Rozum w służbie myśliwego

Jak myśli kot?

Zdolności umysłowe kota, a także jego “konstrukcja” fizyczna i emocjonalna, są ściśle dostosowane do łowieckiego trybu życia zwierzęcia. Umiejętność łowienia myszy czy ptaków jest kluczowa dla przetrwania osobnika gatunku felis catus, dlatego skupił się na niej niemal cały wysiłek ewolucyjny.

Innymi słowy - kot jest dobry w takich zadaniach, które w jakiś sposób wiążą się z byciem myśliwym. Ze wszystkim innym radzi sobie gorzej, czego dowodzą wyniki, jakie osiągnęły koty poddane testom przeznaczonym dla ludzkich dzieci.

Już osiemnastomiesięczne niemowlę rozumie, że piłka schowana do pudełka, które następnie zostało umieszczone za plecami badanego, nadal znajduje się w tymże pudełku. Nie “znika” magicznie w przestrzeni. Kot tego nie rozumie, najprawdopodobniej dlatego, że jego ofiary nie chowają się w przedmiotach, które mogą zmieniać położenie.

Związki przyczynowo – skutkowe

Wśród naukowców panuje przekonanie, że koty kiepsko radzą sobie z rozumieniem związków przyczynowo - skutkowych. Ich działanie podlega manipulowaniu poprzez klasyczne warunkowanie instrumentalne, oparte na prostych skojarzeniach bodziec - nagroda. Bardziej skomplikowane procesy są dla kota nie do ogarnięcia.

Podejrzewa się, że kot, który bawi się wędką, nie rozumie, że to człowiek wprowadza ją w ruch. Możliwe jednak, że naukowcy nie stworzyli jeszcze dostatecznie dobrej metody badawczej, która umożliwiłaby gatunkowi felis catus zaprezentowanie pełnego wachlarza swoich możliwości.

Inteligentny manipulator

Wpływ kota na ludzi

Według wielu opiekunów przykładem kociej inteligencji jest zdolność do manipulowania człowiekiem. Jedno miau i opiekun staje na baczność z miską pełną ulubionego pokarmu. Albo ukochaną zabawką. Tak czy siak - “tańczy” tak, jak mruczek mu zagra.

Prawda jest taka, że tak samo jak my warunkujemy instrumentalnie koty, tak koty warunkują instrumentalnie nas. Powyższy akapit jest tego najlepszym przykładem. Słowo miau występuje wyłącznie w komunikatach do ludzi - kot, który je wypowiada, zauważył, że człowiek na nie reaguje (czyli nagradza zachowanie). A czynność, na której można zyskać, będzie powtarzana.

Dopatrywanie się w tym “przebiegłości” czy “manipulacji” to antropomorfizacja, czyli przypisywanie zwierzęciu ludzkich cech. Jesteśmy właściwie na 100% pewni, że koty nie są zdolne do tworzenia tak skomplikowanych konstrukcji myślowych, jak ludzie. Odbieranie ich w takich kategoriach prowadzi do nieporozumień.

Mierzenie poziomu inteligencji

Niestety nie istnieją metody pomiaru kociej inteligencji, choć każdy z nas “podświadomie” czuje, że felis catus niewątpliwie inteligentny jest. Przeprowadzono zaledwie kilka badań nad tym, w jaki sposób kot odbiera otoczenie, szczególnie pod kątem fizyki i “inżynierii”.

Naukowcy ukrywali porcję jedzenia pod przykryciem, do którego przymocowano uchwyt ze sznurkiem. Kot musiał pociągnąć za sznurek, by dostać się do nagrody. Większość kotów dość dobrze opanowała tę sztuczkę, ale miała poważne kłopoty, gdy obok zainstalowano drugi taki sam uchwyt.

Badane zwierzęta ciągnęły za przypadkowe sznurki, nie rozumiejąc, że tylko jeden zapewni im dostęp do nagrody. Wydawały się nie rozumieć związku między pociągnięciem za konkretny sznurek a pojawieniem się smacznego kąska. Gdy sznurki zostały skrzyżowane, efekty badania były jeszcze gorsze. Sprawdź także ten artykuł z informacjami, jak komunikuje się kot.

Orientacja w przestrzeni

Koty bardzo dobrze orientują się w przestrzeni. Prawdopodobnie robią to na zasadzie skojarzeń: tu zawsze dostaję jedzenie, tu skręcam, żeby dostać się na posłanie. Tu zaatakował mnie pies - muszę być ostrożny. Mruczki potrafią też tworzyć drogi na skróty między punktem A i B.

Koci mózg umie tworzyć “stopklatki”, które pomagają w polowaniu. Dzięki nim pamięta, w którym miejscu ostatnio widział mysz. Jeśli jednak ofiara szybko się nie pojawi, to drapieżnik traci zainteresowanie. Jego “pamięć operacyjna” jest krótkotrwała.

Emocje a inteligencja

Emocje to również przejaw “aktywności umysłowej”, choć nie wiążą się bezpośrednio z inteligencją. W przypadku kotów one również są ściśle podporządkowane aktywności łowieckiej. Mają służyć przetrwaniu, a nie “przeżywaniu”, jak to jest w przypadku ludzi.

Biorąc to pod uwagę trudno się dziwić, że emocjonalność kota jest ograniczona. Zwierzę odczuwa zaledwie podstawowy wachlarz uczuć: strach, złość, przyjemność, zadowolenie. Emocje są dla niego drogowskazem, podpowiadają, których bodźców czy sytuacji unikać, a których wręcz przeciwnie.

Świadomość różnic gatunkowych pomaga nam w lepszym rozumieniu żyjącym obok nas pupili. To, że ich percepcja świata różni się od naszej, nie czyni ich gorszymi czy mniej rozwiniętymi. Szacunek wobec tych różnic jest najlepszym wyrazem miłości, na który człowiek może się zdobyć.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny