Trenerzy zdradzają: 3 rundy, które nauczą psa wracać na każde „do mnie”!

Komenda „do mnie”, czyli przywołanie, jest niezwykle ważna w procesie wychowania psa. Dla zwierzęcia jej wykonanie bywa jednak trudne, zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawia się wiewiórka, inny pies lub intrygujący zapach. Jak sprawić, żeby zawsze działała niezawodnie? Oto plan treningowy w 3 rundach.
- Runda 1: Przywołanie w domu
- Runda 2: Przywołanie w klatce schodowej
- Runda 3: Przywołanie na dworze – chaos kontrolowany
Runda 1: Przywołanie w domu
Zacznijcie w spokojnym środowisku, w którym masz pełną kontrolę, czyli w domu. Pies musi zrozumieć, że komenda „do mnie” oznacza natychmiastowe i hojne nagradzanie wysoko wartościowymi przysmakami. Zapomnij o banalnych suchych chrupkach. Użyj kawałków gotowanego kurczaka, sera lub surowego mięsa. Nagrody muszą być warte tego, by pies zrezygnował z najciekawszych rozproszeń.
- Poproś kogoś z rodziny, aby przytrzymał psa. Oddal się na kilka metrów i wydaj radosnym, entuzjastycznym tonem komendę „do mnie” (lub inną, której używasz).
- Gdy tylko pies do Ciebie podbiegnie, nagródź go, hojnie częstując przysmakami.
- Po kilkunastu udanych powtórzeniach wprowadź niewielkie rozproszenia. Poproś inną osobę, by przeszła obok, rzuć na podłogę piłkę (ale nie pozwól psu jej złapać) itd. Nagradzaj czworonoga za ignorowanie rozproszenia i wykonywanie Twojego polecenia.
Runda 2: Przywołanie w klatce schodowej
Kiedy pies doskonale opanuje przywołanie w domu, przenieście się do środowiska, które oferuje pewien poziom naturalnego rozproszenia, ale wciąż można w nim zachować pewną dozę kontroli. Może to być klatka schodowa, zamknięty ogród lub cicha część podwórka.
- Na tym etapie pies powinien być na długiej lince treningowej (więcej o niej przeczytasz tu), która pozwoli utrzymać zwierzę w ryzach nawet wtedy, kiedy postanowi Cię zignorować.
- Pozwól psu powąchać interesujący go zapach. Po chwili wydaj komendę „do mnie”. Nagródź zwierzę dużą ilością smakołyków. Jeśli pies zignoruje komendę, delikatnie pociągnij za linkę i powtórz komendę, a gdy podejdzie, nagródź go.
- Ćwicz przywołanie, gdy w oddali widać inne osoby lub słychać nietypowe dźwięki. Chodzi o to, by pies nauczył się, że Twój głos i Twoje nagrody są ważniejsze niż to, co dzieje się wokół. Pamiętaj o nagrodach wysokiej wartości!
Runda 3: Przywołanie na dworze – chaos kontrolowany
Ostatnia runda to prawdziwy sprawdzian wyuczonych wcześniej umiejętności. Odbywamy ją na otwartej przestrzeni, gdzie rozproszeń w postaci ludzi, innych psów, zwierząt i zapachów jest bardzo dużo.
- Ćwicz przywołanie, gdy pies jest zajęty węszeniem w trawie. Odwróć się i udawaj, że odchodzisz. To silny bodziec do podążania za przewodnikiem. Gdy pies zacznie biec za Tobą, wypowiedz komendę "do mnie". Następnie zatrzymaj się, odwróć i poczekaj, aż zwierzę do Ciebie dołączy. Nagródź je przysmakami.
- Ćwicz przywołanie, gdy pies bawi się z innym, spokojnym psem. Zacznij od przywołania go na sekundę, gdy tylko pupil zatrzyma się na chwilę, by złapać oddech. Nagródź go i pozwól wrócić do zabawy, wydając sygnał zwalniający, o którym przeczytasz tu. To uczy psa, że przywołanie nie kończy zabawy, ale stanowi jedynie "przystanek na przekąskę". Stopniowo wydłużaj czas, w którym pies musi pozostać przy Tobie.
- Nigdy nie karz psa za to, że reakcja na komendę zajęła mu zbyt dużo czasu. Wykonanie polecenia zawsze musi kończyć się bardzo atrakcyjną nagrodą. Jeśli pies Cię ignoruje, nie oznacza to, że jest niegrzeczny, ale że potrzebuje więcej pracy w poprzednich, mniej rozpraszających rundach.
