Te rasy nie znoszą siedzenia na kanapie. Eksperci: „To dla nich tortura”!

Niektóre rasy psów, takie jak border collie i owczarek belgijski malinois zasłynęły ze swojej wierności, ale przede wszystkim z pracowitości. Dla takich psów codzienny spacer po osiedlu i wypoczynek na kanapie to zdecydowanie zbyt mało. Dlaczego psy pasterskie mogą być nieszczęśliwe jako kanapowcy i skąd wynika ich ciągła potrzeba pracy?
- Instynkt pracy – aktywność psów pasterskich zapisana w genach
- Dlaczego życie kanapowca nie jest odpowiednie dla psów pasterskich?
- Psi pracoholicy – funkcjonowanie w mieście
Instynkt pracy – aktywność psów pasterskich zapisana w genach
Za ciągłą potrzebą pracy psów pasterskich stoi ich DNA. Pierwotnie były to rasy hodowane do konkretnych zadań. Psy pasterskie musiały pilnować stad, świetnie reagować na komendy, a czasem podejmować samodzielne decyzje w celu obrony owiec. Przez wiele lat pielęgnowano najbardziej wartościowe cechy psów pasterskich i selekcjonowano psy hodowlane pod kątem użytkowym. Stąd wziął się wyjątkowy instynkt pracy, który jest znacznie silniejszy niż u innych ras.
W dzisiejszych czasach przedstawiciele ras pasterskich mało kiedy pełnią swoją pierwotną rolę. Belgijski malinois i border collie są uznawane za bardzo inteligentne i stopniowo zyskiwały popularność. Jednak nie każdy wie, że są to psy, które potrzebują ciągłych wyzwań i zróżnicowanego zajęcia.
Pozostawione same sobie psy pasterskie mogą przejawiać niewłaściwe zachowania. Nadmierna szczekliwość, kopanie dziur w ogrodzie i niszczenie przedmiotów w domu nie są wcale przejawami nieposłuszeństwa. W ten sposób psy rozładowują nadmiar energii, który nie został spożytkowany w inny sposób. Psy pasterskie wymagają dużej dawki, zróżnicowanej aktywności. Pozbawione możliwości rozładowania swojej energii mogą być nieszczęśliwe. Tutaj znajdziesz top 10 ras psów pasterskich.
Dlaczego życie kanapowca nie jest odpowiednie dla psów pasterskich?
Rosnąca popularność ras psów pasterskich sprawia, że czasem stają się one wyborem domatorów. Niektórzy wybierają border collie czy malinoisy ze względu na ich inteligencję oraz efektowny wygląd, a ich potrzeby użytkowe nie mają dużego znaczenia. Stąd pojawiają się problemy w codziennym funkcjonowaniu z pupilem.
Psy ras pasterskich mają ogromną potrzebę aktywności. Zwykłe wyjście na spacer to dopiero początek. Niektóre rasy potrzebują stałej stymulacji fizycznej i umysłowej, a pozbawione jej stają się nieszczęśliwe. Życie kanapowca może stać się torturą dla ras psów, które od pokoleń pełniły funkcje użytkowe.
Brak odpowiedniej dawki ruchu i zróżnicowanych zadań mogą prowadzić do problemów emocjonalnych. Psy pasterskie stają się w ten sposób nadpobudliwe, a często nawet nerwowe. Bez odpowiedniej dawki ruchu, czworonogi zaczynają niszczyć przedmioty domowe, stają się nieposłuszne bądź stale sfrustrowane. Dlatego zakup psa pasterskiego nie jest rozwiązaniem dla każdego, a w przypadku domatorów może doprowadzić do wielu problemów. Tutaj omawiamy prawdziwy charakter i wymagania border collie.

Psi pracoholicy – funkcjonowanie w mieście
Duża potrzeba aktywności psów pasterskich nie oznacza, że są to zwierzaki przeznaczone wyłącznie do pilnowania stad. Psy takie jak border collie i malinois coraz częściej pojawiają się w dużych miastach. Nie ma w tym żadnego problemu, o ile właściciel jest w stanie sprostać wymaganiom danej rasy.
Psy ras pasterskich świetnie sprawdzają się w różnego typu sportach kynologicznych. Może to być obedience, frisbee lub agility. Stała potrzeba pracy, umiejętność współpracy z opiekunem, zwinność i duża potrzeba ruchu sprawiają, że border collie i mailnois stają się wręcz idealnymi kandydatami na towarzyszy dla osób aktywnych. Podstawowym warunkiem pozostaje zapewnienie psu zróżnicowanej aktywności, codzienne treningi lub nauka nowych sztuczek.
Psi pracoholicy mogą świetnie radzić sobie w warunkach miejskich. Odpowiednio socjalizowane psy stają się idealnymi towarzyszami spacerów. Ich inteligencja oraz łagodne usposobienie idealnie sprawdzają się w warunkach miejskich. Trzeba jedynie zapewnić pupilowi odpowiednią dawkę ruchu, stymulację i wprowadzić jasne zasady życia u boku człowieka.