Szanujemy granice!

Część rodziców wychodzi z założenia, że „pies musi się przyzwyczaić” do wszystkiego, co robi dziecko. Dziecko na psie siada, ciągnie za uszy, wpycha palce do nosa...a pies ma to wszystko znieść. Jeśli wykaże się anielską cierpliwością - zostanie pochwalony. Jeśli warknie na dziecko – zostanie ukarany.

Niestety, takie podejście jest dla psa bardzo krzywdzące, ponieważ powiedzmy sobie szczerze, nikt nie lubi takiego traktowania. Jednocześnie pozwalanie dziecku na takie zachowanie jest zaprzeczeniem nauki empatii. Najgorsze jednak jest to, że pies karcony za warczenie, gdy zostanie doprowadzony do ostateczności, użyje zębów bez ostrzeżenia, ponieważ komunikaty ostrzegawcze zostały zabronione.

Podstawą zdrowej relacji między dzieckiem a psem jest wzajemne szanowanie granic. Pies nie powinien skakać na dziecko, zabierać zabawek, łapać zębami za ubranie ani zabierać dziecku jedzenia. Dziecko nie powinno dokuczać psu i to w psim pojmowaniu, a nie naszym.

Rolą rodziców jest stać na straży poczucia komfortu po obu stronach tej relacji. Jeśli pies ma dość dziecięcych zaczepek i odchodzi, zadaniem rodzica jest zapewnić psu przestrzeń i powstrzymać dziecko od dalszej interakcji. Analogicznie – gdy pies jest niedelikatny lub natarczywy wobec dziecka również rodzic odpowiada za zapewnienie dziecku nietykalności.

Miłość to nie znaczy zawsze to samo – nauczmy dziecko okazywać psom uczucia!

Małe dzieci uczą się okazywać uczucia poprzez przytulanie i całowanie. Niestety, dla psów przytulanie nie jest wcale przyjemne. Mogą się z czasem nauczyć je tolerować, a nawet polubić, jednak większość czuje się w naszych uściskach niekomfortowo. Objęcie ramionami od góry to w psiej mowie ciała to sygnał dominujący, który występuje często podczas walki. Jeśli dziecko przytula psa, a ten odwraca niechętnie głowę, lub odchodzi, powinniśmy natychmiast przerwać sytuację i wytłumaczyć dziecku, że nasz pies nie lubi takich gestów.

Warto pamiętać, że dzieci przed 6 – tym rokiem życia nie rozumieją psiej komunikacji, więc to rolą dorosłych jest tłumaczyć im, kiedy pies jest niezadowolony. Takie wskazówki, nawet jeśli początkowo nie przynoszą efektów, z czasem procentują wzajemnym zrozumieniem między dzieckiem i psem.

Innym zachowaniem, na które warto zwrócić uwagę, jest całowanie psa. Pochylanie twarzy nad psim pyskiem i dawanie buziaków może zostać odczytane jako sygnał grożący lub wręcz przeciwnie - sygnał uległości (prośba o opiekę). Niezależnie od interpretacji szanse na nieporozumienie są w tym wypadku ogromne. Lepiej na wstępie ustalić zasadę, że unikamy takich przejawów uczuć. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak wychować psa.

Kontrola i własna przestrzeń

Nie zostawiamy małych dzieci sam na sam z psem. Nawet jeśli taka zasada wydaje się nadmiarem troski, ponieważ oboje żyją w bardzo dobrej komitywie – trzeba pamiętać, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego i założenie, że na pewno nic złego się nie stanie to zwykła pycha.

Rozwiązaniem, które bardzo ułatwia życie, jest zamontowanie bramki, którą możemy oddzielić przestrzeń zajmowaną przez psa. Mamy wtedy pewność, że między naszymi podopiecznymi nie nastąpią żadne niepożądane interakcje, gdy spuścimy ich z oka.

Warto też nauczyć dziecko, że psie legowisko jest nietykalne - dzięki temu damy mu możliwość odpoczynku, gdy zabawy z młodym człowiekiem go zmęczą. Jednocześnie warto nauczyć psa, że nie należy podchodzić do miejsca, w którym dziecko je. Zdecydowanie zmniejszymy w ten sposób ryzyko kradzieży jedzenia oraz zadbamy o aspekt higieniczny.

Polecane karmy i akcesoria dla psów - sprawdź ceny!

Wspólne aktywności - pomóżmy im się zrozumieć

Przypadku bardzo małych pociech praktycznie jedyną aktywnością, jaką możemy wprowadzać, jest rzucenie psu smakołyka czy zabawki. Jednak już kilkuletnie dzieci mogą wydawać komendy i nagradzać ich wykonanie lub bawić się zabawkami... O ile wcześniej zadbaliśmy o trening posłuszeństwa i bezpiecznej zabawy.

Dzieci są chaotyczne, niekonsekwentne a ich głosy brzmią niczym ciągłe zaproszenie do zabawy. Dlatego większość psów nie rozumie komend wydawanych przez mniejszych ludzi lub niechętnie je wykonuje.

Dziecko bawiące się piłeczką z psem, a także jak wyglądają kontakty między psem a dzieckiem
Pies i dziecko, czyli jak pogodzić, kontakt dziecka z psem oraz zabawa psa z dzieckiem

Niezbędna tu będzie pomoc rodzica, który poprze dziecko i wyegzekwuje od psa wydaną przez nie komendę, a następnie dopilnuje, by została ona nagrodzona. Z czasem pies uczy się, że warto słuchać małego człowieka tak jak dużego, ponieważ to również jest opłacalne.

Jeśli mamy małą rasę możemy nauczyć dziecko jak bawić się z psem szarpakiem. Warto przy tym zadbać o zabawkę z bardzo długą rączką i położyć nacisk na podawanie jej nisko, żeby uniknąć skakania.

W przypadku większych ras lepiej skupić się na nagradzaniu jedzeniem i zabawach węchowych (np. chowanie konga wypełnionego jedzeniem), ponieważ zabawy w przeciąganie mogą być ryzykowne.

Ciekawą zabawą jest też „gra w chowanego”. Dziecko chowa się, trzymając smakołyki, a pies szuka. Gdy znajdzie dostaje od dziecka jedzenie. Taka aktywność jest bardzo męcząca dla psa, więc nie można jej powtarzać w nieskończoność, jednak w rozsądnej dawce świetnie aranżuje wspólnie spędzany czas.

Mamo, Tato, robię jak Ty!

Trzeba pamiętać, że małe dziecko samo uczy się jak funkcjonować z psem, więc jeśli rodzice mają go tego nauczyć, najpierw sami muszą zadbać o prawidłową relację z czworonogiem. Jeśli dorosły człowiek ma problem z zapanowaniem nad zachowaniem psa – dziecko na pewno sobie z nim nie poradzi.

Jeśli Mama lub Tata podnoszą głos i się denerwują - syn lub córka będą reagować podobnie. Niebezpieczeństwo polega na tym, że pies może tolerować nerwowe zachowania ze strony dorosłych, ale nie ze strony dziecka, które jest mniejsze i słabsze.

Warto zadbać o spokój i równowagę w relacji z psem, ponieważ jeśli rodzicom zdarzają się konflikty z psem ryzyko, że pies zachowa się agresywnie w stosunku do dziecka, zdecydowanie rośnie!

Jeśli wymagamy spokoju od dziecka, w obecności psa oraz od psa, gdy przebywa z dzieckiem – sami musimy go zachować.

Autor: Zuzanna Kordzik

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,7% czytelników artykuł okazał się być pomocny