Wibrysy - szósty zmysł?

Znaczenie włosów czuciowych

Wibrysy (po łacinie pili tactiles) to długie, grube i sztywne włosy, zakorzenione głęboko w skórze. Dzięki licznym zakończeniom nerwowym są niezwykle wrażliwe. Służą do przekazywania informacji o otoczeniu. Są szczególnie przydatne w miejscu, w którym zwierzę za dobrze nie widzi.

Wibrysy, czyli włosy czuciowe, są obecne u wielu ssaków: gryzoni, psowatych, torbaczy, kopytnych, a nawet hipopotamów. Pojawiły się w erze mezozoicznej, kiedy na ziemi żyły dinozaury. Wibrysy pomagały pierwszym ssakom w nocnych polowaniach, dając ich posiadaczom przewagę nad ofiarami

Współcześnie szczególnymi rodzajami wibrysów są “wąsy” ryb sumokształtnych oraz sztywne, włosowate pióra, rosnące wokół dzioba ptaków, które nazywają się kiwi. Co prawda pióra nie są stricte włosami, ale pełnią taką samą funkcję, jak włosy czuciowe ssaków.

Wrażliwe kocie wąsy

Wibrysy u kotów występują w kilku miejscach na twarzy: nad wargą górną i dolną, nad oczami, na policzkach i podbródku. Dodatkowo są obecne na wewnętrznej stronie łap i pomiędzy palcami. Ich znaczenie jest w tych wszystkich miejscach takie samo: mają pomóc zwierzęciu orientować się w otaczającym świecie.

Jak odróżnić kota od kotki? Można to zrobić poniekąd na podstawie “wąsów”. Co prawda przedstawiciele obu płci je posiadają, jednak wąsy kocurów są zazwyczaj grubsze i dłuższe, niż wibrysy kotek.

Niektóre rasy kotów, na przykład Maine Coon czy kot syberyjski (polecany często jako kot dla alergika), są znane z wyjątkowo okazałych wibrysów. Inne rasy z kolei posiadają szczątkowe wibrysy - krótkie, często poskręcane. Tak jest w przypadku sfinksów (również tzw. kot dla alergika). Zupełny brak wibrysów mógłby sprawiać kotu poważny dyskomfort, dlatego unika się tworzenia takich ras.

Po co kotu wąsy?

Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga

Kocie wibrysy przydają się podczas eksploracji tego, co zwierzę ma tuż przed nosem. Koty są dalekowzroczne, co sprawdza się przy polowaniu na sporą odległość, ale jest sporym minusem przy bezpośrednim kontakcie. W praktyce kot nie widzi ostro tego, co ma tuż przed oczami.

Na szczęście z pomocą przychodzą mu właśnie włosy czuciowe. Kot wysuwa je do przodu, jeśli chce zbadać to, co znajduje się do 25 cm przed jego pyszczkiem. Grube, głęboko zakorzenione w skórze włosy są wrażliwe na dotyk, temperaturę, a nawet delikatne zmiany ciśnienia. Dostarczają informacji o wielkości, kształcie, odległości i ruchu znajdującego się przed kotem obiektu.

Narzędzie do polowania

Wibrysy pełnią niezwykle ważną rolę w trakcie polowania. To dzięki nim kot namierza znajdującą się tuż przed nim mysz, jest w stanie ją złapać i zabić. Operacja ta wymaga szybkości i precyzji, kot nie może w jej trakcie polegać na swoim niedoskonałym wzroku.

Włosy czuciowe zlokalizowane na głowie pomagają kotu ocenić rozmiar otworu, przez który zwierzę zamierza przejść. Wibrysy na przednich łapach ułatwiają badanie otoczenia. Są w stanie wykryć nawet niewielkie ruchy powietrza, dzięki czemu kot nie musi nawet widzieć, że coś się do niego zbliża, żeby o tym wiedzieć.

Dzięki niezwykłemu zmysłowi czucia za pomocą włosów czuciowych koty sprawiają czasem wrażenie istot nadprzyrodzonych, posiadających niezwykłe moce: widzących duchy, przewidujących przyszłość. W ich umiejętnościach nie ma jednak niczego nadzwyczajnego - to magia matki natury, która wyposażyła koty w możliwości, do których człowiek może jedynie pomarzyć. Sprawdź także ten artykuł z poradami, dlaczego koty mruczą.

Wąsy domowych mruczków

Przydatne w trakcie jedzenia

Koty domowe, podobnie jak ich dzicy przodkowie, używają wibrysów do badania otoczenia, oceniania odległości oraz wyczuwania ruchu. Mimo iż nie polują, nadal potrzebują swoich “wąsów”, dlatego nigdy nie należy ich kotom podcinać.

Dyskomfort związany z czuciem za pomocą wibrysów może się skończyć wybrzydzaniem nad miską. Koty o szczególnie długich wibrysach potrzebują zazwyczaj szerokich miseczek czy wręcz płaskich talerzy, by spożywać posiłek w sposób komfortowy. Zahaczanie wąsami o krawędzie miski może być nieprzyjemne czy wręcz bolesne dla kota.

Wibrysy a stan zdrowia

Wibrysy zużywają się i wypadają jak inne włosy, nie ma w tym nic niepokojącego. Jeśli jednak nasz kot ma szczególnie słabe czy łamliwe włosy czuciowe, warto przyjrzeć się temu zjawisku bliżej. Z powodu tych przypadłości kot może mieć słabszy apetyt i ogólnie gorzej się czuć. Jeśli zauważyłeś, że twój kot ma łamliwe wibrysy, porozmawiaj o tym z weterynarzem.

Nawet przypadkowo przycięte czy nadpalone wibrysy odrastają, nie należy wpadać w panikę, jeśli coś takiego przytrafiło się naszemu mruczkowi. Przez jakiś czas może on mieć gorszą orientację w terenie i mniejszą ochotę do eksploracji terytorium, ale po kilku tygodniach wszystko powinno wrócić do normy.

Kocich wibrysów nie należy dotykać, ani za nie ciągnąć. Są one bardzo wrażliwe i nawet delikatny dotyk może sprawić zwierzęciu duży ból.

Wibrysy a koci nastrój

Wibrysy są dobrym barometrem kociego nastroju. Gdy zwierzę jest spokojne i rozluźnione, jego wibrysy zwisają swobodnie po obu stronach twarzy. W chwili zaciekawienia kot unosi włosy czuciowe i kieruje je do przodu. Zdarza się tak często, gdy wyciągamy w jego kierunku rękę lub smakołyk, a także w trakcie badania nowych rzeczy przyniesionych do domu.

Kot zdenerwowany czy wściekły będzie kładł wibrysy płasko na twarzy. W połączeniu z mocno odciągniętymi w tył uszami przekazują informację, że kot jest na skraju wytrzymałościi i może zaatakować. Nie należy się do takiego zwierzęcia zbliżać, tylko poczekać, aż jego stan emocjonalny się uspokoi.

Jak dbać o kocie wibrysy?

Kocie włosy czuciowe nie wymagają specjalnych zabiegów, kot sam najlepiej się nimi zajmie. Na co warto zwrócić uwagę, to odpowiednie karmienie, zaspokajające wszystkie potrzeby żywieniowe kota. Wysokomięsna karma dobrej jakości zapewni nie tylko lśniącą i zdrową sierść, ale i mocne wibrysy.

Koci stan zdrowia należy dodatkowo co roku sprawdzać u weterynarza, wykonując komplet badań profilaktycznych. Koty są mistrzami w ukrywaniu bólu i złego samopoczucia związanymi z chorobą. Regularne badania pozwalają zorientować się, że coś jest nie tak, zanim pojawią się objawy, dlatego nie warto opuszczać rutynowej wizyty u weterynarza, nawet jeśli zwierzę jest młode i ogólnie wygląda na zdrowe.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny