Kocie relacje społeczne

Kocięta


Młode koty potrzebują towarzystwa rówieśników, najlepiej sióstr i braci ze swojego miotu. Dzięki nim doskonalą umiejętności łowieckie, ale także uczą się nie drapać i nie gryźć za mocno (czyli tzw. inhibicji gryzienia). Zabawy kociąt wydają się brutalne, ale przeważnie nie wymagają ludzkiej interwencji. Kocia mama zrobi to najlepiej.

Kocięta informują się między sobą, kiedy zabawa zaczyna być nieprzyjemna, piszcząc, sycząc lub salwując się ucieczką. Tej bezcennej lekcji żaden człowiek nie jest w stanie zapewnić, dlatego nie należy się zanadto mieszać w relacje między maluchami. No chyba że którychś z nich jest wyraźnie maltretowany. Wtedy warto zastanowić się, co może być tego przyczyną.

Koty dorosłe

Koty bawią się ze sobą do ukończenia 18 - 24 roku życia. W wieku dwóch lat kot staje się dojrzały i coraz mniej potrzebuje towarzystwa, a wręcz przeciwnie - może traktować dotychczasowych towarzyszy jak intruzów i konkurentów do zasobów. Wtedy najczęściej pojawiają się pierwsze niesnaski między osobnikami, które do tej pory świetnie ze sobą funkcjonowały. 

Kocie zabawy mają głównie na celu doskonalenie zdolności łowieckich oraz imitowanie polowania. W naturze koty na ogół nie polują w grupach, dlatego w dorosłości koty nie mają również potrzeby grupowych zabaw. Przepychanki i zapasy kotów dorosłych mogą stanowić wyraz ich wzajemnej niechęci, a nie pozytywnych relacji.

Kiedy koty bawią się ze sobą?

Wymiana ról

Najważniejsza różnica między zabawą między kotami a jednostronną “zabawą jednego kota drugim kotem” jest wymiana ról oraz nastrój obu osobników przy danej interakcji. Jeśli zabawę w gonitwę czy zapasy inicjuje zawsze tylko jedna strona, a druga jest zawsze ofiarą, wtedy mamy do czynienia ze stalkingiem, czyli dokuczaniem, prześladowaniem.

Takie interakcje należy przerywać, gdyż w dłuższej perspektywie wpłyną negatywnie na relacje zwierząt i mogą być powodem powstawania zaburzeń behawioralnych. Kotów nigdy nie rozdzielamy własnoręcznie, gdyż jest to niebezpieczne. Najlepiej odwrócić ich uwagę lub postawić między nimi przeszkodę, o czym będzie mowa w dalszej części artykułu.

Pozytywne emocje

Zabawa powinna być przyjemna dla obu stron. Jeśli w trakcie interakcji jeden z kotów wykazuje oznaki stresu, próbuje uciec czy schować się w ciemną dziurę, to możemy być pewni, że dana aktywność nie jest dla niego miła.

Czasami sygnały świadczące o zdenerwowaniu są bardzo subtelne i trudne do zauważenia. Należy zwracać uwagę na język ciała zwierząt, w szczególności na ruchy ogona, uszu, oczu i wąsów, a także słuchać dźwięków, które wydają. Okazjonalne syknięcie czy warknięcie nie musi od razu oznaczać czegoś niepokojącego, ale jeśli w “zabawie” jeden kot permanentnie syczy na drugiego, to świadczy o tym, że chce przegonić natręta. Sprawdź także ten artykuł z informacjami, jak wygląda dominacja u kotów.

Kiedy i jak rozdzielać koty?

Stalker i ofiara

Jeśli mamy pewność, że w danej sytuacji jeden kot jest stalkerem, a drugi ofiarą, powinniśmy interweniować. Tak samo, jeśli widzimy, że jeden kot ewidentnie nie chce dać drugiemu spokoju - atakuje go znienacka, skacze na grzbiet, próbuje obalić, a atakowany ma tego wyraźnie dosyć.

Nie możemy też pozwalać na to, by jeden kot zapędzał drugiego do przysłowiowej mysiej dziury, albo pastwił się nad zwierzęciem, które już się schowało. Takie pastwienie się może przybrać formę zaczepek łapką, syczenia, powarkiwania, ale także intensywnego wpatrywania się. Wpatrywanie, nawet w całkowitym bezruchu, jest formą agresywnego wyzwania w kocim świecie.

Odwracanie uwagi

Gdy koty wejdą już ze sobą w niebezpieczny kontakt (zazwyczaj zaczyna się właśnie od wpatrywania), powinniśmy interweniować. Czasami wystarczy tylko odwrócenie uwagi jednego ze zwierząt, aby nieprzyjemna sytuacja rozeszła się po kościach.

W tym celu możemy mieć zawsze w zanadrzu plastikową myszkę albo kulkę folii aluminiowej, którą w każdej chwili będziemy mogli rzucić i przekierować w ten sposób zainteresowanie kotów. Można również rozłożyć w różnych częściach mieszkania inne zabawki (wędki, piłki), by zawsze mieć coś pod ręką.

Zabawa dwóch małych kotów ze sobą, a także informacje, jak rozpoznać, czy koty się bawią, czy walczą
Zabawa dwóch małych kotów, a także podpowiedzi, kiedy koty się bawią, a kiedy ze sobą walczą

Rozdzielanie kotów

Kotów nigdy nie należy rozdzielać poprzez branie na ręce czy wchodzenie między nie. Jest to niebezpieczne, w takiej sytuacji  może bowiem dojść do tak zwanej agresji przeniesionej. Kot, nie mogąc dostać rywala, zaatakuje wszystko, co znajdzie się w zasięgu jego łap. Zwierzę w takim stanie emocjonalnym może nam naprawdę zrobić krzywdę.

Koty należy rozdzielać za pomocą przedmiotu - poduszki, kawałka tektury, podkładki do pisania, plastikowej tacy, czegokolwiek, co da się włożyć między walczące zwierzęta i “odepchnąć” je od siebie. Takie przedmioty warto mieć zawsze na podorędziu, aby w razie potrzeby móc je szybko użyć.

Jeśli już decydujemy się wkroczyć do akcji, musimy to zrobić spokojnie. Nasze emocje nie mogą pogłębiać problemu i zaogniać sytuacji. Nie należy krzyczeć, piszczeć ani machać rękami, ale wziąć kilka głębokich oddechów i na chłodno podjąć interwencję. Jeśli nie czujemy się na siłach, lepiej poprosić o pomoc kogoś spokojniejszego.

Uspokajanie emocji

Należy pamiętać, że po szczególnie brutalnej interakcji koty należy rozdzielić do osobnych pokoi, aby w spokoju mogły dojść do siebie. Zapobiegniemy w ten sposób eskalacji konfliktu. Niektórym osobnikom dojście do stanu homeostazy emocjonalnej może zająć nawet 48 h.

W skrajnych przypadkach może być potrzebna powtórna socjalizacja z izolacją, czyli stopniowe oswajanie ze sobą kotów najpierw przez zamknięte, potem uchylone drzwi i tak dalej. Czasami w tym procesie stosuje się łagodne suplementy uspokajające albo feromony, jednak nie należy w tym zakresie działać na własną rękę, a skonsultować się z weterynarzem lub behawiorystą.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 98,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny