórką, z wbudowaną lampą UV i nie wiadomo, czym jeszcze. Liczy się tylko wielkość kubła i pompa. Następne w kolejności są mocowania węży, zapięcia i uszczelki. Zwrócenie uwagi na takie elementy uchroni nas przez nieprzyjemnymi wypadkami. To ma być nasza „krowa robocza”, a nie gadżet. Jeżeli oczywiście stać nas na dodatki, to hulaj dusza, byleby nie ograniczały powierzchni wkładów filtracyjnych. Jeśli szukasz więcej porad, sprawdź także ten artykuł o urządzaniu akwarium krok po kroku.

Akwarium łatwe do utrzymania

Akwarium słodkowodne a morskie

Jeżeli w pomieszczeniu, w którym jest akwarium, różnica dobowa temperatur jest duża, potrzebujemy grzałki. Większość ryb funkcjonuje w 24-26⁰C i grzałka nie musi dogrzewać, ale bardziej stabilizować temperaturę. Aktualnie większość grzałek ma termostat, czyli ustawiamy temperaturę, jaka ma być, a grzałka się wyłącza, gdy osiągnie tę wartość.

Termometr nie jest więc potrzebny, nawet gdy grzałka jest lekko przesterowana. Wyjątkiem jest oczywiście posiadanie wymagających ryb i zbiorników hodowlanych. Także akwarium morskie musi mieć termometr. Różnice nawet jednego stopnia mają tam o wiele większe znaczenie.

Jeżeli mamy porządny filtr, wystarczą wkłady, które są załączone i nie trzeba żadnych specjalnych. Kiedy jednym z nich jest wata, trzeba ją będzie wymieniać co tydzień. Zostało nam tylko oświetlenie i to tyle ze sprzętów akwariowych.

Zakładamy oświetlenie

Oświetlenie akwariowe często spotykamy w zestawie z akwarium. Jest ono wystarczające na początek i naukę uprawy roślin podwodnych. Tutaj sytuacja jest inna niż w przypadku filtra. Większa ilość jest bardzo dobra dla roślin, ale tylko wówczas, gdy utrzymamy kontrolę nad ich szybkim wzrostem.

Może to być trudne przy roślinach mało wymagających, bo rosną bardzo szybko i trzeba będzie je często podcinać. To konieczne, bo gdy zostawimy je dłuższe, zasłonią światło tym, które rosną niżej. Także roślina, która wyrosła nad taflę wody, ma tendencję do gubienia liści podwodnych.

Mocne światło stymuluje rośliny do wzrostu i zużywania większej ilości nawozu. Potrzeba wprawy, żeby nawozić akwarium tak, żeby i glony nie rosły. Oczywiście robi się to w przypadku akwarium roślinnego. To jednak trochę trudniejsze, niż podstawowa uprawa roślin i wymaga dodatkowych preparatów.

Żwirek, soil i ziemia

Początek powinien być prosty, dlatego zacznijmy od zwykłego żwirku na dno. Mamy do wyboru substraty, soile, podłoża aktywne i wiele innych produktów (w tym ziemia), ale może zacznijmy od żwirku. Podłoże nie jest roślinom niezbędne do wzrostu. Wszystkie podłoża aktywne mają stabilizować nawozy w słupie wody, a nie dawać nawóz korzeniom.

Nad wodą działa to inaczej, bo roślina pobiera wiele składników niezbędnych do wzrostu przez korzenie, które są w ziemi. Żyzność ziemi jest kluczowa. W akwarium można powiedzieć, że to woda ma być „żyzna” Wszystko, co w podłożu, będzie i w wodzie. Nasączone nawozami będą je oddawały do słupa wody (ziemia gromadzi nawozy i oddaje).

Jeżeli rośliny przy standardowym oświetleniu nie zużyją tych nawozów, będziemy je dosłownie wylewali z podmianą wody. Przy tym, jaki koszt mają takie podłoża, szkoda je za mocno eksploatować. Tak więc to, co sprawdza się w przypadku akwarium roślinnego, gdy mamy:

  • wodę demineralizowaną,
  • dwutlenek węgla
  • dużą ilość światła

niekoniecznie będzie efektywne przy akwarium dla początkującego.

Jeżeli któregokolwiek z powyższych elementów mamy nieproporcjonalnie dużo lub mało, wtedy zaczynają się problemy. Musimy umieć opanować je na tyle, żeby ich ilości były proporcjonalne. Przy powolnym kumulowaniu mamy dużo czasu, a przy szybkim możemy nie zdążyć opanować glonów.

Łatwo założyć i utrzymać

Początki akwarium roślinnego

Przy standardowej (przeważnie w zestawie) ilości światła możemy utrzymywać rośliny zielone. Jedyne akcenty czerwone mogą mieć ludwigie i żabienice. Lepiej nie startować z alternanterami, ammaniami, czy kolorowymi rotalami. Zacznijmy od pewniaków, żeby stopniowo wprowadzać bardziej wymagające rośliny.

Pomimo łatwości w utrzymaniu anubiasy i microsoria nie są dobre na start, bo zużywają mało nawozów i wolno rosną. Możemy tym dać przewagę glonom, które zjedzą nawozy i urosną w ciągu tygodnia. Dlatego spróbujmy takich roślin dla początkujących, jak:

  • Hygrophila polysperma, corymbosa, difformis
  • Bacopa caroliniana, australi
  • Echinodorusy
  • Lysimachia nummularia
  • Ludwigia repens
  • Hydrocotyle
  • Egeria densa

To wystarczająca ilość gatunków, żeby zaplanować projektowanie zbiornika, w którym dołożymy korzeń do akwarium.

Sadzenie roślin i układanie korzeni w akwarium, a także zakładanie akwarium krok po kroku, porady oraz opis
Zakładanie akwrium w domu krok po kroku, czyli opis, najważniejsze zasady oraz porady dla początkujących akwarystów

Hygrophila polysperma rosanervig zacznie się pięknie przebarwiać na czerwono, gdy dostanie więcej światła. Echinodorusy potrzebują trochę czasu, aż podłoże będzie żyźniejsze, ale po miesiącu będą piękne. Egeria densa jest wspaniałym czujnikiem brudu w wodzie. Kiedy zaczyna szybko rosnąć, znaczy, że przyszła pora na podmianę. Korzeń do akwarium jest doskonałym elementem do dekoracji, a najlepszy na start będzie japoński.

Urządzanie a obsada ryb

Nie sposób wymienić wszystkich ryb, jakie mogą mieć początkujący akwaryści. W dużej mierze zależy to od wielkości akwarium i wydajności filtra. Można zacząć od:

  • Gupików
  • Neonków
  • Molinezji
  • Platek
  • Razbor klinowych i espei
  • Bystrzyków (większe akwarium)
  • Brzanek (tylko z brzankami)

Oczywiście nie kupujmy wszystkich naraz. Zacznijmy od 6 sztuk, stopniowo obserwując akwarium. Powinniśmy też założyć, że im mniej dużych ryb, tym lepiej.

Start nie dla paletek

Kiedy ryby będą w odpowiedniej ilości, rośliny będą rosły i pięknie rozwijały. Za duża ilość ryb to glony, kransorosty i inne nieprzyjemności. Nie spieszmy się z dokupowaniem nowych. Także impulsywne zakupy mogą mieć fatalne następstwa. Jedna rybka może zepsuć koncepcję utrzymania i urządzanie zbiornika.

Należy unikać na początek takich ryb jak:

  • Glonojady (kiedy zakładamy, że ma być korzeń do akwarium)
  • Danio
  • Otoski
  • Mieczyki
  • Skalary
  • Prętniki

Glonojady bardzo brudzą i jedzą niektóre rodzaje roślin. Danio są bardzo wrażliwe – szczególnie odmiany jaskrawe. Otoski możemy mieć, jeżeli jesteśmy pewni co do czystości wody. Mieczyki to dość spore ryby terytorialne, podobnie jak skalary. Prętniki potrafią zaborczo bronić górnej partii akwarium i też aktualnie bywają słabsze. Unikajmy też ryb z odłowu i paletek.

Najważniejsze jest czytanie o rybach, zanim się je kupi. Zobaczmy, jak dużego akwarium wymagają, jakiej wody i jedzenia. Jeżeli mamy wątpliwości, czy sobie z nimi poradzimy, zaczekajmy. Na pewno przyjdzie czas, gdy żadna ryba nie będzie dla nas tajemnicą.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny