Koci behawiorysta i jego praca

Behawiorysta, czyli psycholog zwierzęcy?

Czasami, w zupełnie potocznym rozumieniu behawiorysta to taki psycholog, tyle że od kotów. To porównanie nie jest jednak dobre, przede wszystkim dlatego, iż może tworzyć mylne wrażenie, że problemy psychiczne kota są właściwie takie same, jak problemy psychiczne człowieka. A to z kolei prowadzi do przekonania, że jako ludzie rozumiemy doskonale nasze koty, bo przecież one myślą i czują dokładnie w taki sam sposób jak my. Stąd już tylko krok do traktowania zwierząt jak mini - ludzi, co robi im dużo więcej złego niż dobrego. Z drugiej strony behawioryści, podobnie jak psychologowie pracujący z ludźmi, stosują nierzadko termin "depresja", "zaburzenia obsesyjno - kompusyjne" czy "kompensacja".

Kim zatem dokładnie jest koci behawiorysta i czego możemy się po nim spodziewać? Koci behawiorysta to człowiek, który studiował koci behawioryzm, a zatem naukę o zachowaniu się konkretnego gatunku zwierząt. Istnieje wiele sposobów na studiowanie kociego behawioryzmu, od samoedukacji na drodze obserwacji własnych kotów, przez lekturę odpowiednich książek czy artykułów naukowych, uczestnictwo w webinarach czy kursach online, aż po ukończenie odpowiedniego kierunku studiów. W mojej ocenie dobry behawiorysta korzysta ze wszystkich wyżej wymienionych metod i dba o to, by nieustannie aktualizować swoją wiedzę zgodnie z najnowszymi odkryciami naukowymi.

Zazwyczaj behawiorysta wzywany jest na pomoc, gdy kot wykazuje niepożądane przez opiekuna zachowanie: załatwia się poza kuwetą, niszczy meble, jest agresywny. Opiekun ma zazwyczaj trudność z ustaleniem, o co zwierzęciu może chodzić i w jaki sposób skłonić je do zmiany zachowania.

Ratunku, agresywny kot

Do jednym z częstszych problemów w kocich domach należy agresja. Agresywny kot budzi strach, a opiekujący się nim ludzie mogą czuć się sterroryzowani. Niekiedy jednak zachowania interpretowane jako agresywne, w kocim świecie są najzupełniej normalne.

Koty, szczególnie kociaki, bawią się w okrutny na pierwszy rzut oka sposób. Kopią się i podduszają, często wydając przy tym różnorakie piski. Ćwiczą w ten sposób umiejętności łowieckie, uczą się również, jak nie gryźć za mocno. Ta nauka jest im potrzebna do prawidłowego rozwoju i (poza skrajnymi przypadkami) nie należy w nią ingerować.

Agresywne koty zazwyczaj uprzedzają opiekunów o nadchodzącym ataku. O ich nastawieniu świadczy postawa ciała, ruchy ogona, uszu, wibrysów. Wielu ataków na ludzi udałoby się uniknąć jednie dzięki zwracaniu uwagi na sygnały, świadczące o tym, że kot jest wkurzony. Koci behawiorysta uczuli klienta na owe sygnały, a przede wszystkim znajdzie źródło problematycznego zachowania, dając klientowi poczucie odzyskania kontroli nad sytuacją.

Kto w Polsce może zostać behawiorystą

Kocim behawiorystą może zostać każdy. W przeciwieństwie na przykład do Niemiec czy Wielkiej Brytanii, w Polsce zawód behawiorysty nie występuje w klasyfikacji zawodów i działalności. Ustawodawca nie określił również ścieżki edukacji, która uprawniałaby do tytułu kociego behawiorysty, tak jak jest to w przypadku lekarza dla ludzi. Innymi słowy, tytuł behawiorysty może nosić każdy, kto zechce się tak nazywać.

Jako takich studiów o nazwie “kocia behawiorystyka” również nie znajdziemy. W praktyce osoby, które chcą zajmować się wyłącznie kocim behawiorem, kończą takie kierunki, jak technik weterynarii, weterynarz, behawiorystyka zwierząt, albo inne, mniej lub bardziej związane z pracą ze zwierzętami. Dalsze specjalistyczne kwalifikacje, można zdobyć na prywatnych kursach tematycznych lub studiach podyplomowych, na przykład na kierunku zoopsychologia.

Istotną wadą wielu kursów doszkalających jest to, że nierzadko ich głównym tematem jest behawior psi, a temat kotów jest często traktowany jako dodatek do tematu głównego. Tymczasem temat behawioru kociego jest tak rozbudowany i skomplikowany, iż spokojnie zasługuje on na poważne i odrębne traktowanie. Na szczęście w Polsce istnieją już studia podyplomowe, które można byłoby nazwać potocznie "behawiorystką kotów", na przykład "Studium Kot", organizowane od siedmiu lat przez Uniwersytet Warszawski, czy "Behawiorystyka zwierząt towarzyszących- kot" Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie. Sprawdź także ten artykuł z poradami, dlaczego kot gryzie.

Behawiorysta koci czy behawiorysta zwierzęcy - kogo wybrać?

Przy wyborze behawiorysty należy zwrócić uwagę na jego wiedzę i doświadczenie. Zastanówmy się, czy zależy nam na behawioryście zwierzęcym, czy konkretnie na kocim behawioryście. Nie bójmy się zadawać pytań o ukończone studia, kursy doszkalające, przeczytane lektury.

Wielu kocich behawiorystów posiada strony internetowe lub profile w mediach społecznościowych, na których dzielą się swoją wiedzą. Dzięki lekturze takich stron możemy łatwo zweryfikować, czy dana osoba jest prawdziwym ekspertem. Możemy również podjąć decyzję, czy sposób komunikowania się specjalisty nam odpowiada i czy będziemy w stanie zrozumieć jego rady.

Niektóre organizacje organizujące kursy dla behawiorystów prowadzą rejestr absolwentów pracujących w zawodzie. Warto szukać takich rejestrów, jeśli uważamy je za źródło godnych polecenia specjalistów.

Koci behawiorysta w praktyce

Porady behawioralne i ich cena

Ceny porad behawioralnych zaczynają się już od 150 zł za poradę online. Pandemia i związane z nią zmiany w relacjach społecznych, niejako wymusiły powstanie tego rodzaju usługi, gdyż do tej pory uważało się, że nie da się pomóc kotu, nie spotykając się z nim. Tymczasem w praktyce konsultowanie zdalne jest możliwe i przy odpowiednim prowadzeniu przynosi bardzo dobre efekty. Wizyta w miejscu zamieszkania zwierzęcia jest przeważnie droższa i wynosi minimum 200 zł. Nie zawsze cena świadczy o jakości usługi. Zawsze warto zapytać, z czego wynika dana kwota, jeśli uważamy ją za szczególnie wysoką lub szczególnie niską. Bardzo możliwe, że dany specjalista posiada dodatkowe lub zupełnie wyjątkowe kwalifikacje, które uzasadniają wysokie ceny jego usług.

Przy niewielkich problemach z kotem jedna wizyta u behawiorysty może wystarczyć, jednak czasem większa liczba spotkań może się okazać nieodzowna. Regularne konsultacje z behawiorystą, nawet online, mogą pomóc w regulowaniu bieżących problemów, a nade wszystko rozwiewać wątpliwości odnośnie postępów terapii już w momencie, gdy te występują.

Przy pierwszym kontakcie z opiekunem, dobry behawiorysta powinien zapytać o aktualne badania weterynaryjne kota, czyli badania krwi, moczu, USG jamy brzusznej, oględziny zębów, albowiem przy każdym problemowym zachowaniu powinniśmy najpierw wykluczyć jego podłoże zdrowotne. Agresywny kot, kot smutny, wycofany lub nadreaktywny może być po prostu chory, cierpieć z powodu bólu, świądu czy innych dolegliwości somatycznych, które wpływają na jego zachowanie. W takim przypadku żadna terapia behawioralna nie pomoże, dopóki nie wyeliminujemy choroby.

Kiedy zgłosić się z kotem do behawiorysty

Do behawiorysty należy się zgłosić możliwie szybko po zauważeniu problematycznego zachowania, przede wszystkim dlatego, aby owe zachowanie nie weszło kotu w nawyk. Nawykowe zachowania leczy się dużo trudniej.

Zazwyczaj nikogo nie trzeba przekonywać, że kot potrzebuje pomocy, gdy załatwia się poza kuwetą, ale niektóre problemy są dużo mniej oczywiste, na przykład spadek nastroju, nadmierna wokalizacja czy niezrozumiała zmiana codziennej rutyny. Wszystko, co odbiega od normalnego zachowania naszego kota, a nie ma przyczyn zdrowotnych, powinno nas zaniepokoić. Koty to zwierzęta bardzo wrażliwe na stres i często przeszkadza im coś, czego my, ludzie, nie zauważamy.

Do behawiorysty warto się też zgłosić przed adopcją czy zakupem kota, kiedy dopiero zastanawiamy się, czy kot to zwierzę dla nas. Behawiorysta najlepiej opowie, z czym wiążę się posiadanie mruczka, jakie warunki należy mu zapewnić i z jakimi problemami można się zetknąć. Behawiorysta też doradzi jak wybrać zwierzę, które będzie odpowiadało naszym potrzebom i stylowi życia. Na przykład, jeśli dużo czasu spędzamy poza domem, to wybór kociaka nie jest najlepszym pomysłem, a raczej kota starszego, który nie wymaga aż tak dużej opieki, jak kilkumiesięczny wulkan energii, który szybko się nudzi i źle znosi samotność.

Koci behawiorysta - współczesne wyzwania

Problemy kotów i ich opiekunów

Według danych z 2020 r. koty są dużo częściej wybierane na domowych pupili niż psy (źródło: https://www.statista.com/statistics/515010/pet-population-european-union-eu-by-animal/)

Liczba kotów vs. liczba psów

Liczba psów w gospodarstwach domowych

Liczba kotów w gospodarstwach domowych

70 tys. 518

80 tys. 806

Tymczasem z doświadczeń wielu behawiorystów wynika, że właściciele psów częściej poszukują profesjonalnych porad behawioralnych niż właściciele kotów. Może to wynikać z faktu, że kłopotliwe zachowanie psa będzie miało większe konsekwencje, niż kłopotliwe zachowanie kota.

Kot drapiący drapak podczas współpracy z behawiorystą, a także informacje, czym zajmuje się koci behawiorysta
Koci behawiorysta, czyli czym zajmuje się behawiorysta współpracującymi z kotami i ich właścicielami

Dla odmiany niewłaściwe zachowanie kotów jest często lekceważone tak długo, aż opiekun zaczyna myśleć o pozbyciu się zwierzęcia, nie ma bowiem świadomości, że kocie zachowania można modyfikować. Jest to zazwyczaj pokłosie mitu, że koty chodzą własnymi drogami, są niezależne i nie poddają się wpływom z zewnątrz. Nic  bardziej mylnego. Na kocie zachowanie można wpłynąć i warto zgłosić się po profesjonalne porady behawioralne, zanim odda się kota do schroniska, lub - co gorsza- wyrzuci na ulicę.

Współcześni koci behawioryści mają również do czynienia z egzotycznymi pomysłami miłośników kotów. Takim pomysłem jest np. Hodowla serwala afrykańskiego czy innych dzikich kotów. Takie zwierzęta wyglądają przepięknie, ale w większości nie są przystosowane do życia w zamknięciu z człowiekiem i wcześniej czy później przejawiają zachowania, z którymi trudno sobie poradzić (agresja, znaczenie moczem). Oczywiście, możemy próbować udomawiać dzikie zwierzęta, pozostaje jedynie pytanie, po co to robimy. Odpowiedzią zbyt często jest zaspokajanie własnego ego.

Zawód z misją

Jednakże wyzwania czy trudne pytania, na przykład, dlaczego koty obwąchują ludzi i przedmioty, dlaczego ocierają się głowami o nasze nogi, dlaczego są aktywne nocą, nie powinny stanowić wyzwania dla dobrego behawiorysty. W moim odczuciu wyjaśnianie mitów, czy rozwiewanie wątpliwości, a także tłumaczenie zachowań jest naszym obowiązkiem. Dzięki temu opiekunowie lepiej rozumieją kocią naturę, a to przyczynia się do nawiązania silniejszej więzi zwierzęcia z człowiekiem.

Zawód kociego behawiorysty jest nie tylko sposobem na utrzymywanie się dzięki pasji do fantastycznych zwierząt, jakimi są koty. W mojej ocenie jest to również misja, której celem jest szerzenie wiedzy o kotach oraz obalanie mitów, gdyż przez mity i brak wiedzy koty cierpią i są narażone na bezdomność. Niestety, Internet przyczynia się do szerzenia mitów, powtarzanych z pokolenia na pokolenie, dlatego edukacyjna rola behawiorysty jeszcze długo się nie skończy.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 98,3% czytelników artykuł okazał się być pomocny