Śmierć w kocim świecie

Dwie strony tego samego medalu

Koty żyją chwilą. Nie zastanawiają się nad przyszłością i nie rozmyślają o własnej śmierci. Konstrukcja mózgu im na to nie pozwala. Śmierć jest dla nich naturalnym zjawiskiem, przed którym nie trzeba uciekać. Najprawdopodobniej nie boją się jej tak, jak ludzie, bo nie zadają sobie pytania, co je czeka “po tej drugiej stronie”.

Koty odchodzą po cichu. Zachowanie kota przed śmiercią wiąże się najczęściej z rezygnacją z aktywności (jedzenia, picia, zabawy, obserwacji otoczenia, zabiegów pielęgnacyjnych), obojętnością, izolowaniem się od otoczenia. Jeśli widzimy, że nasze ciężko chore zwierzę się poddaje, warto porozmawiać z weterynarzem o eutanazji.

Adoptując poważnie chorego kota, z góry musimy zakładać konieczność eutanazji. Na szczęście taką “ciężką chorobą” nie jest często omawiany ostatnio zespół downa u kota. Tak naprawdę zespół downa u kota w ogóle nie istnieje, a jego rzekome objawy wiążą się z innymi chorobami, na przykład chorobami genetycznymi.

Zachowanie kota przed śmiercią

Niektóre choroby wywołują charakterystyczne zachowanie kota przed śmiercią i o tym też warto porozmawiać z weterynarzem, aby wiedzieć, na co zwracać uwagę. O gwałtownym załamaniu stanu zdrowia mogą świadczyć drastyczne zmiany parametrów życiowych normalnych parametrów życiowych zwierzęcia, takich jak temperatura, puls, częstotliwość oddechów itd.

Zdarza się, że koty tuż przed śmiercią… mruczą. Robią tak, bo chcą sobie dodać odwagi w trudnej chwili. Czasami ugniataj. Dlaczego koty ugniatają w takiej sytuacji? Czynność ta przyjemnie im się kojarzy z okresem dzieciństwa i automatycznie poprawia nastrój.

Gdy koty odchodzą…

Koty, które żyją w grupach, mogą boleśnie odczuwać stratę przyjaciela. Zmiana, której doświadczają, budzi niepokój i jest bardzo stresująca. Koty nie lubią zmian, są niewolnikami przyzwyczajeń i rutyny. Gdy z ich świata znika jakiś jej element, kocie życie zostaje rozregulowane i trzeba je układać na nowo.

Zwierzęta czują, kiedy ich towarzysze odchodzą. Ma to najprawdopodobniej związek z zapachem - w trakcie choroby naturalny zapach osobnika się zmienia. Mówi się nawet, że koty wyczuwają śmierć, choć tak naprawdę wyczuwają zapewne zapach wydzielany przez obumierające komórki. Jednak czy strata towarzysza jest z tego powodu mniej bolesna? Trudno to stwierdzić z całą pewnością.

Czy koty wracają po śmierci?

Kwestia wiary

Wielu z nas wierzy, że koty wracają po śmierci, choć nie można podeprzeć tej wiary naukowo. Wśród miłośników zwierząt istnieje “legenda” o krainie za tęczowym mostem, będącej rodzajem Edenu dla zwierząt, w którym psy i koty czekają na swojego opiekuna. Ta piękna legenda pozwala opanować smutek po stracie przyjaciela.

Jeśli czujemy taką potrzebę, możemy kota po śmierci pochować na specjalnym cmentarzu, a później odwiedzać to miejsce, by celebrować pamięć po zmarłym przyjacielu. Istnieje również możliwość skremowania zwierzęcia i zamknięcia jego prochów w specjalnym naszyjniku. W Polsce działają firmy zajmujące się godnym pochówkiem futrzastych towarzyszy. Kiedyś trafiały one do utylizacji. Sprawdź także ten artykuł z poradami, co zrobić z ciałem kota i innych zwierząt.

Duch zmarłego kota w innym futerku

Kociarze często pocieszają się, że ich zmarły kot odrodzi się i wróci do nich w innym futerku. Rozumiem to przekonanie, może być ono pomocne w przechodzeniu przez proces żałoby. Nie należy jednak za bardzo się na nim fiksować, aby nie obarczać nadmiernymi oczekiwaniami kolejnego kota, którego zdecydujemy się adoptować.

Wszystkie koty do pewnego stopnia zachowują się tak samo, z tego powodu nietrudno jest “odnaleźć” zmarłego pupila w nowym futerku. Mimo wszystko nie należy ignorować indywidualnych cech nowego zwierzęcia i pozwolić mu być takim, jakie jest, bez dopasowywania do wspomnień o zmarłym poprzedniku.

Jak pomóc kotu przeżyć żałobę?

Czas leczy rany

Jeśli jesteś opiekunem grupy kotów, z której jeden niedawno zmarł, powinieneś poświęcić więcej czasu tym, które zostały. One również przeżywają żałobę, każdy na swój sposób w zależności od wieku i własnej sytuacji zdrowotnej.

Staraj się utrzymać rutynę dnia, koty czerpią z niej poczucie bezpieczeństwa. Baw się z nimi więcej niż zwykle, zaoferuj nowe aktywności, karm przysmakami, rozpieszczaj. Wszystkim wam przyda się przez jakiś czas szczególnie dobre i szczodre traktowanie.

Nowy przyjaciel

Nie staraj się zastąpić zmarłego towarzysza nowym - to zazwyczaj nie przynosi dobrego efektu. Koty są w żałobie po konkretnym osobniku i po jego charakterystycznych cechach. Dobieranie im towarzystwa na siłę nie ukoi bólu, a może go tylko rozjątrzyć.

Niektórzy wolą adoptować nowego kota tuż po śmierci poprzedniego, niektórzy wolą poczekać, aż smutek i żal nieco zbledną. Osobiście skłaniam się ku temu drugiemu rozwiązaniu. Decyzja o połączeniu swojego życia z nową istotą powinna być dobrze przemyślana, niepodjęta pod wpływem impulsu.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny