Hodowla rasowych kotów – na co zwrócić uwagę?

Kot bengalski - jak nie dać się oszukać przez pseudohodowcę?

Nie każda hodowla kotów okaże się dobra czy legalna. Im bardziej rasa jest pożądana, tym większe szanse, że trafi się na pseudohodowlę. Kot bengalski jest bardzo popularny, więc szukając kociaka, należy zachować czujność.

Przede wszystkim, najważniejsze jest, gdzie przynależy hodowla. W Polsce funkcjonują trzy organizacje felinologiczne: FIFe, WCF i TICA. Pierwsza z nich jest największa. Jej polskim członkiem jest Polska Federacja Felinologiczna Felis Polonia (FPL), która zrzesza 19 stowarzyszeń i 10 klubów ras.

O nowym miocie zazwyczaj można dowiedzieć się na fanpage hodowli na Facebooku lub na ich stronie internetowej. Jeśli jednak nie znasz jeszcze żadnej, możesz poszukać kociąt na portalach ogłoszeniowych (np. olx.pl). Możesz spodziewać się, że w serwisie Allegro nie znajdziesz dużej liczby kociąt, ponieważ FIFe nie pozwala ich tam sprzedawać (za to WCF już tego nie zabrania). Innym miejscem, na znalezienie kota, jest wystawa. Miot może wziąć w niej udział, gdy kociaki mają 4 miesiące. Podczas samej wystawy kotów obowiązuje zakaz sprzedawania zwierząt, ale jest to świetna okazja na poznanie hodowcy i dobry czas na przyjrzeniu się jego zwierzętom.

Rasowe koty zawsze są z rodowodem. Dokument powinien być w pełni uzupełniony i zawierać kilka pokoleń. Otrzymuje go każdy kociak z miotu – nieistotne jest, czy kociąt urodziło się 5 czy 10, ani czy pasują do wzorca rasy. Mają rasowych rodziców, dlatego należy im się rodowód.

Pseudohodowcy pozbywają się kociąt jak najszybciej. Zdarza się, że oddają 6-8 tygodniowe maluchy. Wymogiem jest, aby kociak przebywał w hodowli do ukończenia 12 tygodnia. Niektórzy hodowcy przetrzymują zwierzęta dłużej o 2-4 tygodnie, aby poddać je zabiegowi kastracji. Kiedy kociak trafia do nowego domu, musi być dwa razy odrobaczony, dwa razy zaszczepiony oraz mieć wszczepiony CHIP. Wszystko to powinno być udokumentowane w książęce zdrowia kota. Numer CHIP znajduje się także na rodowodzie kociaka.

W nagłówku nie powinny pojawiać się takie informacje jak: tanio, kot w typie rasy, unikatowe umaszczenie, niepowtarzalna miniaturka rasy etc., ponieważ nie świadczą one dobrze o hodowcy. Przy wyborze kotka nie sugeruj się tylko zdjęciami, bo je łatwo ustawić. Ostateczną decyzję podejmij dopiero po wizycie w hodowli, gdzie na własne oczy przekonasz się, w jakich warunkach żyją koty i jak traktuje je hodowca.

Dlaczego tak ważne jest unikanie pseudohodowli? Nie chodzi o to, że te kotki nie zasługują na nowy dom, ale o niewspieranie takich miejsc. Pseudohodowcy nie robią tego z miłości do kotów i danej rasy, a tylko po to, aby się nieco wzbogacić. Zwierzęta karmione są najtańszą karmą, która tak naprawdę pozbawiona jest wszelkich wartości odżywczych. Nie mają szczepień i badań. To wszystko kosztuje, więc ograniczają wydatki, aby mieć większy zysk. Kotki rozmnażane są bez przerwy (kotka może zajść w ciąże już parę tygodni po porodzie, gdy jeszcze karmi maluchy) i często łączone są ze sobą osobniki blisko spokrewnione. Zwierzęta często żyją w brudzie. Rezultatem tego wszystkiego są chore kotki, których leczenie jest drogie, permanentne i bolesne. Jeśli szukasz więcej inspiracji sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o dużych kotach.

Koty bengalskie - ile kosztują kociaki z rodowodem?

Cena kota bengalskiego przeważnie wynosi od 3000 do 3500 zł, ale te kociaki sprzedawane są również za 2500 zł i 6000 zł. Kot balijski (określany też jako kot syjamski długowłosy) zazwyczaj kosztuje 3000 zł. Tak naprawdę w każdej rasie można natknąć się zarówno na niskie ceny, jak i wysokie. Od czego więc zależy ostateczna cena?

Istotne jest to, jak wygląda kociak i w jakim stopniu wpasowuje się we wzorzec rasy – czy jest obiecujący i zdrowy, bez wad dyskwalifikujących. Znaczenie ma jego pochodzenie i to, czy w jego rodowodzie znajduje się jakiś wybitny kot. Zazwyczaj droższe są kocięta po rodzicach, którzy mają wysokie osiągnięcia na kocich wystawach. Znaczenie ma renoma hodowli. Jeśli hodowca dopiero zaczyna, można spodziewać się, że jego pierwszy miot będzie nieco tańszy, ale kwota nie powinna być też zbyt niska. Droższe kociaki to te, które są sprowadzane zza granicy – dochodzą koszty transportu, dłuższego pobytu w hodowli, dodatkowych szczepień oraz wyrobienia potrzebnych dokumentów.

Pseudohodowcy również mogą wystawiać kociaki za wyższą cenę, ale zdarza się to rzadko. Przeważnie decydują się na podanie mniejszej kwoty, aby zachęcić tym do kupna zwierzaka. Mowa tutaj o ogłoszeniach, w których mały kot jest sprzedawany za ok. 500 zł. Bardzo rzadko hodowcy schodzą z ceną poniżej 1500 zł za rasowe kotki. Zazwyczaj zdarza się to tylko wtedy, gdy sprzedają kilkuletnie osobniki, które zostały wyłączone z planu hodowlanego. Choć cena ma znaczenie, to jednak należy przyjrzeć się całemu ogłoszeniu, zanim jednoznacznie określi się, czy zostało wystawione przez pseudohodowcę czy nie.

Polecane karmy dla kotów w bardzo dobrych cenach!

Co warto wiedzieć o kotach bengalskich?

Biały, szary czy czarny – jak wygląd kot bengalski?

To hybryda dzikiego kota bengalskiego i kota domowego. Jest średniego rozmiaru, zachował zbliżoną wielkość do domowego przodka, ale ma długie nogi i błony między palcami oraz jest smukły podobnie jak kot lamparci. Kocury ważą ok. 8 kg (choć zdarzają się osobniki ważące ok. 10 kg), a kotki mieszczą się w przedziale 3-5 kg. Bengal mierzy od 35 do 40 cm.

Według standardu FIFe kot bengalski może być:

  • brązowy (czarny) cętkowany,
  • sepiowy cętkowany (seal sepia/seal mink),
  • śnieżny cętkowany,
  • brązowy (czarny) pręgowany (marmurkowy),
  • sepiowy pręgowany (seal sepia/seal mink; marmurkowy),
  • śnieżny pręgowany (marmurkowy).
Kot bengalski na czarnym tle, a także cena kota bengalskiego z rodowodem

Bengal ma jedwabistą, miękką w dotyku sierść, która jest bardzo gęsta. Posiada mało podszerstka. Włos okrywowy nie może być długi – jest krótki lub średniej długości. Koty tej rasy mają szczególną cechę futra zwaną glitter. Sierść bengala wygląda, jakby była posypana złotym proszkiem i pięknie połyskuje w promieniach słońca. Jest to kot bardzo prosty w pielęgnacji. Bengala wystarczy wyczesywać raz w tygodniu i regularnie sprawdzać zęby, uszy, oczy i pazury.

Ten kot zawsze ma pręgi, cętki lub rozetki. Między wzorem a kolorem podstawowym futra musi być wyraźny kontrast. Pręgi przypominają wzór na marmurze (stąd określenie marmurkowy), cętki zazwyczaj rozrzucone są losowo, a rozetki wyglądają jak rozmazane cętki z ciemną obręczą i jasnym środkiem. Rozetki mogą przypominać groty (spiczasto zakończone i otwarte z jednej strony), kręgi (nie muszą być równe) oraz odcisk łap (tzw. paw prints).

Jaki charakter ma mały lampart?

Bengal ma duży temperament. Jest bardzo żywiołowy i można mieć problem z nadążeniem za nim. Jest miłośnikiem wszelkich zabaw i nigdy ich nie odmawia. Uwielbia się wspinać i bardzo często można znaleźć do na wysokich półkach. Drapaki do sufitu są niezbędne. Nie ma miejsce, które ten kot nie odwiedzi. Jest bardzo ciekawski, przez co może wylądować nawet w zmywarce czy pralce, dlatego przez włączeniem różnych sprzętów domowych warto najpierw upewnić się, że nie ma w nich bengala. Jest to kot bardzo gadatliwy, który ma duży wachlarz dźwięków. Lubi gadać z człowiekiem. Kot bengalski jest bardzo inteligentny, więc można nauczyć go wielu sztuczek w tym przychodzenia na zawołanie.

To towarzyski kot, który mocno przywiązuje się do opiekuna, ale woli trzymać się z boku. Będzie przebywał w tym samym pokoju co jego właściciel, ale nie na kolanach czy rękach. Choć jest to bardzo czuły kot, to on decyduje, kiedy czas na pieszczoty. Przez większość czasu należy zapomnieć o przytulaniu i ściskaniu bengala. Jest to kot bardzo terytorialny, co wiąże się z tym, że łatwo nie zaakceptuje kogoś nowego. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że przez pewien czas będzie warczał, mimo że na co dzień nie ma w nim agresji. Ten kot nie lubi zmian i do obcych podchodzi z dystansem. Jednak bez problemu zaakceptuje inne koty oraz psy, jeśli się z nimi wychowa.

Mała cena kota bengalskiego może kusić, ale kupowanie kota z pseudohodowli nie jest dobrym pomysłem. Tak naprawdę wcale nie musi okazać się rasowy, a więc jego charakter może znacznie odbiegać od tego zapisanego we wzorcu rasy, a leczenie takiego kota to nieprzyjemna niekończąca się opowieść. Jeśli nie jesteś pewien, czy kot pochodzi z legalnej hodowli, zawsze możesz zapytać o opinię na grupie miłośników rasy na Facebooku.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 65,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny