Emocje myśliwego

Funkcje emocji


W świecie kotów emocje pełnią głównie funkcję ochronną. Kot, odczuwając silne emocje (przyjemne bądź nieprzyjemne) uczy się czego unikać, a co jest bezpieczne. Emocje pomagają przetrwaćm stawiając swego rodzaju znacznik w sytuacjach, które powinny być przez kota zapamiętane.

Dla przykładu: jeśli na skrzyżowaniu dwóch ulic kota zaatakował pies, to strach i spowodowany nim dyskomfort, który poczuje zwierzę sprawi, że będzie ono bardzo ostrożne za każdym razem, gdy postanowi pojawić się ponownie w tej okolicy.

Z kolei emocje pozytywne, jak zadowolenie czy spokój, wskazują kotu które zachowania, miejsca czy ludzie są dla niego odpowiednie i przyczyniają się do zwiększenia dobrostanu. Kot, który doznał przyjemnych emocji, leżąc na ludzkich kolanach, z chęcią będzie na nie wracał.

Proste drogowskazy

Jak wynika z powyższego opisu, kocie emocje są stosunkowo mało skomplikowane. Można je określić za pomocą pojedynczych słów: strach, złość, zadowolenie, frustracja. Prostota sprawdza się najlepiej w świecie zwierząt, podporządkowanym twardym regułom gry o przetrwanie.

Koty nie tworzą w naturze dużych grup społecznych ze skomplikowaną hierarchią, jak ma to miejsce w przypadku psów czy wilków. Koty są samotnymi łowcami, ich życie składa się głównie z polowania i odpoczynku. Nie potrzebują skomplikowanych “konceptów” uczuciowych, takich jak zawiść, zazdrość czy miłość w takim znaczeniu, jak rozumieją je ludzie.

Emocje domowego kota

Ugłaskiwanie myśliwego

Oczywiście emocjonalność kotów domowych jest nieco inna, niż emocjonalność ich dzikich przodków, jednak mimo wszystko nadal jest dość ograniczona. Kot potrafi nawiązywać relacje z ludźmi i innymi zwierzętami, jednak nadal jest pod tym względzie daleko w tyle za psem.

Koty nigdy nie musiały tworzyć szczególnie silnych więzi z człowiekiem, gdyż nie były przez niego hodowane ani używane do pracy. Ich przyrodzone umiejętności łowieckie w zupełności wystarczały, człowiek nie wymagał od kotów niczego więcej. Całkiem niedawno sytuacja uległa zmianie, a koty stają się coraz bardziej wrażliwe na opiekunów.

Potrafią rozpoznawać jego mimikę i gestykulację. Przywiązują się do i odczuwają smutek, gdy “ich człowiek” znika na długo z pola widzenia. Potrafią manifestować swój stan emocjonalny nie tylko głosem, ale również zachowaniem.

Kot okazujący uczucia właścicielowi, a także czy koty mają emocje i potrafią kochać krok po kroku
Koty przywiązują się do swoich właścicieli i okazują im uczucie na kilka sposobów

Kocia samoświadomość - skomplikowane uczucia

Uważa się, że ani koty, ani psy nie posiadają samoświadomości: nie wiedzą, kim są, nie mają zdolności porównywania własnego postępowania z działaniami innych. Nie zdają sobie sprawy ani z tego, że myślą, ani z tego, że inne istoty również mogą myśleć.

Samoświadomość pozwala człowiekowi odczuwać dumę, zazdrość, poczucie winy. Kot nie jest do tego zdolny. Nawet jeśli wygląda na zawstydzonego, to wynika to jedynie z naszej interpretacji jego zachowania. Sprawdź także ten artykuł z informacjami, czy koty wyczuwają śmierć.

Czy koty potrafią kochać?

Koty na pewno przywiązują się do ludzi i potrafią okazać sympatię. Nie należy tego jednak utożsamiać z miłością w ludzkim tego słowa znaczeniu. Kotom taka “miłość” nie jest do niczego potrzebna, nie pełni bowiem żadnej istotnej funkcji z punktu widzenia przetrwania.

Koty nie są bowiem zwierzętami stadnymi - przetrwanie jednego kota nie zależy od jego pozycji w grupie czy akceptacji społecznej, ani od zdolności łączenia się w pary. Nawet jeśli przywiązują się do ludzi, to mogą sobie poradzić bez nich. Nie powinniśmy od mruczków wymagać “lojalności” jak od ludzkich partnerów, z którym wiążemy się na całe życie.

Jeśli kot kojarzy człowieka z czymś przyjemnym - jedzeniem, pieszczotami, zabawą - to będzie chciał z nim spędzać czas, a nawet się zaprzyjaźni. Będzie również sfrustrowany brakiem swojego dwunożnego przyjaciela. Jednak poziom tych wszystkich uczuć nie będzie miał ludzkiego wymiaru.

Kot pozostanie kotem

Świadomość tego, w jaki sposób czują zwierzęta, bez narzucania ludzkiej perspektywy, jest niezwykle istotna przy budowaniu relacji. Nie ma nic gorszego niż antropomorfizacja, czyli przypisywanie zwierzętom ludzkich cech, motywacji i możliwości.

Traktowanie kota jak małego człowieka prowadzi do nieporozumień, rozczarowań i problemów. Obciążamy w ten sposób naszego pupila wymaganiami, których on najzwyczajniej w świecie nie może spełnić, bo natura skonstruowała go w odmienny od naszego sposób. Pozwólmy kotom być kotami i przejawiać taki wachlarz emocji, jakie są w ich zasięgu, bez nadmiernych oczekiwań.

Bibliografia:

John Bradshaw, Zrozumieć kota, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2014.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 89,2% czytelników artykuł okazał się być pomocny