Odpowiedni miernik

Czujnik poziomu wody stosujemy wówczas, gdy używamy automatycznych systemów podmiany, dolewania wody. Tak że, gdy mamy podłączony do akwarium cenny sprzęt, który zawsze musi być zanurzony w wodzie, warto uzbroić się w dodatkowe zabezpieczenie, żeby go nie uszkodzić.

Możemy więc podłączyć czujnik wody w akwarium (w zbiorniku) do różnych urządzeń, którymi sterujemy w odpowiedni sposób. Przy większym spadku poziomu wody możemy włączyć pompę, żeby dolała wodę do wyznaczonej wysokości. Jeżeli ma to być odłączenie falownika, to podpinamy czujnik pod zasilanie do urządzenia. Oczywiście czujnik może się mylić, jeżeli mamy skimmer do akwarium lub działa pompa fontannowa.

Czujnik poziomu wody nie jest więc urządzeniem samym w sobie, ale narzędziem pomiaru, które umożliwi nam pokierowanie działaniem innych urządzeń. Oczywiście, jeżeli chcemy, możemy podpiąć czujnik do aplikacji, która będzie nas informowała o niebezpiecznie niskim poziomie wody, żebyśmy podjęli konkretne działanie. Pamiętajmy, że czujnik poziomu wody to nie bakterie nitryfikacyjne. Zbiornik poradzi sobie bez niego.

Miernik a sonda

Montaż i rodzaj sprzętu

Generalnie mamy różne możliwości. Wszystko zależy od naszego sprytu, umiejętności i zasobności portfela. Jeżeli chcemy niezawodnego profesjonalnego systemu, to zamawiamy go wraz z montażem i nie martwimy się niczym. Możemy nawet dostać aplikację do obsługi systemu.

Jeżeli zależy nam na oszczędnościach, to wystarczy czujnik pływakowy, który mamy w… toalecie. To znaczy nie taki używany, ale nowy. Kosztuje grosze, a gdy zamontujemy mikrowłącznik na miejscu styku pałąka pływaka z mocowaniem, efekt uzyskamy taki sam, jak przy podstawowych czujnikach.

W zależności od zastosowanych rozwiązań cena całego „mechanizmu” może być bardzo zróżnicowana. Mamy bowiem czujniki pływakowe, ultradźwiękowe, mikrofalowe i wiele innych, ale tylko niektóre nadają się do zastosowań akwarystycznych.

Poziom cieczy w zbiorniku

Kiedy kupujemy takie urządzenie, należy zwrócić uwagę na jego zastosowanie. Mamy bowiem do wyboru wskaźniki, sygnalizatory, czujniki, rejestratory i sondy. Każda do innych zastosowań. Podane nazewnictwo odwołuje się wyłącznie do nazw handlowych poszczególnych urządzeń.

  • Wskaźniki połączone są z systemem, który pokazuje ile cieczy jest w zbiorniku
  • Sygnalizator przystosowany jest do podłączenia pod alarm, który będzie nas informował o poziomie cieczy
  • Czujniki poziomu są wyłącznie urządzeniem, które mierzy (miernik), a przetworzenie informacji o poziomie należy do innych urządzeń
  • Rejestrator mierzy poziom i „notuje” go - bardziej stosowany jest do robienia zestawień i zmian niż do regulacji
  • Sonda bada najczęściej poziom cieczy na podstawie ciśnienia hydrostatycznego, więc ma najczęściej zastosowanie w przypadku paliw, czy ścieków.

Działanie i metody pomiaru

Do zastosowań akwarystycznych przydają się czujniki lub sygnalizator poziomu, który będziemy wykorzystywali do pracy z innymi urządzeniami. Sonda, czy rejestrator trochę mijają się z celem. W zależności od konstrukcji, czujniki i sygnalizatory opierają się o różne zasady działania:

  • Pomiar mikrofalowy
  • Pomiar ultradźwiękowy
  • Pomiar kontaktronowy przy sondach pływakowych.

Spośród przedstawionych metod, najlepiej w akwarystyce sprawdza się pomiar ultradźwiękowy, natomiast jest zdecydowanie droższy, niż pływakowy.

Jeżeli czujnik ma być w akwarium, to ultradźwiękowe są małe i bardziej estetyczne, niż pływakowe. Te przydadzą się w sumpie lub zbiorniku, gdzie nikt nie zagląda. Należy jednak uważać na płyny, które mogą się pienić, bo niekiedy zakłamują pomiary. Także skimmer do akwarium lub pompa fontannowa zaburzy pomiary. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jaka woda nadaje się do akwarium.

Cena niezawodnych rozwiązań

Czujnik poziomu wody w akwarium to dopiero czubek góry lodowej. Jeżeli chcemy stworzyć wiarygodny i dobry jakościowo system pomiaru, rejestracji, czy sygnalizacji, to warto zasięgnąć porad ekspertów. Należy się wówczas liczyć ze sporymi kosztami, nie tylko ich pracy, ale też użytych sprzętów. Także montaż musi być odpowiedni.

Możemy też wybrać drogę pośrednią i próbować zmontować na podstawie internetowych tutoriali lub kupić gotowe urządzenie, którego cena jest na pewno niższa. Nie należy się jednak spodziewać, że ktoś nam zmontuje porsche w cenie malucha. Cena sondy zaczyna się od minimum 2000 zł a czujnika pływakowego od dwudziestu. Skoro czujnik nie jest niezbędny, jak bakterie nitryfikacyjne w akwarium, może warto zawahać się nad zakupem tanizny.

Wszystkie rozwiązania najlepiej stosować przy większej ilości zbiorników, gdy automatyzacja jest niezbędna. Każde urządzenie, które zautomatyzujemy, zaczyna funkcjonować bez naszej uwagi i przy tanich rozwiązaniach możemy się nieprzyjemnie zdziwić. W użytku profesjonalnym tego typu rozwiązania są niezawodne… ale jakość musi kosztować.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny