Uparta bucefalandra

Nazwa tej rośliny pochodzi podobno od Bucefała, czyli „byczogłowego” konia Aleksandra Wielkiego. Analogia może trochę osobliwa, ale pozostaje faktem, że te rośliny są tak uparte, jak trwałe. Wymagają też dużo cierpliwości ze strony właściciela, więc może Bucefał to wcale nie takie złe porównanie.

Wyglądem przypominają anubiasy, bo są twarde, mają grube liście, krótkie łodyżki i ciemno-zielony kolor. Mają jednak też specyficzną powłokę, która wygląda jak włoski. To jedne z najciemniejszych roślin akwariowych, bo mogą przybierać lekko fioletowy kolor.

Bucefalandra to rodzaj roślin składający się z wielu gatunków. Różnią się wielkością, kolorem, a nawet kształtem liści. Jedne bardziej przypominają anubiasy, a inne kryptokoryny. Jako rośliny porastające brzegi rzek, zawsze muszą mieć odsłonięte kłącze, z którego odchodzą liście. Do przymocowania tej rośliny mogą posłużyć kamienie lub element korzenia japońskiego.

Roślina o wielu nazwach

Akwarystyczne pomieszanie

Bucefalandry są w akwarystyce od niedawna, ale ich gatunków jest dość sporo. Z racji, że bardziej pasują do terenów bagnistych, niż podwodnych, stosunkowo wolno rosną. Jak w przypadku każdej nowości, chętnych było więcej, niż możliwości wyprodukowania sadzonek.

Skorzystała na tym gałąź hodowli roślin in-vitro produkując je w sporych ilościach. Jednak jak zwykle zrobiło się zamieszanie z nazwami i tak jak w przypadku żabienic, bucefalandry mają głównie nazwy handlowe, a nie gatunkowe.

To swoiste zabezpieczenie sprzedawcy i hodowcy, bo jeżeli mamy roślinę o nazwie Bucephalandra aurantiitheca, to powinna wyglądać w określony sposób. Jeżeli tak nie jest, to sprzedawca wykazał się albo nieznajomością tematu albo wprost oszustwem. Gdy mamy bucefalandrę Velvet Blue Broad Leaf (nazwa wymyślona), to nikt nam nie zarzuci, że to inna roślina, niż oferowana. Producent po prostu sam sobie nadał taką nazwę, więc może się pod nią kryć cokolwiek.

Stąd wzięło się też dość śmieszne nieporozumienie w środowisku akwarystycznym. Ta roślina często jest nazywana Bucephalandra Shott. Pierwsza część się zgadza, ale Schott to nazwisko odkrywcy, a nie gatunek rośliny. Ten zawsze jest oznaczany małą literą, w przeciwieństwie do odmiany (za którą można uznać nazwę handlową). Tak więc prawidłowo powinno się roślinę nazwać Bucephalandra sp., jeżeli nie znamy gatunku.

Odmiany bucefalandry

Bucephalandra Biblis ma drobne liście podobne do kryptokoryny, pofałdowane na bokach. Nowe listki są czerwonawe, w pełni wyrośnięte robią cię ciemno – zielone. Niektóre odmiany bywają bardziej czerwone, a niektóre bardziej zielone. Trudno stwierdzić, na ile jest to kwestią natężenia światła, a na ile różnicą w odmianie.

  • Sadzenie na kamienie lub użycie części korzenia
  • Cena zaczyna się od 17 zł za koszyczek

Bucephalandra Green Velvet. Ta odmiana ma szersze i bardziej zaokrąglone liście niż poprzednia. Najczęściej jest zielona i podobna do anubiasa. Różni ją ciemne zabarwienie łodygi i kłącza. Ma też specyficzne karbowane brzegi liści, podobnie jak u innych bucefalander.

  • Pielęgnacja wymaga sporo światła
  • Cena od 14 zł za sadzonkę
  • Sadzenie na kamienie lub użycie części korzenia

Jeśli szukasz więcej inspiracji, sprawdź także ten artykuł z TOP 10 roślin do akwarium.

Lekko pofałdowane liście bucefalandry, gdzie można kupić bucefalandrę i jaka odmiana jest najlepsza do domego akwarium
Jakie warunki zapewnić bucefalandrze, jak sadzić bucefalandrę i jakie są odmiany bucefalandry, ile kosztuje bucefalandra

Bucephalandra Theia bardziej wpada w czerwień i fiolet niż poprzednie odmiany. Listki mogą mieć zabarwienie czerwone, zielone lub fioletowe w zależności od ilości światła w akwarium. Dość trudna w uprawie i niekiedy odpadają liście, gdy nie zapewnimy jej odpowiednich warunków.

  • Pielęgnacja w czystym dobrze filtrowanym akwarium
  • Sadzenie jak u pozostałych
  • Cena od 19 zł za koszyczek

Bucephalandra Theia Green to ta sama odmiana, co powyższa, ale liście pozostają zielone w kontraście do łodyżki, która jest intensywnie czerwono – różowa. Łatwiejsza w uprawie, niż odmiana czerwona, bo nie potrzebuje tyle światła. Wymagania jak przy powyższych roślinach.

Bucephalandra Caterina jest podobna do Biblis, ale ma tendencję do wybarwiania się na kolor koniakowy. Lekko brązowy z czerwonym. Można kupić odmiany zwykłe i mini, jednak tutaj może to być kwestia uprawy in-vitro, gdzie listki są mniejsze, a w akwarium urosną większe.

  • Wymagania dużej ilości światła
  • Sadzenie jak pozostałe
  • Cena od 15 zł za koszyczek

Bucephalandra Wavy Green najbardziej przypomina anubiasa, z wyjątkiem pofałdowania liści charakterystycznego dla bucefalandr. Przy dużej ilości światła, łodyżki będą bardziej czerwone, a liście nabiorą ciemnozielonego, prawie brązowego koloru.

  • Pielęgnacja przy mocnym oświetleniu
  • Cena od 15 zł za koszyczek

Bucefalandra to nie nurzaniec

Bucefalandra zawsze powinna być sadzona jak anubias – przyczepiona do kamienia lub korzenia. Jej korzenie szybko doczepiają się do przedmiotów i roślina nie potrzebuje podłoża. Jaj uprawa jest podobna do utrzymania anubiasa, ale jednak trudniejsza.

Na pewno potrzebuje więcej światła, a przy okazji wolno rośnie. To oznacza, że woda musi być dobrze filtrowana z małą ilością materii organicznej, inaczej roślina obrośnie glonami. Przy słabym świetle zgubi liście, ale zajmie jej to trochę czasu, bo ma zdecydowanie grubsze i twardsze łodyżki, niż większość roślin akwariowych. Dla akwarium z dużą ilością ryb lepiej sprawdzi się nurzaniec lub pogostemon niż bucefalandra.

Te gatunki najbardziej nadają się do zbiorników roślinnych z małą ilością ryb. Ułatwia to ich prowadzenie i utrzymanie ładnych kontrastowych kolorów. Także w małych krewetkariach można je umieścić w górnej części akwarium, bo krewetki zajmą się ewentualnymi glonami. To nie najłatwiejsza roślina w utrzymaniu, ale ze względu na ciekawy wygląd, na pewno warto spróbować.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny