Czy pies ma wyrzuty sumienia? Poczucie winy u psa

Na wstępie musimy wyjaśnić, że poczucie winy jest typowo ludzką, złożoną emocją. Przywiązany do pupila właściciel często mylnie interpretuje smutny wzrok zwierzaka, który wydawałoby się, rozumie, że zrobił coś złego. Przyłapany na nieposłuszeństwie zwierzak często reaguje w sposób instynktowny. Wiąże się to z typowymi zachowaniami, takimi jak:

  • Smutny, przepraszający wzrok,
  • Odwracanie głowy,
  • Ziewanie,
  • Machanie nisko opuszczonym ogonem,
  • Spowolnienie ruchów lub całkowity bezruch.

Pies może stać się smutny, jednak takie zachowanie to nie poczucie winy. Badania naukowe wykazują jednoznacznie, że poczucie winy czy poczucie wstydu to uczucia typowe dla człowieka. Zatem czy pies ma wyrzuty sumienia i poczucie winy? Nie, są to cechy mylnie przypisywane czworonogom. Pies przyłapany na nieposłuszeństwie rozumie, że wykonał zakazaną rzecz. Jednak nie jest to poczucie winy. Pies reaguje instynktownie, staje się smutny, może patrzeć na nas przepraszającym wzrokiem. Jednak takie zachowanie nie ma nic wspólnego z poczuciem winy, a ze zwykłym strachem. Według badań naukowych, pies osiąga rozwój emocjonalny 2,5 letniego dziecka. Jest to świetny wynik. Nasz pupil odczuwa miłość, przywiązanie, strach, złość i niepokój. Podobnie jak 2,5 letnie dziecko, czworonogi nie potrafią doznawać uczuć złożonych, czyli wspomnianego poczucia winy lub wstydu.

Dlaczego przyłapany na nieposłuszeństwie pies staje się smutny?

Ustaliliśmy już, że poczucie winy to typowa cecha ludzi, a nie zwierząt. Dlatego pojawia się pytanie, dlaczego pupil reaguje tak, jakby wstydził się za swoje zachowanie. Dlaczego staje się smutny i widocznie reaguje, gdy stało się coś nieakceptowanego przez właściciela?

Odpowiedź jest prosta. Pies doskonale rozumie mowę ciała swojego właściciela. Przyłapany na nieposłuszeństwie zwierzak reaguje w sposób instynktowny, ponieważ boi się reakcji człowieka. Pies świetnie rozpoznaje rozdrażnienie lub niezadowolenie właściciela. Krzyczenie na psa, a nawet zwykła komenda „fe” lub sformułowanie „co tu się stało”, daje pupilowi prosty sygnał. Pies nie zawsze rozumie, o co właściwie chodzi. Jego zachowanie z pewnością nie będzie efektem działania, które miało miejsce kilka godzin wcześniej. Pies nie kojarzy tych faktów, jednak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że może czekać go kara.

To właśnie obawa przed karą, a nie poczucie winy sprawiają, że pies staje się smutny i wysyła do człowieka sygnały uspokajające. Idealnym przykładem na to, czy pies ma wyrzuty sumienia oraz poczucie winy są nowe badania naukowe. W jednym z eksperymentów wzięli udział właściciele psów oraz ich pupile. Psy zostawały bez opieki właściciela, a w czasie badania miały okazje do nieposłuszeństwa. Zwierzaki pozostawały bez żadnej kontroli sam na sam ze smakowitym przysmakiem oraz nakazanym przez właściciela „nie ruszaj”. Niektóre psy słuchały właściciela, inne zjadały zakazany kąsek. Co bardzo ważne, właściciele dostawali różne informacje o zachowaniu swojego pupila.

Polecane karmy i akcesoria dla psów - sprawdź ceny!

Efekty eksperymentu były jednoznaczne. Właściciele czworonogów, którzy otrzymali informacje o nieposłuszeństwie psów, wskazywali, że pupil stawał się smutny i reagował tak, jakby miał poczucie winy. Dotyczyło to również psów, które tak naprawdę w czasie eksperymentu zachowały się wzorowo i nie zjadły zakazanego przysmaku.

Analiza eksperymentu wskazała jednoznacznie, że psy nie reagowały na swoje wcześniejsze zachowanie, a na zachowanie właścicieli. W skrócie to właśnie reakcja właściciela (poinformowanego o dobrym lub złym wykonaniu zadania) sprawiała, że pies stawał się smutny, a jego zachowanie stawało się przepraszające. Sprawdź także ten artykuł z informacjami, dlaczego pies liże właściciela.

Czy krzyczenie na psa może przynieść sukcesy szkoleniowe?

Odpowiedzieliśmy już na pytanie, czy pies ma wyrzuty sumienia. Następnie warto zastanowić się nad tym, czy krzyczenie na psa może dawać pozytywne efekty w szkoleniu. Odpowiedź okazuje się jednoznaczna. Krzyczenie na psa nie jest skutecznym sposobem szkolenia. Pies nie rozumie, o co nam chodzi i może reagować strachem. Częste krzyczenie na psa nie zmotywuje go do zrozumienia nowej sztuczki lub do nauki czystości na dworze. Efekt może być odwrotny do zamierzonego.

Jeśli będziemy krzyczeć na psa, możemy jedynie ograniczyć jego zaufanie do siebie. Dobrym przykładem będą tu małe szczeniaki, które jeszcze nie do końca potrafią załatwiać swoje potrzeby na dworze. Jeśli będziemy na nie krzyczeć, gdy nasikają na dywan, nie nauczą się wychodzenia na dwór. Krzyczenie na psa może spowodować, że szczeniak zacznie chować się i sikać za łóżkiem lub w innym pomieszczeniu. Jest to bezpośrednie następstwo strachu przed właścicielem.

Niekiedy możemy spotkać się z podejściem, że krzyczenie na psa jest dobrą metodą szkoleniową. Jest to poniekąd związane z teorią dominacji, opracowaną po II wojnie światowej przez Johna Fishera. Metoda wzmocnień negatywnych została już obalona przez samego autora, który po wielu latach wycofał się ze swoich poglądów. Dlatego krzyczenie na psa warto zastąpić szkoleniem pozytywnym. Świetnym pomysłem będzie metoda nagród oraz wspólne spędzanie czasu z pupilem. Możemy też pomyśleć o wspólnej aktywności, która poprawi relacje na linii pies, właściciel. Przykładem będzie popularny w ostatnich latach dogtrekking, czyli wspólne wyprawy w nowe tereny. Dogtrekking połączony ze szkoleniem i wspólnymi zabawami, daje bardzo dobre efekty. Co więcej, nowe szlaki dogtrekkingowe mogą być dobrym pomysłem na aktywne, zdrowe spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Sam dogtrekking będzie szczególnie polecany w przypadku psów o dużym zapotrzebowaniu na ruch. W ich przypadku samotne pozostawanie w domu i brak aktywności fizycznej często potęgują problemy z zachowaniem.

Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji na temat czworonogów, zapoznaj się z pozostałymi artykułami w tym serwisie. Podpowiemy Ci, jak wybrać szczeniaka z miotu? I wskażemy jakie ostrzeżenia wysyła pies? Wskażemy też praktyczne wskazówki z zakresu szkolenia oraz pielęgnacji czworonogów.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,5% czytelników artykuł okazał się być pomocny