Reaktywność - co to takiego?

To bardzo szerokie pojęcie, które określa tendencję do bardzo gwałtownych reakcji emocjonalnych wskutek pojawiających się w otoczeniu bodźców. Takie psy błyskawicznie się pobudzają, a powrót do emocjonalnej równowagi zajmuje im dłużej niż psom „normalnym”. Zachowania prezentowane przez psy reaktywne mają rozmach adekwatny do szalejących w psie emocji. Jeśli ciągną, to z całej siły, jeśli szczekają to na cały głos, często pokazując przy tym zęby.

Reaktywność może wynikać z czynników zewnętrznych, takich jak:

  • brak jasnej komunikacji ze strony przewodnika
  • frustracja wynikająca z niespełnionych potrzeb psa
  • czynniki somatyczne (choroby, deficyty pokarmowe, zaburzenia hormonalne)
  • przebyte traumy

Może być również uwarunkowana genetycznie lub powstać w okresie prenatalnym, wskutek stresu doświadczanego przez sukę, w okresie ciąży. W takim wypadku pies rodzi się reaktywny i taki też umiera. Na szczęście nie znaczy to, że całe życie będzie szalał przy byle okazji! Jeśli włożymy odpowiednio dużo pracy w utrwalenie innej strategii radzenia sobie w trudnych sytuacjach, możemy osiągnąć zmianę zachowania, która pozwoli psu funkcjonować w miarę normalnie.

Reaktywny = agresywny?

Absolutnie - nie! Różnica jest prosta - pies agresywny naprawdę zamierza skrzywdzić obiekt, któremu grozi. Pies reaktywny niczego nie zamierza, ponieważ reakcja emocjonalna i zachowanie występują, zanim pojawi się świadoma myśl.

Agresję wyzwala konkretny bodziec, który sprawia, że pies postanawia podjąć walkę. Pies może bronić tego, co dla niego ważne lub siebie. Zdarzają się również psy, które dążą do starcia, ponieważ wygrana jest dla nich nagrodą.

Pies, który jest agresywny, ale nie reaktywny, poza sytuacjami, w których decyduje się walczyć, może pobudzać się na umiarkowanym lub niskim poziomie, natomiast pies reaktywny zawsze łatwo się pobudza. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak wychować psa.

Jak żyć z psem reaktywnym?

Po pierwsze: zaakceptuj fakt, że Twój pies nie będzie stoikiem, który przyjmuje na luzie zmiany w otoczenia. Dla właścicieli momenty, gdy pies traci nad sobą kontrolę, są bardzo trudne. Człowiek wygląda wtedy, jakby nie radził sobie ze swoim psem, co często wiąże się z poczuciem zażenowania. Pracując z psem reaktywnym, dążymy do tego, żeby momenty, w których pies wybucha, zdarzały się jak najrzadziej, jednak nie zawsze jesteśmy stanie kontrolować otoczenie.

Po drugie: spokój. Dla psów reaktywnych jest to coś, czego trzeba się nauczyć i ćwiczyć regularnie przez całe życie. Brak ćwiczeń, powoduje regres w zachowaniu.  Jasna strona tego stwierdzenia wygląda tak, że w miarę ćwiczeń pies zaczyna dążyć do zachowania równowagi emocjonalnej i stara się wybierać strategię, która pozwoli mu nie wybuchnąć. Naszym zadaniem jest te strategie tworzyć i wprowadzać.

Po trzecie: rytuały. Psy reaktywne radzą sobie zdecydowanie lepiej, jeśli najważniejsze punkty dnia są łatwe do przewidzenia. Mając pod opieką takiego czworonoga, warto wprowadzić stały plan dnia. Jeśli spacery, karmienie i treningi odbywają się o stałych porach, oraz są poprzedzone jakimś rytuałem, pies wie, co będzie się działo za chwile i jest w stanie się na to przygotować. Wrogami opiekunów psów reaktywnych i ich podopiecznych są zdarzenia nagłe - to one często powodują wybuch. Dlatego jeśli pies wie, że przed spacerem ma usiąść w konkretnym miejscu i poczekać na zapięcie smyczy - łatwiej mu wyjść z domu spokojnie. Jeśli po porannym spacerze jest posiłek, który pojawi się, gdy pies spokojnie czeka na miejscu - pies będzie łatwiej wyciszał się po powrocie. Im więcej rytuałów uda nam się stworzyć, tym łatwiejsze będzie życie, zarówno psa jak i opiekuna. Ważne jednak by opiekun był konsekwentny w przestrzeganiu stworzonych schematów, a kluczem do osiągnięcia celu był spokojny stan emocjonalny psa, a nie wykonywana przez niego czynność.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny