Zaburzenia lękowe

Strachliwy myśliwy

Postrzegamy koty przeważnie jako mięsożernych myśliwych, często zapominając, że zwierzęta te padają w naturze ofiarą większych drapieżników. Z tego właśnie powodu przejawiają tendencję do strachliwości, która - w określonych warunkach - może im uratować życie.

Kot żyjący w domu nie rozumie, że jest absolutnie bezpieczny. Jego instynkt przetrwania jest wciąż na tyle silny, że każe mu nieustannie mieć się na baczności i nigdy tak do końca nie “opuszczać gardy”.

Potencjalnym niebezpieczeństwem może być wszystko - zwierzę, człowiek, nieznany obiekt, nieznany zapach, głośny dźwięk, obce zjawisko, a nawet zmiana struktury czasowej. Coś, co dla człowieka jest oczywiste, zrozumiałe i niegroźne, dla kota może być destabilizujące.

Boję się, więc jestem

Podatność na strach jest częściowo dziedziczona genetycznie, a częściowo nabywana w procesie socjalizacji. Niektóre koty są więc naturalnie predestynowane do rozwinięcia zaburzeń lękowych inne nie. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań danego organizmu.

Istnieją koty, które niczego się nie boją i łatwo stawiają czoła nowym sytuacjom. Większość wykazuje się większą lub mniejszą ostrożnością, istnieją również takie egzemplarze, które boją się własnego cienia. Jakość życia takich zwierząt jest niska, nie mogą bowiem w nieskrępowany sposób prezentować pełnego wachlarza kocich zachowań.

Rodzaje zaburzeń lękowych

Zaburzeń lękowych, które mogą dotknąć kota, jest sporo. Podstawowym jest uogólnione zaburzenie lękowe, kiedy kot po prostu się boi, choć nie do końca wiadomo, czego. Inne zaburzenia lękowe wynikają z konkretnych sytuacji: przeprowadzki, śmierci w rodzinie, życia w grupie kotów i innych.

Do objawów zaburzeń lękowych zalicza się między innymi: załatwianie się poza kuwetą, znaczenie moczem, nadmierna wokalizacja, szukanie wsparcia u człowieka, nieśmiałość, nieufność, niechęć do eksploracji środowiska, nadmierna czujność, ukrywanie się (szczególnie podczas snu i odpoczynku).

Koty mogą cierpieć z powodu fobii, a nawet miewać ataki paniki. Na szczęście z zaburzeniami lękowymi można walczyć. Służy do tego terapia behawioralna połączona z suplementami, feromonami, a czasami - lekami psychotropowymi.

Zaburzenia nastroju

Depresja przewlekła

Depresja u ludzi jest współcześnie dość powszechnym zjawiskiem. Jak się okazuje, u kotów też może występować. Jej objawy są dosyć podobne u obu gatunków: utrata zdolności cieszenia się czymkolwiek (anhedonia), wycofanie się z życia, utrata zainteresowania otoczeniem, zwiększenie apetytu lub anoreksja, bezsenność/nadmierna senność, utrata inicjatywy.

Depresję, jak niemal każde inne zaburzenie nastroju, należy leczyć dwutorowo: lekami oddziałującymi na neuroprzekaźniki w mózgu oraz terapią behawioralną. Takie połączenie daje najlepsze i najszybsze rezultaty.

Zaburzenie jednobiegunowe z podwyższonym nastrojem

Kot z takim zaburzeniem okresami jest nadaktywny i niespokojny, wręcz agresywny. W przerwach między epizodami choroby zwierzę zachowuje się “normalnie” i nie sprawia kłopotów. Faza tzw. hiperaktywacji w tym zaburzeniu może trwać od kilku dni do kilku tygodni.

Kot w fazie hiperaktywacji mniej śpi i dużo się porusza, właściwie bez celu. Biega, skacze, wędruje po mieszkaniu, jest nieustannie “na obrotach”. Bawi się w agresywny sposób, pobudza go każdy bodziec, sprawia wrażenie rozkojarzonego. Nie może się skupić.

Życie z takim zwierzęciem może być trudne nie tylko dla niego samego, ale i dla opiekunów. Zaburzenie jednobiegunowe wymaga leczenia pod okiem weterynarza i behawiorysty.

Zaburzenia osobowości

Osobowość zależna

Termin “osobowość zależna” pochodzi z medycyny ludzkiej, ale ma również zastosowanie w przypadku kotów. Kot o takiej osobowości jest nadmiernie przywiązany do człowieka i odczuwa niezwykle silny lęk, gdy tenże człowiek znika mu z oczu.

Takie zwierzę właściwie nie potrafi funkcjonować poprawnie, niezależnie od tego, czy opiekun jest w pobliżu, czy go nie ma. Gdy człowiek jest w zasięgu wzroku, kot cały czas chce mieć z nim kontakt, najlepiej fizyczny - wszędzie za nim chodzi, oczekuje uwagi, uspokajania. Gdy człowiek wychodzi z domu, kot nie może sobie znaleźć miejsca i wykazuje silne objawy stresowe.

Tego rodzaju przywiązanie możemy błędnie uznawać za “uroczy przejaw ogromnej miłości”, ale tak naprawdę jest zaburzeniem, które uniemożliwia cieszenie się życiem. Egzystencja takiego zwierzęcia przebiega w nieustannym lęku, co na dłuższą metę jest nie do wytrzymania. Sprawdź także ten artykuł o powodach, dlaczego kot gryzie.

Osobowość dyssocjalna

Koty z natury nie są zwierzętami społecznymi, jednak w odpowiednich warunkach potrafią przystosować się do życia w grupie. Natomiast kot z osobowością dyssocjalną w żadnym wypadku nie jest w stanie tolerować żadnego innego osobnika na swoim terytorium.

Takie zwierzę cechuje się brakiem samokontroli i agresją. Jego reakcje są nieprzemyślane i impulsywne, dążą do konfrontacji. W zabawie mocno gryzie i drapie, nie trzyma emocji na wodzy. Nie emituje sygnałów uspokajających wobec przedstawicieli własnego gatunku, nie potrafi im “odpuścić”.

Osobowość dyssocjalną często manifestują kocięta wychowane przez człowieka, bez kontaktu z innymi kotami, karmione butelką. Osobnik tego rodzaju nie nadaje się na kociego towarzysza i powinien być trzymany w domu w pojedynkę.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 88,1% czytelników artykuł okazał się być pomocny