Prawdziwa Księżniczka Burundi

Ryba piaszczystego królestwa

Neolamprologus Brichardi to nazwa naukowa Księżniczki z Burundi, Lirniczki. Nie jest jedynym przedstawicielem tego rodzaju. Wszystkie ryby, które do niego należą mają jedną wspólną cechę. To klanowo – rodzinne zachowanie. W naturze występują w afrykańskim Jeziorze Tanganika. Już wyobrażamy sobie te piękne ryby pływające w roślinach, migoczących w słońcu kamieniach, przy plażach z zielonymi palmami i mnóstwem kolorów. Nic bardziej mylnego.

Księżniczka z Burundi to wilk w rybich łuskach. Ich dom stanowią kamienie i piach. Żadne rośliny, korzenie, listki, palmy, nawet mułu nie ma na dnie! Po prostu piach i kamienie. W tym środowisku nie ma nadwyżek pokarmu. Jak coś się nawinie, to należy zareagować szybko i sprawnie. Inaczej słabo taka rybka skończy.

Księżniczka z Burundi, nie dość, że jest śliczna, to jeszcze sprytna. Wpadła na pomysł, że najłatwiej będzie przetrwać w grupie. Podzielić zadania i zorganizować się. Tak też się dzieje. To ryby, które powinny funkcjonować w klanach. Wtedy jest sens trzymać je w akwarium. Pokazują skomplikowane zależności panujące w grupie i cały czas pozostają czujne. Nikt nie ma prawa wedrzeć się do ich królestwa.

Księżniczka z Burundi - trudny charakter pielęgnicy

Podstawowa sprawa to odpowiednie akwarium. Najbardziej sensowne będzie 120x30cm. Akwarium tylko monogatunkowe. To znaczy, że obsada jest okrojona. Może tam pływać wyłącznie Księżniczka z Burundi. Kiedy włożymy parę księżniczek do akwarium towarzyskiego to mamy dwie opcje:

  • Będą starały się odizolować od innych ryb, będąc w dużym stresie i szukając schronienia,
  • Przy wystarczającej ilości miejsca złożą ikrę, młode dorosną i zacznie się apokalipsa.

Nawet przy akwarium w stylu Malawi te ryby są cieniami swoich klanowych pobratymców. Pływają z kąta w kąt i nie prezentują sobą nic ciekawego. Gdy mają odpowiednią wielkość i ilość - swobodnie rozprawią się ze współtowarzyszami eksmitując ich (żywych lub martwych) z akwarium.

Ich zachowanie jest fascynujące. Najpierw zakładają gniazdo. Zasiedla je mała rodzina. Następnie ich potomstwo staje się sąsiadami. Panuje pokój, ale każdy zna swoje miejsce. Pojawiają się naokoło gniazda ciotek, wujków, braci, sióstr i tak dalej. W ten sposób zajmują kolejne tereny i mimo, że nie są dużymi rybami, taka szarańcza potrafi przegonić niejednego odważnego. Jeśli szukasz więcej porad, sprawdź także ten artykuł z poradami, jak urządzić akwarium.

Lirniczka i obsada

Gdy nie ma wroga, utarczki między gniazdami są niekiedy bardzo zacięte. Przepychają się, wyrzucają sąsiadów, żeby podmienić ich swoją rodziną i knują inne tego typu intrygi. Gdy jednak pojawi się obcy, sytuacja zmienia się diametralnie.

Dawni wrogowie są najlepszymi sojusznikami. Młode są natychmiast ewakuowane do gniazd, opiekę mają zapewnioną, a reszta rusza do walki. Poziom organizacji jest nieprawdopodobny. W sekundę każda ryba wie, co ma robić.

Akwarium monogatunkowe nie będzie z nimi nudne. Wręcz odwrotnie. Wtedy dopiero robi się ciekawe. Opis nie jest w żaden sposób „na wyrost”. To niezwykle inteligentne ryby. Muszą takie być, żeby przetrwać na piasku i kamieniach, bo tylko to mają do dyspozycji w naturze. Przyroda szlifowała ich zachowania przez wiele lat. Dajmy im okazję do zaprezentowania się, a żaden malawista nie będzie zawiedziony.

Pielęgnicowate pyszczaki

Jednak pojawia się pytanie, jak odróżnić pielęgnicę od pielęgniczki? Tutaj nazewnictwo jest sprawą bardzo umowną. Poniżej różnice w nazewnictwie naukowym i polskim. Wszystkie ryby w tabeli należą do rodziny Pielęgnicowate, czyli Cichlidae.

Podział na pielęgnice i pielęgniczki w zależności od gatunku

Nazwa polska

Nazwa naukowa

Potocznie

Pyszczak

Wielkość

Pielęgniczka ramireza

Microgeophagus ramirezi

Pielęgniczka

Nie

7cm

Ziemiojad brazylijski

Geophagus brasiliensis

Pielęgnica

Nie

28cm

Pielęgniczka Agassiza

Apistogramma agassizii

Pielęgniczka

Nie

8cm

Akara wiśniowa

Laetacara dorsigera

Pielęgniczka

Nie

10cm

Akara pomarańczowopłetwa

Andinoacara rivulatus

Pielęgnica

Nie

25cm

Haplochromis aeneocolor

Pielęgnica

Tak

8,5cm

Księżniczka z Burundi (Lirniczka)

Neolapmprologus brichardi

Pielęgnica

Nie

10cm

Polecane akwaria i akcesoria - ceny internetowe!

Jak widać, nawet wielkość nie jest jasnym przekazem, czy ryba potocznie to pielęgnica, czy pielęgniczka. Większe znaczenie ma zachowanie. Agresywne ryby często nazywane są pielęgnicami, żeby zaakcentować ich terytorializm.

Dlatego cena w przypadku takich ryb jak Lirniczka nie ma większego znaczenia. Niewielu akwarystów się na nią decyduje, bo wymaga akwarium tylko dla siebie. Kiedy wybierzemy takie ryby ja Pielęgniczka Ramireza lub Pielęgniczka Agassiza, to przegonią inne ryby ze swojego gniazda, ale nie będą tak ekspansywne jak Księżniczka z Burundi.

Taka obsada może zniechęcać i nie jest to ryba polecana dla początkujących akwarystów. Przy pierwszym akwarium zawsze jest pokusa dokupienia innej rybki. Należy też zwrócić uwagę na różne odmiany Neolamprologus brichardi. Występują:

  • Kasagera
  • Daffodil
  • Walteri i wiele innych

Każda z nich różni się w drobnym stopniu od standardowego ubarwienia i zależy ono od miejsca połowu grupy. Odmiany nie powinny być ze sobą mieszane, bo zatracą specyficzne dla nich cechy.

Księżniczki z Burundi i nie tylko

Ryba i jej historia

Księżniczki z Burundi, jak na arystokrację przystało, mają bardzo skomplikowane pochodzenie.

  • 1952 zostały wprowadzone do nauki jako podgatunek savoryi Neolamprologus elongatus
  • 1974 są odrębnym gatunkiem o nazwie Lepidolamprologus elongatus
  • 1985 przy rewizji rodzaju Lepidolamprologus zostały z niego wyrzucone i opisane jako Neolamprologus elongatus
  • 1986 przemianowana na Neolamprologus brichardi

Tak została do dzisiaj, ale nie na tym koniec problemów. Ta rybka jest bardzo podobna do Lamprologus pulcher. Tak jak w przypadku wielu innych pielęgnic afrykańskich, te dwa gatunki są mylone ze sobą i rzadko kto potrafi je odróżnić.

W zależności od miejsca połowu ubarwienie w obrębie Neolapmprologus brichardi może być bardziej zróżnicowane niż w obrębie całego rodzaju Neolamprologus. A pozostają jeszcze odmiany…

Księżniczka z Burundi - cena pokoju

Mimo że wygląd mają podobny, Księżniczki z Burundi to nie pyszczak. Oczywiście w rozumieniu „pyszczak” jako ryba inkubująca ikrę w pysku. Lirniczka chowa ikrę (jak inne szczelinowce), w zagłębieniach pod kamieniami.

Kiedy małe rybki się wyklują, samica bardzo pilnie opiekuje się potomstwem. Przy kolejnych pokoleniach wszystkie młode otaczane są opieką „klanu”. Samice pilnują swojego stanowiska, a samce kombinują, co by tu upolować lub komuś podkraść.

Ak2 Księżniczki z Burundi to pielęgnice. Nie można ich łączyć z pielęgniczkami (Pielęgniczka Ramireza, Pielęgniczka Agassiza) ze względu na terytorializm. Pielęgniczki często tylko bronią swoich gniazd, natomiast pielęgnice chcą poszerzać teren i będą walczyły z oponentami, aż go przejmą.

Księżniczka z Burundi w akwarium
Ryba Księżniczka z Burundi krok po kroku, czyli wymagania pielęgnacyjne, porady, występowanie i zdjęcia

Filtr kaskadowy i burza piaskowa

Jeżeli interesuje nas monogatunkowa obsada akwarium, to nie trzeba stawiać na wydajną filtrację. W przypadku Księżniczki z Burundi, może się to okazać konieczne, bo akwarium biotopowe będzie oparte tylko na skałach i piasku. Jeżeli damy do środka rośliny, możemy małą ilość ryb połączyć z nawożeniem.

W przypadku skał i piasku filtr kaskadowy nie wystarczy. Potrzebny będzie filtr zewnętrzny albo duża powierzchnia filtra wewnętrznego. Zewnętrzny jest wygodniejszy w obsłudze, natomiast wewnętrzny może służyć jako drugi, zapasowy obie wody. Kaskada w ogóle nie jest polecana ze względu na unoszenie pisaku przy niższym poziomie wody. Poza tym te ryby powinny mieć pokrywę, do której filtr kaskadowy w żaden sposób nie pasuje.

Jako podłoże należy wybrać bardzo drobny żwirek o grubości około 1mm. W nim nie urosną roślinki, ale rodzaje szybko rosnące łodygowce można zostawić w doniczkach, a epifity (anubias, microsorum) przytwierdzić do skały lub kamienia.

Księżniczka naszego akwarium

Jeżeli finanse mamy okrojone, na prąd nie chcemy wydawać fortuny, a nawozy dla roślin to nasz wróg - Księżniczki z Burundi będą doskonałym wyborem. Co prawda filtr kaskadowy trzeba będzie odłożyć na bok, ale kamienie znajdziemy gdziekolwiek, piasek kupimy za grosze i akwarium gotowe.

Aby to wszystko się udało musimy przyjąć jedną zasadę – nie być pazernym na ilość ryb. To przerybienie powoduje glony, śnięcia ryb, krasnorosty i wszystkie plagi akwariowe razem wzięte. Trzymanie się umiaru to doskonały sposób na mało fatygujące i doskonale działające akwarium.

Niekoniecznie cena akwarium stanowi o jego wyjątkowości. To mieszkańcy tchną w niego życie i powód do spędzania długich godzin na podziwianiu ich podwodnego świata. Tanie akwarium z wyjątkowymi rybami jest o wiele ładniejsze, niż nawet najdroższe zbiorniki pozbawione duszy.

ikona podziel się Przekaż dalej