Brązowe placki na szybach

Występowanie przedstawicieli brunatnic

Brunatnice są tak skomplikowane jak ich przynależność do świata ożywionego. Nie należą do królestwa roślin czy zwierząt, ale mają swoje własne – Chromista. To organizmy eukariotyczne, czyli takie z jądrem komórkowym. Idąc dalej tym tropem, należą one do taksonu Ochrophyta(1), gdzie organizmy mają chloroplasty umożliwiające im samożywność.

Brunatnice to właściwie stworzenia wchodzące w skład klasy Phaeophyceae, której przedstawiciele cechują się wielokomórkową budową. Głównie występują w morzach i oceanach, a należy do nich około 2000 gatunków. Tylko 6 lub 7 to gatunki słodkowodne (4).

To, że brunatnice potrafią sobie same wyprodukować pokarm, wcale nie oznacza, że nie bywają pasożytami. Generalnie ich wygląd zewnętrzny jest tak zróżnicowany, że trudno znaleźć jakiekolwiek podobieństwa. Niektóre są zielone, a inne żółte, czerwone czy brązowe. Mogą tworzyć „gałązki” zupełnie podobne do roślinnych, ale też bywają w formie „placka” na kamieniu. Występowanie jest tak zróżnicowane jak ich budowa.

Budowa i barwniki brunatnic

Za zróżnicowanie w kolorze odpowiedzialna jest cała grupa barwników. Brunatnice mają bowiem chlorofil a i c, dodatkowo wzbogacony przez β-karoten, fukoksantynę i diadinoksantynę(2). Od ilości tych związków zależy barwa organizmu, a ma to często związek z ilością światła jakie występuje w środowisku, gdzie dana brunatnica żyje.

Mogą to być wody słone lub słodkie, ale najczęściej wartko płynące. Oczywiście w jeziorach też są znajdowane, ale w zdecydowanie mniejszych ilościach. Nie są tak zależne od światła jak glony zielone, jednak jest im niezbędne do wzrostu ze względu na przeprowadzanie fotosyntezy.

Wbrew pozorom nie ma za wielu przedstawicieli brunatnic, które mogą zasiedlać nasze akwaria. Wyglądają jak krasnorosty lub sinice w akwarium, a niekiedy nawet jak glony zielone. Ich identyfikacja nie jest oczywista i praktycznie tylko przy jednym gatunku możemy powiedzieć bez mikroskopu, że raczej będzie to brunatnica, a nie jakikolwiek inny glon.

Brunatnice a sinice w akwarium

Przedstawiciele pospolici i wyjątkowi

Pleurocladia lacustris przypomina wyglądem krasnorosty. To takie czarno – brązowe małe kępki składające się z drobnych włosków. Mogą pojawiać się na kamieniach, korzeniach, czy roślinach (w akwarium też na szybach). Raczej krasnorosty bywają ciemniejsze, ale trudno powiedzieć, jak Pleurocladia będzie wyglądała pod mało intensywnym światłem, bo rzadko który akwarysta bada glony pod mikroskopem.

Bodanella lauterborni to rzadko występująca brunatnica, a szkoda, bo wyjątkowo ładna. Ma ciemno – złoty kolor i bardzo drobną budowę. Gałązki są malutkie, nie przekraczające paru milimetrów. Ich wygląd makroskopowy przypomina bardziej porosty, niż brunatnice(3). Lubi wody bogate w węglan wapnia.

Heribaudiella fluviatilis to brunatnica o czerwono – brązowym kolorze. Niekiedy bywa wręcz czarna i tworzy bardzo cienką warstwę na kamieniach czy podłożu. Gołym okiem wygląda praktycznie jak sinice (lub okrzemki) na roślinach czy szybach w akwarium. Jedyne, co może dać znać, że to brunatnica, to tworzenie „placków” o bardziej równomiernym okrągłym kształcie. Wygląda to trochę jakby ktoś „nakapał” czymś brązowym na kamień.

Budowa brunatnic puchatych i poduszkowych

Sphacelaria fluviatilis i Sphacelaria lacustris to tak rzadkie brunatnice, że raczej mamy marne szanse, żeby znaleźć je w akwarium. Jednak niejeden badacz brunatnic by się zdziwił, gdyby miał dostęp do tego, co się akwarystom wykluje w akwarium. Tak czy inaczej, Sphacelaria to słodkowodne brunatnice, które tworzą drobne skupiska o wielkości około 3 mm. Wyglądają jak drobne brązowe poduszeczki na kamieniach (4).

Hildenbrandia rzeczna (Hildenbrandia rivularis) to bardzo podobna brunatnica do Heribaudiella fluviatilis. Ma czerwony kolor i tworzy trochę grubsze warstwy przypominające skorupę na kamieniu. Niech nikogo jednak nie skusi, żeby takie czerwone kamienie zabrać do akwarium, bo ta brunatnica jest objęta ochroną gatunkową (występowanie na terenie Polski) i nie wolno jej zabierać z naturalnych stanowisk.

Ectocarpus siliculosus wygląda jak zielone glony nitkowe, którym ma się na umarcie, bo jest bardziej żółty. Włoski są drobniejsze i krótsze, bardziej „puchate”. Co prawda ta brunatnica zamieszkuje głównie wody słone i słonawe (m.in. Bałtyk), ale zdarzają się odmiany zdobywające z powodzeniem wody słodkie(5). Jeżeli trafi nam się żółta paskuda, na którą żaden preparat na glony nie działa(6), to możemy mieć do czynienia z gatunkiem Ectocarpus siliculosus.

Porterinema fluviatile to bardzo tajemnicza brunatnica, która ma opisy wyłącznie widoku mikroskopowego. Wygląda jak krasnorost, ale ma bardzo drobne i małe włókna o długości do 3 mm. Kolor jasny lub ciemno – brązowy(7). Najczęściej przyczepiona do kamienia lub podłoża. Niekiedy występuje na roślinach takich jak rdestnica. Może zamieszkiwać wody słodkie lub słonawe(8). Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak zwalczać krasnorosty w akwarium.

Zwalczanie brunatnic

Najbardziej interesuje nas jednak to, co możemy zrobić z tymi niechcianymi obywatelami naszego zbiornika. Podpowiedzią może być ich pochodzenie – brunatnice wywodzą się ze środowisk morskich. Lubią twardą wodę z dużą ilością węglanu wapnia. Przynajmniej większość gatunków, bo trudno generalizować w tak różnorodnej grupie organizmów.

Możemy spróbować dodawania wody demineralizowanej i zobaczyć jak brunatnice zareagują. Na pewno nie zaszkodzi to naszemu akwarium, a skoro może pomóc, to warto spróbować. Inną sprawą jest to, że zanim zrobimy podmianę, sprawdźmy ilości NH i NO2(9). Brunatnice często przejmują teren zielenic ze względu na wydajne korzystanie z tych związków. Zwalczanie glonów nie powinno przysporzyć problemów, ale je zlikwidować.

Zielenice z kolei wolą dostatek NO3 i PO4, które im bardzo pasuje i rozwijają się w najlepsze. Zanim więc zaczniemy kombinować przy wodzie, warto zabrać na poważnie sygnał od brunatnic i sprawdzić, czy w naszym akwarium cykl nitryfikacyjny przebiega, tak jak powinien.

Nieważne z kim trzeba walczyć

Można stwierdzić, że powyższe opisy niewiele nam dają pewności w określeniu, czy to, co nam urosło to brunatnica, zielenica, okrzemki, czy krasnorost. Faktycznie tak to wygląda. Jedynie sprawdzenie tych organizmów pod mikroskopem daje jednoznaczną odpowiedź, z czym mamy do czynienia.

Na pocieszenie możemy przyjąć, że w zasadniczej większości wiele z tych dywanowych i poduszkowych organizmów to nie brunatnice. Tak czy inaczej, warto im ograniczyć jedzenie przez częste podmiany i dbanie o higienę akwarium. Zwalczanie i tak polega na podobnej procedurze.

Niestety nie działa na niezaciemnienie zbiornika, podobnie z resztą jak na krasnorosty. Tak więc zastosowane środki będą identyczne i nie ma co dzielić włosa na czworo, doszukując się, jakie gatunki brunatnicy zamieszkują nasze akwarium. Zresztą nawet ludzie zajmujący się na co dzień badaniem brunatnic, jeszcze nie doszli do porozumienia, kto tam jest kim na poziomie gatunku, więc bez poświęcania temu całego życia, nam się to raczej też nie uda.

  1. WoRMS (2022). Phaeophyceae. Accessed at: https://www.marinespecies.org/aphia.php?p=taxdetails&id=830 on 2022-05-06
  2. Encyklopedia szkolna, Biologia, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne SA, Warszawa 1999
  3. University of Texas, and Andrée Bober. The Collections: The University of Texas at Austin. University of Chicago Press Chicago Distribution Center (January 22, 2016)
  4. Wehr, John D. "Brown algae (Phaeophyceae) in rivers." River Algae. Springer, Cham, 2016. 129-151.
  5. West J, Kraft G: Ectocarpus siliculosus (Dillwyn) Lyngb. from Hopkins River Falls, Victoria - the first record of a freshwater brown alga in Australia. Muelleria. 1996, 9: 29-33.
  6. Ritter, Andrés, et al. "Transcriptomic and metabolomic analysis of copper stress acclimation in Ectocarpus siliculosus highlights signaling and tolerance mechanisms in brown algae." BMC plant biology 14.1 (2014): 1-17.
  7. Simić, Snežana B., Aleksandra B. Mitrović, and Nevena B. Đorđević. "New data on the morphology, reproduction and distribution of a freshwater brown alga Porterinema fluviatile (Porter) Waern (Phaeophyceae)." Cryptogamie, Algologie 40.9 (2019): 95-103.
  8. Waern, M. (1952). Rocky-shore algae in the Öregrund Archipelago. Acta Phytogeographica Suecica 30: [i]-xvi, 1-298
  9. Park, Yeung-Beom. "Determination of nitrite-scavenging activity of seaweed." Journal of the Korean Society of Food Science and Nutrition 34.8 (2005): 1293-1296.

Campbell, Stuart J. "Uptake of ammonium by four species of macroalgae in Port Phillip Bay, Victoria, Australia." Marine and Freshwater Research 50.6 (1999): 515-522.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny