Dieta myśliwego

Białko i tłuszcz


Kocia dieta składa się głównie z białka i tłuszczu. Węglowodany nie są temu zwierzęciu w ogóle potrzebne. To w zasadniczy sposób różni organizm kota od organizmu psa czy człowieka. Sprawia, że felis catus mają specyficzne wymagania.

Niestandardowe upodobania żywieniowe kod domowy odziedziczył po swoim dzikim przodku - żbiku nubijskim. Żbik nubijski zamieszkiwał obszary, na których wyjątkowo dobrze czuły się myszy. Obfitość pokarmu bogatego w białko sprawiła, że organizm żbika wyspecjalizował się w pozyskiwaniu glukozy, wyłącznie z tego surowca.

Aminokwasy

Aminokwasy są szczególnego rodzaju białkami, pełniącymi w organizmach ssaków rozmaite funkcje. Dla kota najważniejszym aminokwasem jest tauryna - odpowiada ona chociażby za prawidłowy rozwój i pracę serca. Człowiek jest w stanie sam produkować taurynę, kot - nie. Dlaczego? Bo mięso mysie jest wyjątkowo w ten aminokwas bogate.

Biorąc to wszystko pod uwagę, oczywiste jest, że kot potrzebuje specyficznej, odpowiednio zbilansowanej diety. W warunkach domowych niezwykle trudno jest ją przygotować. W praktyce najłatwiej jednak stosować gotowy, puszkowany pokarm wysokiej jakości, zawierający wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Czy nie istnieje żadna alternatywa?

Jak przygotować posiłki dla kota w domu?

Resztkom ze stołu mówimy “nie”!

Kot z pewnością nie może dostawać resztek z ludzkiego stołu. Ludzkie jedzenie jest dla kota zdecydowanie za tłuste. Po drugie - przyprawy stosowane w naszej kuchni bywają dla kota śmiertelnym zagrożeniem.

Sól - co chyba najbardziej oczywiste - odwadnia organizm, przez co ma zły wpływ na nerki, organ u kotów i tak słaby z natury. Poza tym podnosi ciśnienie krwi. Jej nadmierne spożycie połączone z brakiem dostępu do wody może się skończyć śmiercią zwierzęcia.

Drugim śmiertelnym zagrożeniem dla kota są czosnek i cebula. Składniki w nich zawarte stanowią świetną przyprawę w ludzkiej kuchni, ale w kocim organizmie przyczyniają się do rozpadu komórek krwi. Mogą doprowadzić do anemii. Surowy czosnek i cebula z kolei wpływają drażniąco na jamę ustną i przełyk kota. Objawy zatrucia występują przeważnie w ciągu 24 godzin od spożycia, a należą do nich:

  • ślinotok;
  • wymioty;
  • biegunka;
  • gorączka;
  • niechęć do jedzenia;
  • apatia.

Zakazane węglowodany

Ludzka dieta składa się w dużej mierze z węglowodanów. To one dają nam energię. Spożywamy je w postaci ziemniaków, ryżu, kasz, makaronów, roślin strączkowych. Koty w ogóle ich nie potrzebują. Jeśli będziemy się nimi dzielić z naszymi mruczkami, możemy doprowadzić je do rozstroju zdrowia.

Duża ilość węglowodanów w kociej diecie może powodować cukrzycę, nadwagę, złe samopoczucie i ospałość. Dobre, wysokomięsne karmy puszkowane dla kotów w ogóle nie zawierają węglowodanów, nawet w postaci w teorii nieszkodliwych warzyw czy owoców. Nasz kot ich po prostu nie potrzebuje.

To jaki posiłek przygotować?

W domowych warunkach możemy przygotowywać dla naszego kota posiłki złożone z mieszanki różnych gatunków surowego mięsa, podrobów i odpowiednich suplementów. Czyli w skrócie - przygotowane według zasad diety BARF.

BARF to skrót od angielskiego Biologically Appropriate Raw Food. Jest to model naturalnego żywienia zwierząt. Stworzony pierwotnie dla psów, jest również polecany dla kotów. Wielu badaczy tematu podkreśla jego liczne zalety: smakowitość, powszechną akceptację nawet wśród wybrednych mruczków, walory zdrowotne. Sprawdź także ten artykuł z informacjami, czy koty przywiązują się do ludzi.

BARF - z czym to się je?

Wady

Wadą diety BARF jest jej czasochłonność i poziom skomplikowania. Komponowanie posiłków wymaga wiedzy i odpowiedniego sprzętu, na przykład bardzo czułej wagi jubilerskiej. Służy ona do dozowania różnego rodzaju suplementów, które dodaje się do surowego mięsa i podrobów. Uwaga, dieta BARF nie polega na karmieniu “czystym” mięsem! Od takiej diety kot nabawi się niedoborów!

Układaniem diety BARF zajmują się wyspecjalizowani zoodietetycy. Powinni komponować ją pod unikalne potrzeby danego zwierzęcia. Zanim więc udamy się do zoodietetyka, musimy wykonać mruczkowi komplet podstawowych badań, aby poznać dokładnie jego stan zdrowia i określić potencjalne deficyty.

Na początku “barfowanie” może się wydawać drogą zabawą, wymaga bowiem poczynienia pewnych nakładów finansowych. Nie chodzi tu tylko o wizyty u specjalistów, ale o zakup suplementów niezbędnych do tworzenia zbilansowanych posiłków. Należą do nich sproszkowane skorupki jajek, drożdże browarnicze, suszona hemoglobina, olej rybi i inne. Pocieszający niech będzie fakt, że jednorazowy zakup starczy na bardzo długi czas.

Zalety

Niewątpliwą zaletą diety BARF jest to, że mamy całkowitą kontrolę nad tym, co je nasz pupil. Wiemy, że jest to mięso i dodatki najlepszej jakości w proporcjach, które najlepiej odpowiadają potrzebom jego organizmu.

Odpowiednio zbilansowana dieta BARF przydaje się przy leczeniu rozmaitych schorzeń, szczególnie tych dotyczących układu pokarmowego. Zoodietetycy często zachwalają swoje usługi właśnie wśród opiekunów zwierząt posiadających specjalne wymagania żywieniowe. Z pewnością w wielu przypadkach prawidłowa dieta może ułatwić proces leczenia.

Dieta BARF jest na pewno zdrowsza dla kota niż sucha karma. Pozwala kontrolować jego wagę i nie obciąża nerek. Barfujący opiekunowie muszą często kontrolować stan zdrowia swoich mruczków, co również przekłada się pośrednio na ich lepszy stan zdrowia.

Mity

Wokół diety BARF narosło wiele mitów. Jeden z nich głosi, że kot, który je wyłącznie surowe mięso jest bardziej agresywny. Nie ma na to żadnych dowodów naukowych. Dodatkowo twierdzenie to samo w sobie jest po prostu śmieszne, biorąc pod uwagę, że kot jest z natury mięsożernym surojadem.

Kolejnym mitem jest przekonanie, że od surowego mięsa kot się rozchoruje. Jeśli tworzymy mieszanki BARF z mięsa pochodzącego z legalnego, poddanego kontroli weterynaryjnej źródła, to tego rodzaju obawy są nieuzasadnione.

Wbrew obiegowym opiniom dieta oparta na surowym mięsie wcale nie musi być droższa od diety złożonej wyłącznie z wysokomięsnych puszek dobrej jakości. W praktyce oba wyżej wymienione rodzaje diet obciążą nasz budżet w podobnym stopniu.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny