Osobowość psa, jego charakter i uczenie się

Typ osobowości psa a jego właściciel

Behawioryści wyodrębniają szereg wyznaczników typu osobowości psa. Do najważniejszych należą:

  • Reaktywność – jest to sposób reakcji psa (mniejsze lub większe pobudzenie) na nową sytuację, otoczenie, warunki
  • Socjalność – skłonność psa do kontaktu z człowiekiem (czy chętnie przebywa w towarzystwie człowieka, przybiega z radością, lubi pieszczoty, czy raczej unika kontaktu fizycznego)
  • Lękliwość – śmiałość lub niepewność w nowej sytuacji (np. pies zachowujący się swobodnie w domu jest lękliwy w miejscu publicznym)
  • Podatność na szkolenie – sposób i czas przyswajania różnych zachowań, które chcemy mu wpoić
  • Agresywność – skłonność psa do zachowań agresywnych w różnych sytuacjach.

Nie należy przy tym klasyfikować, która z osobowości jest lepsza lub gorsza. Niektórzy ludzie wolą, kiedy pies jest bardziej śmiały i samodzielny, inni wolą zwierzęta uległe. Człowiek lubiący spędzać wolny czas np. opalając się w pozycji leżącej lub oglądając telewizję na kanapie, nie będzie wypoczywał w sposób aktywny z psem na zajęciach agility. I odwrotnie – dla kogoś, kto lubi jazdę na rowerze, odpoczynek z psem pod kocem raczej odpada.

Dobierając dla siebie psa należy także mieć na uwadze jego cechy wrodzone. Jeżeli prowadzimy dom otwarty i lubimy przyjmować gości, nie będzie dobrym pomysłem fundowanie sobie psa stróżującego, który będzie bronił terytorium i może niezbyt życzliwie traktować obcych. Można zmienić niektóre zachowania psa, ale wrodzonego instynktu już nie. Nie da się oduczyć psa rasy border collie charakterystycznego „skradania się” do innego zwierzęcia (instynktu pasienia) ani wyżła wykonywania stójki.

Psy pasterskie i stróżujące, małe rasy do towarzystwa i większość terierów to psy dość szybko i energicznie reagujące na ruch i dźwięk. Psy myśliwskie w domu zazwyczaj żyją na „zwolnionych obrotach”, natomiast w polu i w lesie zmieniają się o 180 stopni – wybuchają energią. Oczywiście te „zwolnione obroty” są pod warunkiem, że pies ma możliwość wybiegania się w ciągu dnia. Nie są to jednak schematy do zastosowania dla każdego psa. Oprócz uwarunkowań genetycznych na zachowanie psów mają także warunki ich wychowania jako szczeniąt, socjalizacji i wrażeń, jakich doznawały. Może zatem zdarzyć się i tak, że miotowe rodzeństwo będzie mieć różne charaktery. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak nauczyć psa aportować.

Zanim nauczymy sztuczek – podstawowe komendy

Nauka psa sztuczek powinna zostać poprzedzona podstawowym szkoleniem z zakresu posłuszeństwa. Zbuduje ono więź pomiędzy psem i człowiekiem, która poprzez sztuczki może zostać pogłębiona i utrwalona. Ale najpierw trzeba ją wytworzyć poprzez uczenie siadania, chodzenia na smyczy przy nodze, zostawania i warowania.

Właściciele często pytają: jak wytresować psa? To, co określane jest jako tresura psa, w rzeczywistości jest układaniem, szkoleniem, nauką. Tresura psa kojarzona jest pejoratywnie, z zastosowaniem bodźców negatywnych. Jeżeli chcemy, aby pies wykonywał nasze polecenia i miał przy tym zabawę, musimy stosować bodźce motywujące – smakołyki i pochwały.

„Postawą zasadniczą” dla psa jest siad. Uczy się go bardzo łatwo, wydając komendę „siad” i jednocześnie lekko uciskając lędźwie psa, aby usiadł. Kiedy usiądzie, chwalimy i dajemy smakołyk. Powtarzamy ćwiczenie kilka razy, robimy półgodzinną przerwę i powtarzamy ponownie kilka razy. Ćwiczymy łącznie trzy razy w ciągu dnia. Po dwóch – trzech dniach pies powinien sam siadać na komendę.

Po opanowaniu siadania uczymy psa zostawania na miejscu. Wydajemy polecenie „siad”. Kiedy pies usiądzie, dajemy komendę „zostań” i oddalamy się kilka kroków. Jeżeli pies podąży za nami, ponownie mówimy „siad”, a następnie „zostań”. Po odejściu odwracamy się przodem do psa, powtarzając „zostań”, po czym wracamy do niego, obchodząc go z lewej strony, aby pies znalazł się przy naszej lewej nodze. Chwalimy i nagradzamy.

Kiedy pies umie już siadać i zostawać, uczymy go warować. Najpierw dajemy komendę „siad”, a kiedy pies usiądzie, mówimy „waruj” (uwaga: nie „leżeć”!) i lekko uciskamy kark psa, aby przybrał on pozycję sfinksa. Nagradzamy. Zostawania na miejscu w pozycji „waruj” uczymy analogicznie jak w pozycji „siad”.

Wreszcie uczymy psa przychodzenia. Kiedy odejdziemy po komendzie „siad” lub „waruj” i odwrócimy się przodem do psa, wykonujemy gest zachęty (np. pokazujemy smakołyk) i wydajemy polecenie „do mnie”. Kiedy pies podbiegnie, każemy mu usiąść i dajemy smakołyk. Następnie mówimy „noga” i przeprowadzamy psa za obrożę za sobą od prawej strony do lewej. Kiedy pies znajdzie się przy naszej lewej nodze, mówimy „siad”, a po wykonaniu polecenia nagradzamy.

Pies wykonujący komendę siad oraz porady jak nauczyć psa sztuczek i komend

Wszystkie wymienione ćwiczenia przy codziennej pracy pies powinien opanować w ciągu dwóch tygodni. Należy pamiętać, że pracujemy z psem bez przerwy najwyżej pięć – dziesięć minut, gdyż dłuższe ćwiczenie dekoncentruje. Podczas uczenia podstawowego posłuszeństwa obserwujemy zachowanie psa, jego zaangażowanie w ćwiczenia i chęć ich wykonywania. Dzięki temu możemy przewidzieć, jak nauczyć psa sztuczek.

Sztuczki dla psa – wykorzystanie psich talentów, przykłady sztuczek

Jak nauczyć psa sztuczek z wykorzystaniem indywidualnych zachowań

Nauka psa sztuczek może i powinna bazować na indywidualnych zachowaniach psa. Wówczas można je wykorzystać w taki sposób, aby pies zachowywał się w określony sposób na nasze polecenie. W tym celu należy obserwować jego reakcje na różne bodźce, np. tarzanie się po szczotkowaniu lub kąpieli. Wystarczy, że zauważymy, kiedy pies przewraca się i tarza po dywanie. Wtedy wydajemy mu polecenie „turlaj się” i pomagamy mu obracać się wokół jego osi dwa – trzy razy, po czym nagradzamy smakołykiem.

Niektórzy właściciele wykorzystują sytuację, kiedy pies „robi słupka”, czyli siada i unosi przednie łapy (taka pozycja często nazywana jest „służeniem”) i utrwalają ten nawyk po wydaniu komendy „poproś”. Jest to pozycja, na którą nie należy pozwalać, zwłaszcza psom cięższym i o dłuższych kręgosłupach (jamniki, skye teriery). Grozi ona bowiem niewłaściwym obciążeniem kręgosłupa, mogącym doprowadzić do dyskopatii. Nie stosujemy więc tej sztuczki dla szczeniaka i dla psa dorosłego. Nie ma natomiast przeszkód, aby pies stawał na tylnych łapach, opierając przednie o nasze kolana.

Szczekanie psa można wykorzystać do nauki dawania głosu na polecenie, można również użyć komendy „poproś”. Niektóre psy przyswajają sobie szczekanie na komendę tak, że nawet te z natury dość szczekliwe zaczynają się „odzywać” dopiero po usłyszeniu polecenia „poproś” lub „daj głos”.

Jak nauczyć psa sztuczek – wybrane ćwiczenia

Podawanie łapy – najpopularniejsza sztuczka i łatwa do nauczenia. Wydajemy psu polecenie „siad”. Kiedy usiądzie, mówimy „daj łapę” i jednocześnie ujmujemy prawą łapę psa w prawą dłoń. Chwalimy i dajemy smakołyk. Powtarzamy kilka razy. Po dwóch – trzech dniach pies sam poda łapę

Kłanianie się – nauczenie tej sztuczki dla psa jest dość trudne. Pies powinien mieć założoną obrożę. Jedną ręką przytrzymujemy od spodu tułów psa, aby nie mógł usiąść, a drugą pociągamy lekko za obrożę w dół, jednocześnie wydając polecenie „ukłon”. Chwalimy i podajemy smakołyk. Powtarzamy kilka razy. W drugiej sesji uczymy psa bez pociągania za obrożę, wciąż podtrzymując tułów drugą ręką. W trzeciej sesji próbujemy już bez pomocy rąk. Oczywiście to tylko orientacyjny czas ćwiczenia. Każdy pies jest inny i zapewne np. border collie nauczy się szybciej niż inna rasa

„Przybijanie piątki” – wraz z podawaniem łapy są to świetne sztuczki dla szczeniaka, który będzie je chętnie wykonywał także jako pies dorosły. Jeżeli ma on już opanowane podawanie łapy, nauka pójdzie łatwo. Na komendę „piątka” unosimy łapę psa, jednocześnie przykładając wewnętrzną stronę własnej dłoni do poduszek jego łapy. Nagradzamy smakołykiem. Powtarzamy kilkakrotnie. Pies powinien opanować ćwiczenie w ciągu kilku sesji.

Jak nauczyć psa aportować

Najpierw zasada: nie rzucamy i nie pozwalamy psu przynosić patyków. Jest to bardzo niebzpieczne, gdyż patyk może skaleczyć psa, może też odłupać się drzazga, która utkwi w psim dziąśle lub języku. Nie należy też, z tych samych powodów, pozwalać psu na gryzienie patyków. Do nauki aportowania używamy gumowych zabawek, najlepiej twardej piłki lub kółka. Zabawka musi mieć odpowiednią wielkość, aby pies mógł ją bez przeszkód wziąć do pyska, ale też, żeby nie mógł jej połknąć.

Zabawkę zabieramy na spacer z psem i udajemy się w bezpieczne miejsce, gdzie będzie można zwolnić smycz. Pokazujemy psu zabawkę, a kiedy się nią zainteresuje, rzucamy. Kiedy pies do niej dobiegnie i podniesie, wydajemy polecenie „do mnie”. Powinien przyjść, wówczas odbieramy mu zabawkę ze słowem „oddaj”. Chwalimy i nagradzamy smakołykiem.

Może się zdarzyć, że pies nie podejmie aportu, wtedy przerywamy ćwiczenie i podejmujemy je po pewnym czasie. Jeżeli natomiast przyniesie aport i położy go w pewnym oddaleniu, nie dajemy smakołyku, podejmujemy aport sami i nagradzamy psa dopiero wtedy, kiedy przyniesie go do nas i odda na polecenie.

Nauka psa sztuczek to znakomity sposób na utrwalanie więzi emocjonalnej z psem. Może mieć istotny wpływ na jego osobowość i charakter. Dlatego warto obserwować psa, jego nawyki i talenty i systematycznie je rozwijać. Jest to nie tylko zabawa, ale także bardzo dobra metoda zapanowania nad niepożądanymi zachowaniami psa.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny