Trzeba wpuścić coś ciekawego

Jednak pozostaje jakiś niedosyt. Może ryby do oczka wodnego oferują coś nowego, ładniejszego, żeby nie było oklepane… może spróbować z jakąś rybą, której jeszcze nikt nie ma. Przecież 3 rodzaje ryb zimnowodnych na świecie nie występują, jest ich o wiele, wiele więcej. Na pewno udałoby się je utrzymać w stawie lub oczku wodnym.

To oczywiście jest prawda, ale te trzy rodzaje ryb oferują tak duże zróżnicowanie we wzorach, kolorach i wielkości, że nie ma potrzeby kombinować, bo większość ryb zimnowodnych jest szara. Ryby egzotyczne częściej bywają kolorowe (czerwone, niebieskie, zielone), bo żyją w mętnej wodzie, a co najważniejsze – nie zasypiają na zimę.

Kiedy jesteśmy nieruchomi i nie wiemy, co się wokoło dzieje, to raczej lepiej zlewać się z tłem, a nie świecić drapieżnikom w oczy z kilometra. Nie bez przyczyny odmiany, które mamy w zbiornikach nazywają się „ozdobne”. Właśnie dlatego, że ryby do oczka wodnego wyróżniają się jaskrawością koloru, a w naturalnych zbiornikach nie miałyby szansy na przetrwanie… przeważnie.

Ryby do oczka wodnego

Hodowla karasia

Karaś ozdobny może występować w różnych kolorach. Bywają sztuki złote, pomarańczowe, czerwone i różnokolorowe. To odmiana złotej rybki, która jest trzymana w akwariach. Możemy też do małego oczka wystawiać welonki czy kometki na lato. Są one jednak bardziej wrażliwe niż karasie, które nie tylko potrafią przetrwać zimę, ale wybaczą nam parę niedociągnięć w utrzymaniu oczka.

Te ryby są przeważnie wybierane do mniejszych zbiorników, bo dorastają do 40 cm, a karpie koi do 70. Aby je z powodzeniem utrzymywać woda w oczku powinna być czysta i filtrowana, jeżeli to mały zbiornik. Na okres upałów i mrozów należy napowietrzać wodę i pilnować poziomu ilości glonów w lecie. Karasie to ryby zjadające glony tylko jako uzupełnienie diety, a nie podstawową karmę. Niestety do no nas należy pozbywanie się ich ze zbiornika.

Mamy ogromny wybór różnych rodzajów karasi. Mogą to być ryby bardziej krępe, smukłe, weloniaste lub którkopłetwe. Karasie, jak wszystkie ryby do oczka wodnego, należy kupować na wiosnę. Wtedy będą mogły pod naszą opieką przybierać w ciągu lata, żeby wejść w trudny okres zimowy w pełni sił i zdrowia. Najlepiej kupić więcej sztuk. Pięknie układają się w grupy i przeczesują oczko w poszukiwaniu czegoś pysznego.

Ceny karasi ozdobnych są stosunkowo niskie. Te ryby nadają się do stawu i oczek wodnych. Jeżeli liczymy na małe rybki, to hodowla nie będzie konieczna, przy czystej wodzie karasie będą się tarły w zaroślach przy brzegu. Na lato mogą już pływać małe rybki. Ryby należy kupić i wpuścić z początkiem lata.

Cena karpia koi

Karp koi jest dla osób bardziej skrupulatnych w czyszczeniu i opiece nad oczkiem wodnym lub stawem. Te duże ryby występują w rozmaitych kolorach. Najczęściej są białe, czerwone i czarne. Wymagają większego oczka, a nawet małego stawu. Zbiornik powinien być jednak na tyle mały, żeby umożliwić nam w razie potrzeby odłowienie ryby.

Karpi koi jest wrażliwy na brudną wodę, więc może okresowo zapadać na choroby bakteryjne lub grzybicze. Należy wtedy koniecznie zadbać o higienę zbiornika i usunięcie nadmiaru osadu, glonów, opadających liści i wszystkich innych elementów, które mogą pogarszać jakość wody. Przy nowo zakupionych rybach musimy je wpuścić to idealnie czystej wody. Cena karpia koi stała się legendarna, ale tylko wysoko cenione rasowe sztuki są drogie.

Podobnie jak karasie nie są wrażliwe na niskie temperatury, ale na nagłe zmiany temperatur. Przy wpuszczaniu ich do zbiornika czy kontroli temperatury w stawie pilnujmy, żeby nie zmieniła się więcej niż o 1 stopień na godzinę. Dlatego głębsze zbiorniki będą lepsze, ponieważ ryby mogą wybrać odpowiednią dla siebie temperaturę przy wietrze czy chłodzie.

Karpie koi to nie najlepsze ryby do oczka wodnego. Bardziej nadają się do małego stawu. Te kolorowe ryby należy kupić na wiosnę i wpuścić, gdy temperatura wody będzie powyżej 15 stopni. Wtedy jest największa szansa, że przyzwyczają się do naszej wody przez zimowym snem. Cena karpia koi waha się od 20 lub 30 zł do paru tysięcy za sztukę. Hodowla tych ryb jest trudna i wymaga doświadczenia. Jeśli szukasz inspiracji na rośliny do oczka wodnego, sprawdź także ten artykuł o moczarce kanadyjskiej?

Ryby do oczka wodnego - naturalnie piękne orfy

Złota orfa to ozdobna odmiana Jazia (Leuciscus idus) specjalnie hodowana do oczek wodnych. Rybka o smukłej budowie i błyszczących łuskach. Ubarwienie w kierunku brzucha staje się jaśniejsze. Brzuch jest biały. W naturze żyje w małych grupach, więc warto zakupić więcej niż 5 sztuk.  Dorasta przeważnie do 30cm. Największe osobniki mogą mieć nawet 40 cm. To i tak ryba o połowę mniejsza od karpia koi, porównywalna wielkością do karasia ozdobnego.

Złota orfa chętnie zjada karmę gotową, ale nie pogardzi niczym, co znajdzie na dnie i w toni wodnej. Mogą to być spadające do wody owady, pływaki, chruściki i pierścienice. Latem, gdy zbiornik zarasta, chętnie sięga po roślinność i miękką materię roślinną. Kiedy dorośnie do 30cm, skorzysta z okazji, kiedy mała rybka nawinie jej się przed paszczę.

Polecane akcesoria do akwarium - ceny internetowe!

Biało-pomarańczowe ryby pływające na dnie oczka wodnego, a także inne gatunki ryb idealnych do oczka wodneg - najpopularniejsze gatunki

To śliczna, bardzo „naturalna” ryba. Jeżeli chcemy zarybić nasz zbiornik nie rzucającą się w oczy jaskrawą ślamazarą, to orfa będzie genialnym wyborem. Jest bardzo ruchliwa i płochliwa. Aktywnie poluje i jest zdecydowanie bardziej samowystarczalna, niż karaś ozdobny lub karp koi. Wymagania ma podobne do karasia. Wystarczy czysta woda i napowietrzanie, a orfa będzie zdobić nasze oczko przez długi czas.

Orfy to ryby do oczka wodnego, które jest na tyle duże, żeby pomieścić ich grupę. A przy okazji nie zabrudzić za bardzo. Orfy to ryby okazjonalnie zjadające glony, ale nie na tyle, żeby wyręczyć nas w pracy dbania o staw czy oczko. Ceny tej ryby nie są wysokie i podobnie jak karaś kosztują około 5-10 zł za sztukę.

Egzotyczne ryby do oczka wodnego

Jednak wszystkie te ryby są takie „karpiowate”. Może ozdobą oczek wodnych mogą być ryby mniej popularne i nie występujące w naszym kraju gatunki? Są przecież takie, które potrafią przeżyć naszą zimę i są (często) kolorowe. A jeszcze najlepiej, żeby były wśród nich takie zjadające glony. To na przykład:

  • Czebaczek amurski
  • Trawianka
  • Sumik karłowaty
  • Bass słoneczny
  • Clarias
  • Sum rekini
  • Brzeszczotek
  • Babka bycza
  • Pirania

Każda z ryb podanych powyżej została już znaleziona w naszych rodzimych jeziorach. Wskutek nieodpowiedzialnego wypuszczania do wód płynących są uznawane za gatunki inwazyjne i nie wolno (nie powinno się) trzymać ryb z tej listy w oczku wodnym, a tym bardziej w stawie.

Nawet jeżeli nie planujemy tych ryb nigdzie przenosić z naszego oczka (małego stawu) istnieje możliwość ich przeniesienia przez ptaki, które skorzystają z (nieudanego) trawiankowego lub czebaczkowego obiadu. Nie ma potrzeby narażać boleni, brzanek, cert, cios, kiełbów, piekielnic i strzebli. Mamy mnóstwo pięknych ryb w naszych jeziorach i rzekach. Pomyślmy też o nich.

Możemy stworzyć kawałek przyrody w którym odpoczniemy, nakarmimy ryby, zgarniemy liście, zajmiemy się tym, co kochamy. To wszystko osiągniemy, jeżeli zagości w naszym oczku karp koi, karaś ozdobny lub orfa. A na weekend wyjedziemy nad jezioro i pooglądamy nasze rodzime gatunki zdrowe i szczęśliwe na swoich naturalnych siedliskach.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 90,6% czytelników artykuł okazał się być pomocny