Szczupieńczyk karłowaty i jego odmiany

Mały i drapieżny

Szczupieńczyk karłowaty (Epiplatys annulatus) ma bardzo trafioną nazwę, bo dorasta do 4 cm i wygląda jak zminiaturyzowana wersja szczupaka. Jednak nie jest z nim spokrewniony i bliżej mu do karpia niż akurat Esox Lucius, czyli naszego rodzimego szczupaka pospolitego.

Co prawda, zachowuje się jnaczej niż zagrzebka, ale jest drapieżnikiem (podobnie jak kolcobrzuch karłowaty) aktywnie polującym na drobne owady i zooplankton. Jest pięknie ubarwiony. Ciało ma ciemno – kremowe paski, a płetwy są czerwone i niebieskie. Samce są większe i bardziej kolorowe od samic.

W zależności od miejsca połowu ryby mogą się różnić odcieniami kolorów na płetwach i podstawowym ubarwieniem ciała. Niekiedy szerokie ciemne pasy są bardziej wyraziste, a niekiedy prawie niewidoczne. Oczywiście wiele zależy też od warunków, w jakich ryby są trzymane.

Naturalne środowisko szczupieńczyka

Naturalnym środowiskiem Epiplatys annulatus są płytkie pół- bagienne zbiorniki w Afryce. Z tym wiąże się ciekawa historia szczupieńczyków (konkretnie rodzaju Epiplatys). Te drobne bagienka okresowo stają się większymi rzekami, po czym znowu podsychają i odgraniczają się od pozostałych mniejszych bagienek.

W każdej niecce pływają jakieś ryby, które z biegiem czasu nabierają trochę innych cech, niż te z niecki obok. Dlatego przez wiele lat na przykład szczupieńczyk karłowaty miał nazwę Pseudoepiplatys annulatus, bo myślano, że jest mniej spokrewniony z innymi epiplatusami.

A tu się okazało, że po prostu dawniej, niż pozostałe ryby, opuścił nieckę z pozostałymi epiplatusami i zmienił się trochę bardziej. Aktualnie powrócił do swojego rodzaju i dzieli miejsce z wieloma innymi rybami podobnymi do niego, ale mniej popularnymi w akwarystyce, takimi jak Epiplatys grahami, czy Epiplatys bifasciatus.

Szczupieńczyk karłowaty - wymagania a nanoakwarium

Skromny wystrój zbiornika

Szczupieńczyk jest małą rybką i nie potrzebuje za wiele miejsca w akwarium. Zbiornik o długości 50 cm będzie wystarczający, bo większa grupa potrafi się całkiem nieźle przepychać między sobą. Szczególnie samce odganiają inne ryby, próbując zaimponować samiczkom.

Wystrój może składać się z korzeni, piasku, gęstych roślin i dość mocno zasłoniętej tafli wody. Jeżeli szczupieńczyki będą naszymi jedynymi rybami, to częściej nawiedzą środkowe i dolne partie akwarium. Gdy powiążemy je z ławicą innego gatunku, raczej utrzymają się przy tafli.

To nie agresywne, ale bardziej płochliwe ryby. Dlatego warto naturalnie (przez rośliny) zasłaniać terytoria różnych samców, żeby nie zmuszać ich do ciągłego konfrontowania się z innymi. Bardzo ważne są dla tych ryb odpowiednie parametry wody. Im bardziej kwaśna, tym lepsza. pH może spadać nawet do 5,5, a twardość zerowa będzie idealna. Nawet kirysek pstry, czy kiryśnik czarnoplamy nie potrzebują tak kwaśnej wody. Temperatura 25⁰C to odpowiednia wartość, nawet do rozmnażania szczupieńczyków karłowatych.

Epiplatys annulatus i inne gatunki

Szczupieńczyk karłowaty nie powinien być mieszany z dużą grupą innych ryb, nawet takiej samej wielkości. Staje się wtedy bardziej „wiszący” przy tafli wody, a mniej aktywny w środkowej części zbiornika. Jeżeli ma być tylko dodatkiem do podstawowej obsady, to może się gdzieś chować po kątach, ale jeżeli chcemy go oglądać częściej, lepsze będzie akwarium jednogatunkowe.

Przy doborze obsady pamiętajmy o spokojnym usposobieniu szczpieńczyka. Kolcobrzuch karłowaty, który jest nawet mniejszy, bo osiąga 2,5 cm, może nieźle poskubać szczupieńczyka. Danio pręgowany (podobnie jak danio malabarskie) jest za duży i za bardzo aktywny. Ryby buszujące przy dnie nie mają większego znaczenia dla Epiplatys annulatus, ale nawet kirysek pstry będzie dla niego ogromnym stworzeniem, którego lepiej unikać.

Szczupieńczyk karłowaty wśród zielonej roślinności, co warto wiedzieć przed zakupem szczupieńczyka karłowatego
Czy szczupieńczyki karłowate są agresywnymi rybami, jakie jest naturalne środowisko szczupieńczyka karłowatego

Lepszym wyborem będzie danio perłowe lub razbora brygida. Na dno można dołączyć kiryski pigmejki, a jako ekipę pomocniczą krewetki red cherry. Żadna ryba nie powinna być wówczas wystraszona, czy przeganiana. Inną sprawą jest wykarmienie tego malutkiego mięsożernego towarzystwa. A może zainteresuje cię także ten artykuł o kirysku pigmeju do akwarium?

Drapieżnik w skali mikro

Skromna obsada

Szczupieńczyk karłowaty jest rybą drapieżną. Poluje na małe organizmy pływające w wodzie. W akwarium doskonałe są żywe pokarmy takie jak nauplii artemii, oczlik lub nicienie mikro. Wówczas każda ryba się naje, a takie jedzenie nie opada szybko, więc dostępność jest większa przez długi okres. Epiplatys annulatus nie jest bowiem tak szybki i zwinny jak danio pręgowany, czy danio malabarskie.

To nie oznacza, że szczupieńczyk nie zje gotowej karmy (przeciwnie, niż kolcobrzuch karłowaty). Wystarczy kupić miękkie granulki i rozkruszyć w dłoni, a ładnie opadną na taflę, gdzie rybki z chęcią podskubią drobne cząsteczki. Z samym szczupieńczykami sobie poradzimy, jednak gdy są z nimi danio perłowe, to konkurencja staje się poważna.

Jedne i drugie gatunki będą się odpychały od pokarmu i najsłabsze osobniki w grupie mogą nie dojadać. Gdy zauważymy, że najmniejsze ryby chudną, należy dodać do diety żywy drobny pokarm. To powinno wyrównać kondycję ryb, a gdy nawet to nie pomoże, warto zastanowić się nad większym przysłonięciem akwarium przez rośliny.

Szczupieńczyk karłowaty - cena małej rybki

Cena szczupieńczyka karłowatego jest w sklepach bardzo zróżnicowana. Można dostać ryby od 5 do nawet 15 zł za sztukę. Średnio należy przyjąć, że jeden to cena 10 zł za rybę o przyzwoitej jakości i ubarwieniu. To niewiele, bo szczupieńczyki dość łatwo rozmnożyć.

Jeżeli potrafimy bezpiecznie obniżyć pH przy wodzie o niskiej twardości, to z biegiem czasu młode same pojawią się w akwarium, a przekładając ryby na okres tarła do osobnego zbiornika, można odchować wiele sztuk. Należy wcześniej przygotować zooplankton do wykarmienia wyjątkowo malutkich rybek, które jednak bardzo szybko rosną.

Przed zakupem warto jednak spojrzeć na nasze akwarium, bo jeżeli pływa w nim kirysek pstry, danio malabarskie, danio pręgowany, kirysek pstry, czy kiryśnik czarnoplamy, to drobne ryby nie przetrwają tam za długo. Nie dość, że rzadko będziemy je widywali, to jeszcze mogą zostać po prostu zjedzone, nawet jeżeli więksi współmieszkańcy nie gustują w mięsie.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny