Kocie kryjówki w naturze

Drapieżnik i ofiara


W naturze przodek kota domowego był równocześnie drapieżnikiem i ofiarą - łatwą zdobyczą dla większych od siebie. Nic zatem dziwnego, że w kocim zachowaniu występują elementy cechujące zarówno przedstawicieli szczytu jak i średnich poziomów łańcucha pokarmowego.

Innymi słowy - koty lubią i potrzebują się chować, a ciasne kryjówki dają im poczucie bezpieczeństwa. Nie tylko chronią przed atakiem innych drapieżników, ale także izolują do intensywnych bodźców słuchowych i wzrokowych. Kot może w nich spokojnie odpocząć i zregenerować siły, bez konieczności nieustannego monitorowania otoczenia.

Obserwowanie nie będąc widzianym

Koty w ciasnych kryjówkach mogą obserwować, nie będąc jednocześnie widzianymi. Taka sytuacja daje kotu poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Ukrywanie się w oczekiwaniu na ofiarę może być również elementem strategii łowieckiej.

Kotki ukrywają swoje młode w tak zwanych gniazdach - są to bardzo często niewielkie kryjówki ulokowane na uboczu. Na małej powierzchni kociej mamie łatwiej jest ogarnąć kocięta, na początku słabe i bezradne, z czasem coraz bardziej ruchliwe i ciekawskie. W gnieździe kociaki nie muszą długo szukać matki, nie grozi im więc niedożywienie, łatwiej jest im również utrzymać temperaturę.

Dlaczego koty kochają pudełka?

Bezpieczeństwo

Biorąc pod uwagę powyższe nie może dziwić, że koty domowe kochają pudełka. A właściwie to ciasne i ciemne kryjówki, w których czasem trudno o swobodę ruchów. Na pierwszy rzut oka mogą się wydawać niekomfortowe, ale zwierzaki i tak uwielbiają spędzać w nich długie godziny. Dlaczego?

Przede wszystkim z powodu poczucia bezpieczeństwa. Ciasne, niewielkie przestrzenie tworzą swojego rodzaju “kokon”, w którym kot czuje się bezpiecznie. Ma ograniczony kontakt ze światem, bodźce docierają do niego w mniejszym natężeniu. Zwierzę może się więc odprężyć i zrelaksować.

Legowiska tego rodzaju są kotom potrzebne - to dzięki nim zwierzę radzi sobie ze stresem. Ucieczka do pudełka czy pod łóżko po wizycie u weterynarza lub innym stresującym zdarzeniu nie jest zatem niczym dziwnym. Kotu należy na to pozwolić i nie wyciągać go z kryjówki, dopóki sam nie postanowi wyjść.

Ciepło

Domniemuje się również, że kotom w ciasnych legowiskach jest po prostu cieplej. Wydzielane przez nie same ciepło “nie ma dokąd uciec”, a więc niejako grzeje podwójnie. Koty starają się zminimalizować ubytek ciepła w trakcie snu i odpoczynku, dlatego zwijają się w ciasny kłębek w miejscach, które to ciepło zatrzyma.

Koty mają niezwykle giętki kręgosłup, który pozwala im przyjmować najdziwniejsze pozy nawet na bardzo małych powierzchniach. My, ludzie, możemy mruczkom tylko pozazdrościć. Wszystko wskazuje na to, że wygibasy w małym legowisku czy pudełku nie sprawiają kotom dyskomfortu właśnie dzięki odpowiedniej budowie ciała. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak przygotować kota na narodziny dziecka.

Potrzeba eksploracji

Koty są ciekawskimi stworzeniami o wrodzonej potrzebie eksploracji otaczającego świata. Gdy tylko przyniesiemy do domu coś ciekawego - chociażby puste pudełko - możemy być pewni, że kot będzie chciał do niego wejść, aby sprawdzić, co kryje się w środku.

Eksplorowanie pudełek, kartonów, toreb foliowych, walizek - to wszystko należy do naturalnego kociego repertuaru zachowań. Nie powinniśmy kotom ograniczać możliwości eksploracji, a jedynie dbać o ich bezpieczeństwo. Niektóre koty mają skłonność do zjadania foliowych torebek, a to może się źle skończyć. Karton będzie dużo lepszym rozwiązaniem.

Są również koty, które namiętnie obgryzają kartony, przekształcając je w krótkim czasie w rodzaj “kociego konfetti”. To również jest zachowanie związane z eksploracją i doświadczaniem sensorycznym. O ile kot nie zjada kartonu, karton nie jest nasączony toksyczną substancją, nie należy się tym specjalnie przejmować.

Mieszkanie idealne dla kota

Dużo kryjówek

Jeśli chcesz stworzyć ciekawe i bezpieczne środowisko dla kota, udostępnij mu kilka bezpiecznych, ciasnych kryjówek. Mogą to być kupione legowiska, kartony wyłożone kocem, kosze na pranie, a nawet ciche przestrzenie w szafie czy pod łóżkiem.

W życiu każdego kota są chwile, w których czuje on potrzebę schowania się. I jeśli będzie miał taką możliwość, na pewno szybciej dojdzie do siebie, będzie się też czuł ogólnie pewniejszy i bardziej bezpieczny.

Kryjówki na wysokościach

Jednak nie samymi “jaskiniami” kot żyje. Do szczęścia są mu również potrzebne wysokie półki i drapaki, rozlokowane w strategicznych miejscach domu. Możliwość obserwowania z dużej wysokości poprawia kocią jakość życia.

Kocie meble można kupić, można je również zrobić samodzielnie z prefabrykatów ze sklepów budowlanych. W Internecie dostępne są również stosowne instrukcje dla miłośników majsterkowania. Koci plac zabaw może być i funkcjonalny i estetyczny zarazem, a kot będzie nam za niego wdzięczny do końca życia.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 93,1% czytelników artykuł okazał się być pomocny