Pseudohodowla – definicja, czym się różni od hodowli psów rasowych

Pseudohodowla jest pojęciem, dotyczącym rozmnażania psów lub kotów, nieposiadających dokumentów pochodzenia, lub wprawdzie takie dokumenty posiadających, ale takich, które z różnych względów nie powinny zostać do hodowli dopuszczone. Względy te są różne:

  • Anatomiczne – nieprawidłowa, nieodpowiadająca wzorcowi rasy budowa, zgryz, braki w uzębieniu, ektropium, załomki w ogonie
  • Eksterierowe - niewłaściwy gatunek włosa, umaszczenie, barwa oczu i nosa itp.
  • Zdrowotne – dysplazja stawów biodrowych, padaczka, wypadająca rzepka, inne schorzenia genetyczne
  • Psychiczne – zwierzę o nietypowych dla rasy cechach charakteru lub braku wrodzonych cech zachowania, typowych dla danej rasy, agresja.

W pseudohodowli powyższe aspekty nie mają znaczenia. Jest to bowiem przedsięwzięcie nastawione wyłącznie na zysk, a rozmnażanie zwierząt nie bazuje na właściwym, naukowym doborze par rodzicielskich. Pseudohodowca rozmnaża bez przestrzegania podstawowych zasad doboru hodowlanego, nawet jeżeli posiada zwierzęta rodowodowe. Szczenięta z pseudohodowli mogą być, w związku z nieodpowiednim doborem pary rodzicielskiej, obciążone wadami genetycznymi, niekiedy uniemożliwiające normalną egzystencję.

W aspekcie bytowym pseudohodowla jest pojęciem, które może dotyczyć zarówno rozmnażania psów, jak i kotów, niespełniających wymogów hodowlanych, jak i tych, które wymogi te spełniają, jednak właściciel nie dba dostatecznie o warunki ich utrzymywania, żywienia lub opieki weterynaryjnej. Niestety, Związek Kynologiczny w Polsce odnotowuje takie przypadki również we własnych szeregach. Ma to oczywiście negatywny wpływ na opinię o całej organizacji, niemniej ogromna większość hodowców przestrzega regulaminów i ryzyko zakupu wadliwego lub chorego szczenięcia z hodowli zarejestrowanej w ZKwP jest najmniejsze.

Różnice pomiędzy hodowlą a pseudohodowlą

Cecha

Hodowla ZKwP (FCI)

Pseudohodowla

Rodowód czteropokoleniowy pary rodzicielskiej

Tak

Tylko w wypadkach, kiedy oboje rodzice zostali zakupieni z hodowli ZKwP

Spełnione wymogi hodowlane dla danej rasy

Tak

Nie

Przestrzeganie granic wieku, uprawniającego do hodowli

Tak

Nie

Dobór par na naukowych podstawach

Tak

Nie

Odpowiednie warunki – pomieszczenie, żywienie

Tak

Nie zawsze

Regularne szczepienia i odrobaczanie

Tak

Nie zawsze

Kontakt z właścicielami szczeniąt, bezpłatna pomoc i doradztwo

Tak

Nie zawsze

Cel rozmnażania

Postęp hodowlany - wyhodowanie szczeniąt lepszych eksterierowo od pary rodzicielskiej

Zarobek

Czy hodowle pod auspicjami innych stowarzyszeń są pseudohodowlami?

Do końca 2011 roku rozmnażanie i sprzedaż zwierząt domowych odbywała się w zasadzie bez żadnych ograniczeń. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, obowiązująca od 1 stycznia 2012 roku, miała ukrócić proceder niekontrolowanego rozmnażania modnych i popularnych ras bez dokumentów. Zapis mówi bowiem, że zabronione jest rozmnażanie i handel psami bądź kotami nieposiadającymi rodowodu.

Niestety, ustawodawca nie wziął pod uwagę pomysłowości rodaków, którzy w odpowiedzi natychmiast zaczęli korzystać z wolności zrzeszania się, zakładając przeróżne stowarzyszenia, ustanawiając ich statuty i regulaminy, a nawet sędziów kynologicznych. Nowelizacja ustawy nie zawiera żadnych wymogów, jakie miałoby spełniać stowarzyszenie, zrzeszające hodowców i właścicieli zwierząt. W rezultacie półlegalne dotąd pseudohodowle stały się całkowicie legalne w majestacie prawa. Po wejściu w życie noweli nowopowstałe stowarzyszenia zaczęły drukować na domowych urządzeniach „metryki” i „rodowody” swoich psów, niemające niekiedy nic wspólnego z rzeczywistością ani z prawdziwymi dokumentami, potwierdzającymi pochodzenie od co najmniej czterech pokoleń wstecz.

Co więcej, stowarzyszenia te wzorują swoje statuty i regulaminy wewnętrzne na przepisach Związku Kynologicznego w Polsce, niejednokrotnie kopiując całe paragrafy. Podział ras na grupy dokonany jest również według tego, jaki stosuje FCI. Stowarzyszenia te organizują własne wystawy, psy są oceniane przez sędziów, dotąd nikomu nieznanych, a już posiadających uprawnienia do oceny wszystkich ras.

W żadnym z tych stowarzyszeń nie funkcjonuje jednak żadna komisja hodowlana, która nadzorowałaby, a przynajmniej prowadziłaby doradztwo merytoryczne w sprawach hodowlanych. Hodowle zrzeszone w ZKwP prowadzą rozród na podstawie znajomości cech, jakie szczenięta mogą odziedziczyć po przodkach i wiedząc, czego mogą się spodziewać po planowanym miocie. W innych stowarzyszeniach na ogół nikt o to nie dba, a hodowcy nastawieni są głównie na zysk. Można zatem bez ryzyka nazwać ich hodowle pseudohodowlami. Stowarzyszenia te nie są zrzeszone w światowych federacjach, a ich dokumenty nie są nigdzie uznawane. Natomiast rodowody ZKwP honorowane są na całym świecie. A może zainteresuje cię także ten artykuł o hodowli mopsa?

Jak ustrzec się przed psem z pseudohodowli

Dokumentacja hodowlana, metryka, rodowód psa

Każdy miot, w którym przychodzą na świat rasowe szczenięta musi posiadać dokumentację. Komplet stanowią:

  • Karta krycia
  • Karta miotu
  • Zgłoszenie miotu w oddziale ZKwP
  • Potwierdzenie znakowania szczeniąt
  • Protokół przeglądu miotu (opis szczeniąt – ich budowa, zgryzy, ogony, kondycja)
  • Metryki urodzenia szczeniąt (odebrane przez hodowcę w dniu przeglądu miotu)
  • Kserokopia rodowodu reproduktora – w przypadku krycia za granicą.

Hodowca otrzymuje metryki urodzenia, oryginał protokołu przeglądu miotu, potwierdzenie znakowania i odcinek karty miotu. Nabywca szczenięcia powinien otrzymać metrykę i książeczkę zdrowia, gdzie wpisane są informacje o odrobaczeniach i szczepieniach.

Metryki otrzymują wszystkie szczenięta z miotu. Jest to ważne, ponieważ wciąż zdarzają się przypadki oszustw w postaci zapewnień: „on jest rasowy, ale siódmy z miotu, więc nie dostał papierów”. Jest to nieprawda. Od 30 lat ZKwP wystawia metryki wszystkim szczeniętom, nawet wadliwym. Brak metryki jest wystarczającym powodem, aby zrezygnować z kupna szczenięcia, jeżeli chcemy mieć psa rasowego. Metryka jest drukiem ścisłego zarachowania i opatrzona jest hologramem.

Rodowód psa wyrabia się na podstawie metryki. Właściciel udaje się do wybranego oddziału ZKwP (nie obowiązuje rejonizacja), składa metrykę, opłaca wpisowe, składkę członkowską i koszt wyrobienia rodowodu, a po kilku tygodniach oddział powiadamia, że rodowód jest do odebrania. Uwaga: wyrabianie rodowodu nie jest obowiązkowe, jeżeli właściciel nie zamierza brać udziału w wystawach, hodować ani udostępniać psa do krycia. Wyrobienie rodowodu nie jest również wystarczające do rozrodu, aczkolwiek jest podstawą. Warunki dopuszczenia do rozrodu zawiera Regulamin Hodowli Psów Rasowych.

Jak rozpoznać pseudohodowlę

Większość zainteresowanych nabyciem szczeniaka przegląda serwisy ogłoszeniowe. Umieszczane są w nich różne informacje, mniej lub bardziej wiarygodne, ale zawsze mające przyciągnąć uwagę. A co powinno wzbudzić podejrzenia lub wręcz pewność, że mamy do czynienia z pseudohodowlą?

Cena. Szczenięta z hodowli zrzeszonych w ZKwP są drogie. Jednak myli się ktoś, kto sądzi, że hodowca „robi kasę” na szczeniakach. Kosztuje wszystko – opłaty związkowe, dokumentacja hodowlana, wystawy, przeglądy, badania (np. prześwietlenie stawów biodrowych) rozliczenie z właścicielem reproduktora – zazwyczaj równowartość szczenięcia, którą trzeba zapłacić z góry, nie wiedząc przecież, ile szczeniąt się urodzi. Jeżeli do tego rasa jest poszukiwana, cena może być bardzo wysoka.

Niestety, wysokie są również ceny hybryd, np. cena pomskyego (hybrydy pomeraniana i husky) dochodzi nawet do 10 tys. zł. Jeżeli zatem znajdziemy ogłoszenie, że hodowla goldendoodle oferuje szczenięta (tu opis) – uciekajmy. Rasa taka w ogóle nie istnieje, jest to hybryda, wyprodukowana z golden retrievera i pudla, choć jej cena to nawet 8 tys. zł. Zatem uwaga: hodowla goldendoodle jest pseudohodowlą, podobnie jak labradoodle (labrador retriever z pudlem czy puggle (mops i beagle) – cena tych ostatnich dochodzi do tego samego poziomu, co cena pomskyego.

Pseudohodowcy ras uznanych przez FCI z kolei sprzedają szczenięta znacznie taniej niż hodowcy z ZKwP. Jest to związane z brakiem opłat za dokumentację hodowlaną, badania weterynaryjne, wystawy, przeglądy, a niekiedy także brak szczepień i odrobaczenia. Zbyt niska cena oznacza, że psy z pewnością nie mają metryk. Oczywiście należy mieć rozeznanie w cenach szczeniaków poszczególnych ras. Np. jagdterrier nie kosztuje tyle, co wilczarz irlandzki, ale też jagdterrier po rodzicach polujących jest droższy od takiego, którego rodzice nie polują.

Warunki bytowe. Uczciwy hodowca wydaje szczenięta u siebie w domu. Hodowca powinien okazać nabywcy kojec, matkę szczeniąt, ojca (jeżeli też jest jego właścicielem) i rodzeństwo. Jeżeli proponuje spotkanie na innym terenie – należy uważać. Zbyt wiele jest doniesień medialnych o tym, że z pseudohodowli zostały odebrane psy w opłakanym stanie, chore, zaniedbane i mieszkające we własnych odchodach. Nie należy przystawać na spotkanie np. na parkingu przed marketem i przekazanie szczeniaka w samochodzie.

Jeżeli kogoś nie stać na zapłacenie kilku tysięcy złotych za szczeniaka z hodowli zrzeszonej w ZKwP, z metryką, wyprawką i w doskonałej kondycji – lepszym wyborem, niż szczeniak z pseudohodowli, jest pies ze schroniska. Trafiają tam właśnie najczęściej zwierzęta z pseudohodowli, które wyrosły nie na tę „rasę”, jaką deklarował sprzedający. Niemniej, pies ze schroniska jest takim samym psem jak każdy. Kocha i przywiązuje się tak samo.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny