Mały pies, a problemów więcej niż myślisz. Tego hodowcy często nie mówią

Psy ras miniaturowych od lat cieszą się bardzo dużą popularnością. Ich uroczy wygląd i „kompaktowa” budowa świetnie prezentują się na zdjęciach. Co więcej, według obiegowych opinii, psy ras miniaturowych dobrze pasują do życia w mieście. Wielu hodowców podkreśla ich urok i wskazuje na niewielkie potrzeby ruchowe. Jednak istnieje też szereg potencjalnych problemów, o których warto pamiętać.
Mały pies – większa delikatność
Jednym z częściej pomijanych tematów jest delikatność psów ras miniaturowych. Owszem, każdy zdaje sobie sprawę, że mały pies ma mniejsze możliwości i siłę fizyczną, jednak to nie jedyny aspekt. Niektóre psy ras miniaturowych są bardziej podatne na zwichnięcia oraz złamania kończyn.
Uszkodzenia kończyn i urazy kręgosłupa mogą zdarzać się nawet podczas pozornie nieszkodliwego zeskakiwania z kanapy. U ras mini często występują również problemy z rzepkami kolanowymi, a także silniejsza tendencja do odkładania się kamienia nazębnego.
Najniebezpieczniejszy problem dotyczy nadmiernej miniaturyzacji psów ras małych i miniaturowych. Wraz z nastaniem mody na psy miniaturowe, można zaobserwować intensywną selekcję hodowlaną, która ma na celu osiągnięcie jeszcze mniejszych rozmiarów zwierząt. Nie zawsze odbywa się to w parze z dobrostanem psów.
Nadmierna miniaturyzacja, skrócone kufy i nieprawidłowe proporcje ciała mogą być wysoce ryzykowne. Psy ras brachycefalicznych gorzej radzą sobie podczas upałów, są mniej aktywne i narażone na różne choroby (w tym na wypadanie gałki ocznej.
Mały pies – normalne potrzeby
Mały pies może wyglądać jak pluszowa zabawka, jednak to nie oznacza, że przestał mieć swoje potrzeby. Niestety czworonogi ras mini coraz częściej są traktowane jak żywe zabawki. Noszenie na rękach bez zadbania o komfort pupila, ciągłe głaskanie i brak możliwości odejścia sprawiają, że psy stają się mocno zestresowane. Czasem pies zaczyna warczeć, co tylko wywołuje śmiech lub bagatelizowanie problemu.
Tymczasem warto pamiętać, że każdy pies, choćby ważący pół kilograma ma potrzeby typowe dla swojego gatunku. Pies wymaga odpowiedniej dawki ruchu na świeżym powietrzu, możliwość nawiązywania relacji z innymi zwierzakami, dobrej jakości żywienia, a także wypoczynku.
Warto też zdać sobie sprawę, że pies rasy miniaturowej również może wysyłać do opiekunów sygnały ostrzegawcze. Jest to na przykład sztywnienie ciała, oblizywanie się, odwracanie głowy, a jeśli to nie zadziała, również warczenie. W ten sposób pies próbuje wytyczyć pewne granice, które należy respektować.

Mały pies – duży tyran
Kolejnym często pojawiającym się problemem jest szkolenie psów ras miniaturowych, a czasem właściwie jego brak. Utarło się, że mały pies nie jest groźny. Zatem niektórzy opiekunowie pozwalają pupilom na niekontrolowane podbieganie do innych psów, a często nawet na obszczekiwanie innych przechodniów na spacerze. To, co może wyglądać zabawnie, tak naprawdę jest wynikiem braku odpowiedniego szkolenia i socjalizacji.
Psy ras małych mogą być równie uparte, co psy o większych rozmiarach. Często to właśnie najmniejsze czworonogi próbują wprowadzać swoje porządki w domu. Próby wymuszania powinny wiązać się z konsekwentną reakcją opiekunów. Każdy pies musi respektować pewne granice, a nadopiekuńczość i nadmierna pobłażliwość mogą utrudnić codzienne życie.
Zaleca się, by każdy pies bez względu na swoją wielkość znał podstawowe zasady. Dobrze jest też nauczyć pupila przynajmniej podstawowych zasad posłuszeństwa (na przykład przychodzenia na każde zawołanie). Pupil powinien mieć też odpowiednią dawkę ruchu, dzięki czemu będzie mniej problematyczny i szczekliwy w domu.