Dlaczego koty liżą sierść?

Przystosowanie ewolucyjne

Kot jako gatunek ma wysoką potrzebę higieny i jest doskonale przystosowany do przeprowadzania zabiegów higienicznych we własnym zakresie. Koci język posiada specjalne haczyki (po łacinie papillae), zbudowane z keratyny, czyli z tego samego budulca, co ludzkie włosy czy paznokcie. Haczyki te działają jak szczotka: rozczesując splątaną sierść.

Na tym jednak podobieństwo do człowieka się kończy. Wylizywanie futra służy bowiem również rozprowadzaniu po całym ciele oleistych substancji produkowanych przez kocią skórę, która pomaga utrzymać sierść w prawidłowej kondycji, a także pomaga pozbyć się pasożytów.

Lizanie i czyszczenie futra ma szczególne znaczenie po skutecznym polowaniu i konsumpcji ofiary. Usuwa bowiem z ciała kota zapach, który mógłby przyciągnąć drapieżniki. Kot w naturze ma wielu wrogów, a ich skuteczne unikanie jest w tym przypadku kwestią życia i śmierci.

A skoro o polowaniu mowa - haczyki na językach dzikich kotów pomagają im również dokładnie oczyścić kości ofiar z mięsa. Działają jak papier ścierny, pozwalając tygrysowi czy pumie na maksymalne wykorzystanie upolowanej zdobyczy poprzez pozyskanie z niej możliwie największej ilości składników odżywczych.

Domowe zabiegi higieniczne

Nasze domowe koty przejawiają nadal bardzo dużo zachowań, które mają swoje źródło z dzikim świecie. Dlatego instynktownie myją się po jedzeniu, żeby usunąć z siebie woń “ofiary” i nie narażać się tym samym na niebezpieczeństwo. Czasami myją się również po pieszczotach z naszym udziałem. Może mieć to dwojaką przyczynę: po pierwsze kot chce poznać “smak” naszego zapachu, a raczej dokładnie poznać nasze feromony; po drugie - nie podoba mu się zapach kosmetyków, które przenosimy na skórze, dlatego próbuje się go pozbyć.

Kiedy lizanie to zwykła higiena, a kiedy staje się problematyczne? Wtedy, gdy staje się kompulsywne, przeradza w obsesyjne wyskubywanie, prowadzi do pogorszenia stanu sierści lub wręcz do ubytków w futrze. Nadmiernie dokładne zabiegi higieniczne rozciągają się na większą część dnia, a kot nie jest w stanie zaspokajać w poprawny sposób innych swoich potrzeb.

Polecane akcesoria dla kotów - sprawdź je!

Kompulsywnemu lizaniu może towarzyszyć niepokój, czyli wyraźne pobudzenie kota. Zwierzę zachowuje się tak, jakby nie mogło sobie znaleźć miejsca i czuło się źle we własnej skórze. Nierzadko w takich przypadkach można zaobserwować także falującą skórę, czyli skurcze na powierzchni ciała kota, które zdają się jeszcze pogarszać sytuację psychiczną zwierzęcia.

Dlaczego koty liżą sierść? Zachowania kompulsywne

Skontroluj sierść

Jeśli twój kot nadmiernie czyści futro, przede wszystkim sprawdź, czy nie ma pcheł. Można to w łatwy sposób sprawdzić, głaszcząc kota pod włos po karku. Jeśli zauważysz wtedy czarne kropki - mogą to być odchody pasożytów. A jeśli zobaczysz uciekającą pchłę - wtedy masz pewność, że nadmiernemu wylizywaniu zapewne towarzyszy świąd wywołany przez pasożyty.

Jeśli namierzyłeś pchły - wtedy sprawa jest prosta. Weterynarz dobierze odpowiednie leczenie. Jeśli jednak wylizywanie czy wręcz wyskubywanie sierści ma inny powód - bez wizyty u weterynarza się nie obędzie. Nadmierna higiena może być bowiem tak zwanym zachowaniem kompulsywnym lub przerzutowym, związanym z cierpieniem spowodowanym konkretną chorobą.

Kot wylizujący sierść, a także dlaczego koty liżą swoją sierść i jak koty zachowują higienę
Kot wylizujący sierść i jego higiena krok po kroku, czyli dlaczego koty liżą swoją sierść

Jaką chorobą? Tak naprawdę dowolną, która sprawia zwierzęciu taki dyskomfort, że próbuje sobie ono z nim radzić, wyskubując sierść lub nadmiernie się liżąc. Na przykład ból w obrębie jamy brzusznej może spowodować lizanie się aż do krwi właśnie na powierzchni brzucha. Jeśli kota bolą zęby, może on wylizywać przednie łapy lub jakieś inne, łatwo dostępne miejsce, by tylko przynieść sobie odrobinę otuchy.

Poszukaj przyczyn behawioralnych

Jeśli badania weterynaryjne nie stwierdziły obecności choroby, należy rozpatrzyć powody behawioralne przesadnego dbania o higienę. Tych również może być kilka i nie zawsze są one oczywiste dla opiekuna.

Do głównych przyczyn należy stres, wywołany na przykład gwałtowną zmianą w naszym życiu, codziennej rutynie lub otoczeniu. Częstym, silnym stresorem bywa dokocenie, szczególnie takie, które nie jest przeprowadzone według odpowiednich procedur. Zestresowany obecnością “rywala” rezydent może zacząć kompulsywnie lizać futerko, aż do powstania łysych placków na ciele. Jak wprowadzić nowego kota do domu, gdy już mamy kota i chcemy uniknąć nadmiernego stresu? Stosujmy socjalizację z izolacją, najlepiej przez okres kilku tygodni i przygotujmy odpowiednio mieszkanie na potrzeby dwóch kotów.

Czasem koty zaczynają się nadmiernie wylizywać, gdy w domu pojawia się małe dziecko. Dzieje się tak dlatego, że cała rutyna dnia staje na głowie, a zwierzę musi się mierzyć z wyzwaniami takimi jak nowe zapachy i głośne dźwięki występujące w różnych porach dnia czy nocy. Jeśli widzimy, że nasz futrzasty pupil nagle stracił część futra lub obsesyjnie wylizuje się do krwi, zastanówmy się jak mu pomóc uporać się z emocjami, które wyzwoliła zmiana dotychczasowych przyzwyczajeń. Sprawdź także ten artykuł o odkłaczaniu kota krok po kroku.

Nie bagatelizuj problemu

Zdarza się, że przy problemie nadmiernego wylizywania sierści trzeba wdrożyć leczenie farmakologiczne. Zazwyczaj zaczyna się od łagodnych suplementów na uspokojenie i obserwuje, czy przynoszą one oczekiwany skutek. Jeśli nie, warto rozważyć konkretne leczenie przeciwdepresyjne i/lub przeciwlękowe.

Kotom podaje się ludzkie antydepresanty i leki przeciwlękowe pod ścisłą kontrolą weterynarza. Warto również włączyć do tego leczenia behawiorystę - praca z nim pomoże ocenić, czy terapia przynosi odpowiedni skutek. Należy być jednak cierpliwym i mieć świadomość, że leczenie antydepresantami musi potrwać. Samo osiągnięcie dawki terapeutycznej leku w organizmie pacjenta może zająć nawet dwa tygodnie.

Bibliografia:

  1. https://www.washingtonpost.com/lifestyle/kidspost/ever-wondered-why-cats-constantly-groom-themselves/2018/03/23/a2eb99e4-2d04-11e8-8688-e053ba58f1e4_story.html
  2. https://www.pbs.org/newshour/science/kqed-deep-look-cats-tongue-sandpaper
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 97,6% czytelników artykuł okazał się być pomocny