Zakładanie akwarium - porady odnośnie obsady


Akwarium słodkowodne zakładamy od podstaw tak, żeby nie zamordować rybek i dać roślinkom szanse na wzrost. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, gdy kolejny gupik się wygina i roślina marnieje od dołu. W akwarystyce nie ma pewniaków, jednak możemy się ubezpieczyć od następstw nieszczęśliwych wypadków. Do dzieła! Spróbujemy urządzić akwarium.

Zacznijmy od wyboru ryb. Nigdy odwrotnie. Oczywiście, jeżeli kupujemy akwarium po to, żeby mieć rośliny, to wybieramy wszystko pod te konkretne gatunki. Kiedy pochodzimy po sklepach, palmiarniach i ogrodach zoologicznych, wybierzemy sobie to, co nam się podoba i sprawdzamy, czego potrzebuje. Wówczas poznamy nie tylko wymagania ryb, ale też to, czy możemy mieć małe, czy duże akwarium z rybkami.

Kupujemy pod wymagania stworów lub roślin i gotowe. Gdyby to było takie proste… jedni podają pH 5, inni 8, gdzieś tu jakieś GH 10 i KH 5, o co w tym chodzi? Na razie nas to w ogóle nie interesuje. Te parametry wody w akwarium są dla bardziej zaawansowanych akwarystów. Nawet napowietrzanie akwarium nie jest konieczne. Najważniejsza jest ilość sztuk ryb i wielkość akwarium. Jak w wymaganiach ławicy jest 5 sztuk, to powinniśmy mieć 10, jak akwarium powinno mieć 100 cm długości, to celujemy w 120.

Zakładamy pierwsze akwarium

Akwarystyka od podstaw

Najważniejsze dla ryb są rośliny. Wyjątkiem są gatunki ryb z Malawi, Tanganika, Wiktoria. Nie dlatego, że panuje tu inna zasada, ale dlatego, że grzebią w podłożu i nieustająco skubią wszystko w zbiorniku. To nie oznacza, że nie można im wrzucić anubiasa, czy microsorum (można je jakoś urządzić na skałach). To jednak temat tylko dla doświadczonych akwarystów. Takie sprawy jak urządzenie, dekoracja, czy aranżacja są sprawą wtórną, zależną od gatunku ryb i gustu akwarysty.

Rośliny powinny rosnąć szybko i mieć małe wymagania świetlne. Na początek zapomnijmy o trawnikach, czerwonych alternanterach, czy toninach. Interesują nas nurzańce, pistie, nawódki, limnobium, żabienice i tym podobne rodzaje. Nawet jeżeli zakładamy od podstaw akwarium roślinne, to uwzględniamy w nim gatunki łatwiejsze. Zakładanie nowego zbiornika nie powinno zaczynać się od trudności.

Zestaw akwariowy na początek nie musi mieć wszystkiego. Z biegiem czasu możemy dołożyć belkę z oświetleniem, dwutlenek węgla, napowietrzanie akwarium, denitryfikator, skimmer i wiele innych dodatków. Na razie skupmy się na podstawach. Im mniej zmiennych, tym lepiej zorientujemy się, co poszło nie tak. Zakładanie nowego zbiornika musi być proste.

Zakładanie zdrowego zbiornika

Najważniejszym zakupem jest filtr. Nie filtr RO, nienapowietrzanie akwarium, ale pompa dająca życie naszemu zbiornikowi z rybkami. To nie przesada, bakterie nitryfikacyjne i cała reszta stworów, która żyje w naszym filtrze, zapewnia odpowiednią wodę, stabilizację i zdrowie ryb. Dlatego im większy filtr, tym lepiej dla nas.

Nie tylko robimy sobie dzięki niemu margines na błędy, ale też oszczędzamy pracę. Nie musimy się martwić, że jesteśmy na granicy wytrzymałości zbiornika w ilości NH i za chwilę cały cykl nitryfikacyjny legnie w gruzach. Detrytus, czyli paprochy, będące w filtrze, to nie brud, ale też ważne składowisko pokarmu dla małych stworów, które w nim mieszkają. Dbamy nie tyle o prawidłowe założenie akwarium w domu, ale jego łatwe utrzymanie. Warto akwarium urządzić tak, żeby na dnie było jak najmniej zakamarków.

Zakłądanie akwarium i wypuszczanie do niego ryb, a także inne porady, jak założyć piękne akwarium
Zakładanie akwarium krok po kroku od podstaw, by było ładne i bezpieczne dla ryb nie jest łatwe

Najlepiej, żeby osad w filtrze był „zdrowy”, a nie żeby go w ogóle nie było. Przez nadmierne czyszczenie „do zera” pozbawiamy zbiornik ważnej części jego życia. Kiedy filtr jest mały i często się przytyka, musimy go czyścić. Gdy jest duży i działa bez problemu, to im rzadziej go otwieramy, tym lepiej dla nas, dla filtra i dla akwarium. Wówczas choroby nowego zbiornika nas ominą. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak urządzić akwarium krok po kroku.

Jak założyć akwarium bez ofiar

Gwarancją sukcesu w utrzymaniu ryb jest danie małej ilości na początek. Im mniej będzie ryb, tym będą szczęśliwsze, zdrowsze i ładniejsze. Oczywiście sytuacja dotyczy wyłącznie mieszania gatunków. Nie kupujemy jednego neona lub brzanki. Tworzymy ławicę z 10 sztuk i czekamy. Im dłużej wytrwamy, tym zdrowsze będą ryby będące już w akwarium w domu, jak i te, które wpuścimy później.

Najlepszym pomocnikiem na start są krewetki amano. Jeżeli mamy zamknięty zbiornik, to kupujemy je jako pierwsze. Niezależnie od tego, jakie jest jego urządzenie, dekoracja, czy aranżacja, te stwory sprawdzą się wszędzie (mogą tylko wyjadać mech lub tło styropianowe). To genialne stworzenia jedzące wszystko od gnijącej rośliny, po resztki jedzenia i rybie kupki. Skoro o tym mowa, to zawsze liczymy się z tym, że sprzątamy sami. Pomoc to nie zastępstwo.

Każda żywa roślina w akwarium z rybkami to skarb. Im więcej ich mamy, tym rzadziej robimy podmiany! Roślinki wyjadają NO3 (czasami nawet NO2), które jest ostatnią rzeczą pozostającą po rybich nieczystościach. Albo zjedzą je rośliny, albo podmienimy wodę, rozcieńczając ich ilość. NO3 będzie zawsze, więc na początek warto je mierzyć testami. Ilości związków azotowych to jedyne parametry wody, jakie nas na początek interesują.

Założenie idealnego akwarium

Ze strony praktycznej najpierw w akwarium wkładamy żwirek, później korzenie lub kamienie, a na koniec dolewamy wody i wsadzamy rośliny. W nature aquarium robi się to inaczej, ale to nie temat dla początkujących. Kiedy już urządzenie, dekoracja i aranżacja są skończone, włączamy filtr, światełko, grzałkę i czekamy. Nie, nie wlewamy preparatu na start i po godzinie wrzucamy ryby.

Zawsze należy odczekać. Im dłużej, tym lepiej, a minimum to tydzień. Czy ryby umrą, jak je od razu włożymy? Oczywiście, że nie, ale jak nie chcemy później kłopotów, to zaczekajmy. Dojrzewanie akwarium słodkowodnego to nie tylko Nitrosomonas i Nitrobacter. Nasz zbiornik to cała galaktyka mikro stworzeń.

Czy można wystartować zbiornik, ignorując te porady? Oczywiście, że tak. I może nam nawet pójść jak z płatka. Jeżeli jednak chcemy się ubezpieczyć od następstw nieszczęśliwych wypadków, to lepiej zabrać sobie te porady do serca i nie iść pod prąd… skoro nie ma takiej potrzeby. Założenie pierwszego akwarium w domu może być łatwe!

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny