Nauka chodzenia na smyczy – wygoda czy męczenie psa?

Cel nauki chodzenia psa na smyczy

Żyjemy wśród ludzi i innych zwierząt – psów, kotów, świnek morskich. Zapewne niejeden raz zdarzyło nam się widzieć biegające luzem obce psy, które przecież nie powiedzą, żeby się ich nie bać, bo nie gryzą. Niejeden z nas, prowadząc samochód, potrącił niechcący psa, który wbiegł nagle na jezdnię. Bywa również, że biegający luzem pies rzuca się na innego, małego psiaka, idącego na smyczy z dzieckiem, a i na samo dziecko.

Często nie pomaga żadne tłumaczenie, perswazja, odwoływanie się do prawa, powiadamianie policji. Argument jest zawsze ten sam: pies musi się wybiegać. Owszem, ale sprawiając psa należy przewidzieć, że skoro mieszka się w mieście, w bloku na piętrze, to trzeba będzie znaleźć czas, przynajmniej godzinę dziennie, aby udać się z psem w miejsce, gdzie będzie można bezpiecznie go puścić luzem. W żadnym wypadku nie może to być ruchliwa ulica w mieście, plac zabaw dla dzieci ani las. Jest to uregulowane prawnie, a nieznajomość prawa nie chroni przed jego niestosowaniem. Możliwe też, że policja i straż miejska są zbyt wyrozumiałe dla pozbawionych wyobraźni psiarzy.

Dlatego obroża i smycz są nieodzownymi atrybutami odpowiedzialnego właściciela psa. Dotyczy to zarówno psów rasowych, z rodowodem, jak i zaadoptowanych psiaków ze schroniska. Każdy pies bez wyjątku musi umieć chodzić na smyczy, a sporo ras również w kagańcu. Zatem jak nauczyć psa chodzić na smyczy? Najpierw o samych smyczach.

Rodzaje smyczy dla psów

Naukę chodzenia psa na smyczy najlepiej prowadzić na zwykłej smyczy z taśmy, skóry lub plecionki z obrotowym karabińczykiem, przypiętym do obroży. Smycz powinna być dopasowana długością i grubością do wielkości psa. Niektórzy stosują zamiast obroży szelki, choć nauka przebiega nieco łatwiej z obrożą, która utrudnia psu ciągnięcie. Najlepsza obroża to zaciskowa, z regulowanym obwodem szyi, „rosnąca” razem z psem. Nie używamy (w przypadku ras większych) kolczatki, zwłaszcza dla małego szczeniaka. Nauka nie może się kojarzyć psu z bólem, a z przyjemnością. Zwykła smycz powinna się znaleźć wśród zakupionych rzeczy dla psa jeszcze przed jego przyjazdem do domu.

Smycz wystawowa (ringówka) to bardzo cienka smycz z pętlą zaciskową wokół szyi psa, blokowaną najczęściej metalowym kółkiem i skuwką. Na tej smyczy przygotowujemy psa do wystaw, uczymy stać na stoliku (małe rasy) lub prawidłowej postawy lewym bokiem do sędziego. Uczymy też marszu kłusem, wymaganym na ringu. I niczego więcej. Chodzi o to, żeby pies z czasem nauczył się odróżniać zwykłą obrożę i smycz od ringówki, na której będzie szedł i stał zupełnie inaczej.

Smycz wyciągana z blokadą (typu Flexi) jest często używana przez początkujących właścicieli, choć niezalecana, głównie z powodu często psującej się blokady i plątania się cienkiego sznurka. Flexi nie nadają się w ogóle dla dużych ras. Można je stosować dla małych piesków.

Polecane akcesoria dla psów - sprawdź ceny!

Smycz myśliwska (otok) jest to długi (8-15 metrów) kawałek skóry, taśmy lub plecionki z karabińczykiem obrotowym na jednym końcu i bez zakończenia drugiego (bez uchwytu). Otok przeznaczony jest dla psów tropiących postrzałki, zwłaszcza w trudnych warunkach lub w nocy, aby myśliwy mógł dojść do zwierzyny wprost za psem, który np. z różnych powodów akurat nie głosi postrzałka. Otok służy też do celów szkoleniowych psów myśliwskich. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak wybrać szelki dla psa.

Jak nauczyć psa chodzić na smyczy od podstaw

Oswajanie szczeniaka ze smyczą w domu

Zanim zaczniemy naszego szczeniaka, czy to labradora, czy owczarka, czy yorka, uczyć chodzenia na smyczy na dworze, upłynie kilka tygodni, bowiem nieunikniona jest kwarantanna okołoszczepienna. Nie oznacza to jednak leniuchowania. Czas ten trzeba wykorzystać do nauki czystości (załatwiania się na matę) i podstawowego szkolenia w zakresie posłuszeństwa. Obejmuje ono chodzenie na smyczy przy nodze.

  1. Najpierw zakładamy szczeniakowi obrożę, aby się z nią oswoił. Początkowo na minutę, po dziesięciu minutach przerwy na następne dwie, po kolejnych dziesięciu minutach przerwy – na pięć minut. I tyle.
  2. Następnego dnia powtarzamy ćwiczenie, dopinając smycz i trzymając jej drugi koniec.
  3. Trzeciego dnia „uzbrajamy się” w smakołyki i zaczynamy chodzenie po domu. Smycz trzymamy ZAWSZE w lewej ręce, piesek powinien znajdować się po naszej lewej stronie. Wydajemy komendę „naprzód” lub „idziemy” i próbujemy. Jeżeli szczeniak zrobi choć dwa kroki przy naszej nodze bez szarpania, chwalimy i nagradzamy.
Pies trzymający smycz w pysku oraz porady, jak nauczyć psa chodzić na smyczy

Ćwiczenie powtarzamy kilka razy dziennie z odpowiednimi przerwami, jedna sesja nie powinna trwać dłużej niż dziesięć minut. Z czasem szczeniak będzie robić coraz więcej kroków przy nodze. Zawsze trzeba go za to nagrodzić.

Kiedy chodzenie już jest opanowane, wprowadzamy komendę „równaj”. Często zdarza się, że malec ciągnie naprzód. Wtedy wydajemy polecenie „równaj” z jednoczesnym lekkim szarpnięciem smyczą. Szczeniak powinien zwolnić tempo i dorównać do naszego, za co otrzymuje smakołyk. Uwaga: nie używamy komendy „noga” – ta służy do nauki siadania przy nodze z lewej strony po wykonaniu polecenie „do mnie”. Ale to już podczas dalszych etapów układania.

Nauka psa dorosłego

Bywa, że zamiast szczenięcia bierzemy do domu psa dorosłego, który nie jest nauczony chodzenia na smyczy. Wielu właścicieli pyta, jak nauczyć psa chodzić na smyczy, kiedy on ma już powyżej roku i nigdy nie miał na sobie nawet obroży. Jest to oczywiście możliwe, choć trwa nieco dłużej. Zanim taki pies trafi do naszego domu, warto przeczytać kilka porad na ten temat. Dowiemy się przy tej okazji, jakie rzeczy dla psa dorosłego trzeba kupić, jak często karmić psa, jak oduczyć psa skakania, kiedy wracamy do domu.

Dorosłego psa należy „wyczuć”. Z pewnością ma on już jakieś swoje nawyki, sposoby zachowania i pojmowania tego, co się do niego mówi. Niektóre psy są łatwiejsze w ułożeniu, ale niekiedy nowy opiekun musi dysponować nieprzebranymi pokładami cierpliwości. Nigdy nie należy egzekwować niczego siłą, gdyż można raz na zawsze zrazić do siebie psa i nigdy już nie nabierze do nas zaufania.

Naukę chodzenia na smyczy „od zera” z psem dorosłym zaczynamy tak samo, jak ze szczeniakiem. Oczywiście zakładamy, że pies ma wszystkie szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym i można od razu wyprowadzać go na dwór. Jednak w tym wypadku można zastosować kolczatkę, choć wyłącznie wówczas, kiedy pies dużej rasy ciągnie tak, że nie sposób go utrzymać. Dotyczy to np. owczarka kaukaskiego, ale labradora już absolutnie nie. Rasom średnim wystarczy łańcuszek zaciskowy. Tak czy owak, okiełznanie ciągnięcia, przy systematycznym ćwiczeniu, nie powinno trwać dłużej niż dwa tygodnie. Oczywiście należy mieć na uwadze, że każdy pies jest inny i miał inne przeżycia w wieku szczenięcym. Dlatego do każdego zwierzęcia trzeba podchodzić całkowicie indywidualnie.

Zawsze powinno być zasadą, że uczenie psa chodzenia na smyczy (zresztą czegokolwiek innego również), to nie tresura, jak to często nazywają niektórzy. Tresura budzi negatywne skojarzenia, bowiem u jej podstaw leży karcenie za niepożądane zachowanie przy niezwracaniu uwagi na zachowanie oczekiwane (tzw. norma). Tymczasem uczenie polega na czymś całkowicie odwrotnym – nagradzaniu za zachowanie oczekiwane przy ignorowaniu niepożądanego. Zasada ta obowiązuje zarówno wobec szczeniaka, jak i psa dorosłego.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 83,5% czytelników artykuł okazał się być pomocny