Adoptujemy kota po przejściach

Schronisko czy dom tymczasowy?

Kota możemy bezpłatnie adoptować ze schroniska, domu tymczasowego, fundacji lub osoby prywatnej. Miejsce pochodzenia przyszłego pupila ma duże znaczenie. Teoretycznie w nowych domach lepiej odnajdują się zwierzęta, które wcześniej przebywały w podobnych warunkach.

Koty w schroniskach są zazwyczaj trzymane w pojedynczych klatkach lub grupami w większych pomieszczeniach. Nie mają szansy na częsty, bliski i bezpośredni kontakt z człowiekiem. Mogą być również nieprzyzwyczajone do wielu typowych domowych sprzętów i wydawanych przez nie odgłosów. Przez to czasami wymagają od opiekunów więcej cierpliwości i pracy.

Ostatecznie jednak wszystko zależy od charakteru danego osobnika, jego przeszłych doświadczeń, zdolności adaptacyjnych, wieku, stanu zdrowia i wreszcie czasu, jaki spędził w schronisku. Nie można z pewnością powiedzieć, że kot ze schroniskowej klatki na pewno będzie “trudny”, a kot z domu tymczasowego wszędzie będzie czuł się jak u siebie.

Tuż po przyjeździe do domu…

Każdy, nawet najlepiej zsocjalizowany, kot w nowym domu może przez pewien czas czuć się nieswojo. Należy się przygotować na chowanie po kątach, niechęć do kontaktu, a nawet syczenie czy uderzanie łapką. Nie ma w tym zjawisku niczego niepokojącego. Po kilku - kilkunastu dniach zwierzę poczuje się pewniej.

Nowemu kotu należy przygotować bezpieczną “bazę” w jednym z pokoi. Ustawić w nim legowisko, kuwetę, drapak i miseczki z jedzeniem. Po przyjeździe na miejsce ustawiamy transporter z kotem w tym pokoju, otwieramy drzwiczki i wycofujemy się. Dajemy pupilowi przestrzeń do eksploracji we własnym tempie.

Nie musimy go zachęcać do zabawy czy wychodzenia z kryjówek. Kot może na początku niczym się nie interesować. Ważne jest, by jadł i załatwiał się, nawet jeśli zdecyduje się to robić tylko w nocy. Jeśli nie będziemy się zanadto narzucać, futrzasty przyjaciel szybciej zrozumie, że nic mu nie grozi.

Zaburzenia behawioralne u kotów po przejściach

Załatwianie się poza kuwetą

Załatwianie się poza kuwetą jest chyba najczęściej występującym problemem w przypadku kotów “po przejściach”. Może mieć różne przyczyny. Najprostsza to niewłaściwa kuweta (za mała, zamknięta, stojąca w złym miejscu) i/lub niewłaściwy żwirek.

Jeśli jednak w “departamencie kuwet” wszystko jest w porządku, to nowo adoptowany kot może nie mieć nawyku załatwiania się w wydzielonym miejscu. W takim wypadku będziemy musieli go nauczyć. Najlepiej robić to w jednym, niewielkim pomieszczeniu, w którym ustawiamy wiele kuwet z różnymi rodzajami żwirku. Kot w końcu załapie, o co chodzi.

Lękliwość

Lękliwość to druga przypadłość kotów, które doświadczyły w życiu traumy. Bywają wyjątkowo ostrożne wobec ludzi i innych zwierząt, boją się głośniejszych dźwięków i gwałtownych ruchów. Gdy człowiek zwróci na nie uwagę - chowają się pod łóżko i przez dłuższy czas nie chcą wyjść.

Jakość życia zalęknionego kota jest nie do pozazdroszczenia. Opiekun powinien zrobić wszystko, by pomóc zwierzęciu zrozumieć, że nie ma się czego bać. Robi się to na drodze habituacji, stopniowego odwrażliwiania lub przeciwwarunkowania na konkretne bodźce.

Są to metody szkolenia zwierząt - sprawdzone i skutecznie. Niestety nie ma tu miejsca na szczegółowe opisanie ich wszystkich. Najlepiej skontaktować się z kocim behawiorystą i pod jego okiem prowadzić proces oswajania kota ze środowiskiem, w jakim przyszło mu żyć. Sprawdź także ten artykuł z poradami, czy kot powinien wychodzić z domu.

Oswajanie kotka ze schroniska i pielęgnacja kota po przejściach i ze schroniska
Zajmowanie się kotek ze schroniska i po przejściach, a także jak zaopiekować się straumatyzowanym kotkiem

Agresja

Kot adoptowany ze schroniska czy domu tymczasowego może przejawiać problemy z agresją. Aby sobie z nimi poradzić należy w pierwszej kolejności ustalić przyczynę tego zachowania. Agresja może być motywowana strachem, chęcią obrony przed zagrożeniem, bólem, chorobą, a także nudą i frustracją.

Postępowanie z agresywnym kotem jest uzależnione właśnie od pierwotnej przyczyny agresywnych zachowań. W pierwszej kolejności należy zgłosić się do weterynarza, który wyeliminuje podłoże chorobowe. W drugiej - zastanowić się, czy wszystkie potrzeby kota są na bieżąco spełniane, w szczególności potrzeba zabawy, niezależności i kontroli nad własnym ciałem.

Wiele przypadków pogryzień przez kota ma miejsce wtedy, gdy zwierzę jest zmuszane do kontaktu z człowiekiem, kiedy sobie tego nie życzy lub jest zdenerwowane. Głaskanie i branie na ręce w wielu przypadkach kończy się atakiem. Aby tego uniknąć, należy szanować granice zwierzęcia i mieć świadomość, że kot jako gatunek nie przepada za intensywnym dotykaniem.

Nadmierne przywiązanie

Co prawda termin “lęk separacyjny” nie jest często używany w przypadku kotów, to istnieje zjawisko osobowości zależnej, czyli nadmiernego przywiązania kota do opiekuna. Przynosi ono szkodę zarówno kotu, jak i jego opiekunowi.

Kot z osobowością zależną bez człowieka nie jest w stanie realizować potrzeb i manifestować pełnego wachlarza zachowań. Człowiek z kolei czuje nadmierną odpowiedzialność za zwierzę, boi się spuścić je z oka, co skutkuje stresem, a nawet ograniczeniem życia społecznego.

Jak pomóc kotu po przejściach?

Poznaj jego historię

Jeśli bierzemy kota ze schroniska, powinniśmy przede wszystkim poznać jego historię. Oczywiście w wielu przypadkach nie będzie ona znana, ale nawet strzęp informacji jest lepszy niż nic. Świadomość tego, na jakie przeżycia było narażone zwierzę, ułatwi późniejsze z nim postępowanie.

Na przykład: kot, którego na ulicy atakowały psy, nie będzie dobrze reagował na przedstawicieli tego gatunku. Nie powinni go więc adoptować ludzie już posiadający psa. Podobnie sprawa ma się z dziećmi - wiele kotów ich po prostu nie akceptuje, szczególnie jeśli wcześniej nie miały z nimi kontaktu, lub kontakt ten nie był przyjemny.

Poznaj jego potrzeby

Przed adopcją warto również poznać potrzeby kota jako gatunku oraz mieć świadomość, że najważniejszym okresem w jego życiu jest czas między 2 a 9 tygodniem. To, czego kot w tym okresie doświadczył, zostanie z nim do końca życia.

Kociak, który wychowywał się bez matki i rodzeństwa, może wykazywać pewne zaburzenia behawioralne, na przykład nie kontrolować siły gryzienia, być impulsywny i nadaktywny. Z tym wszystkim można sobie poradzić, trzeba tylko być odpowiednio przygotowanym. Dlatego tak ważne jest zadawanie szczegółowych pytań już na etapie wyboru zwierzęcia do adopcji.

Jeśli czujesz, że opieka nad kotem ze schroniska cię przerasta - nie bój się poprosić o pomoc doświadczonego behawiorysty. Z większością problemów, opisanych w niniejszym artykule, można sobie poradzić przy pomocy samej terapii behawioralnej, ewentualnie połączonej z farmakoterapią.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 94,5% czytelników artykuł okazał się być pomocny