Ten gest wyjaśnia wszystko. Tak poznać, że piec stresuje się przed wyjściem do weterynarza

Wychodzisz z psem z domu i masz w planach wizytę u weterynarza. Nagle spostrzegasz, że Twój pupil wygląda nerwowo, oblizuje nos, niepewnie się rozgląda. Brzmi znajomo? Takie zachowanie to nie przypadek, bowiem psy są świetnymi obserwatorami i często wiedzą co się stanie, zanim to nastąpi. Wizyta u weterynarza jest idealnym przykładem na to, jak czułe zmysły pupila potrafią odczytywać ludzkie emocje. Jak to możliwe?
- Ziewanie przed wizytą u weterynarza – to nie znudzenie, a ważny komunikat
- Jak psy rozpoznają emocje opiekunów?
- Stres przed wyjściem do weterynarza – schemat zachowań
- Jak pomóc psu, który przewiduje stresujące sytuacje?
Ziewanie przed wizytą u weterynarza – to nie znudzenie, a ważny komunikat
Psy często ziewają przed wizytą u weterynarza. Dotyczy to zarówno momentu przed wejściem do lecznicy, ale i zachowania w czasie dojazdu lub zaraz po wyjściu z domu. Jednak ziewanie wcale nie oznacza, że pupil nagle stał się senny.
Ziewanie to naturalny mechanizm regulacji napięcia i ważny sygnał uspokajający. Pies w ten sposób próbuje zmniejszyć narastający stres. To naturalny odruch, będący sposobem na regulacje własnych emocji, ale i emocji otoczenia. Możemy je porównać do ludzkiego, głębokiego wdechu przed ważnym wydarzeniem.
Czasem zdarza się, że pies stresuje się jeszcze na długo zanim zrozumie, że idzie do weterynarza. Czworonogi potrafią zapamiętywać zapachy, dźwięki i miejsca, które wiążą się z nieprzyjemnymi doświadczeniami. Co więcej, potrafią odczytywać emocje wysyłane przez opiekuna.
Jak psy rozpoznają emocje opiekunów?
Właściciele psów często zastanawiają się, jak to możliwe, że ich pupil tak dobrze rozpoznaje emocje. Tymczasem okazuje się, że domowe zwierzaki są świetnymi obserwatorami, które wykorzystują w obserwacji swoje wyczulone zmysły.
Pies potrafi wyczuć zmiany zapachu człowieka. Jeśli opiekun jest zestresowany, w jego organizmie występuje zwiększony poziom kortyzolu. Pies potrafi zidentyfikować zmienny zapach hormonów i powiązać go z danym stanem emocjonalnym. To właśnie dlatego psy często stresują się, gdy ich opiekun jest poddenerwowany lub przygnębiony.
Psy potrafią też odczytywać niektóre elementy mimiki ludzkiej twarzy. Napięcie mięśni, brak uśmiechu lub zmiana tonu głosu mogą stanowić ważny sygnał, że nie wszystko jest w porządku. W ten sposób pupil zaczyna stresować się przed wizytą u weterynarza, nawet jeśli jeszcze o niej nie wie.
Stres przed wyjściem do weterynarza – schemat zachowań
Psy potrafią analizować zestawy bodźców i dopasowywać je do konkretnej sytuacji. Z czasem zaczynają kojarzyć pewne mechanizmy zachowań i odpowiednio na nie reagują. W ten sposób powstaje cały schemat zachowań obejmujący działania opiekuna oraz pupila.
Na początku opiekun stresuje się, bo musi zabrać pupila do weterynarza. Pies wyczuwa te emocje i sam też zaczyna się stresować. Następuje ziewanie, oblizywanie pyszczka i szereg innych sygnałów uspokajających. W czasie podróży pupil może być już mocno zestresowany, a sytuacja nasila się na widok kliniki i znajdujących się w nim zapachów.
Podczas oczekiwania na wizytę w klinice weterynaryjnej ponownie pojawia się ziewanie, oblizywanie nosa, napięcie ciała lub węszenie. Niektóre psy stają się nieposłuszne, co dodatkowo stresuje opiekuna. Większy stres opiekuna to kolejny niepokojący sygnał dla psa.

Jak pomóc psu, który przewiduje stresujące sytuacje?
Zrozumienie przyczyn, przez które pies zaczyna się stresować z wyprzedzeniem, jest ważnym krokiem do zmniejszenia takiego zachowania. Opiekun psa może wykonać kilka dość prostych czynności, które pomogą pupilowi przed stresującymi wydarzeniami.
Najważniejsze będzie zachowanie spokoju. Warto pamiętać, że to my jesteśmy wyznacznikami spokoju dla psa. Jeśli zaczniemy się stresować, pupil też będzie niespokojny. Dlatego podejdźmy do tematu neutralnie i wyjdźmy z domu tak, jakby to miał być zwykły spacer.
Możemy też oswajać pupila z przestrzenią w klinice. Niekiedy wystarczy tylko kilka nagród i pochwał za dobre zachowanie. W ten sposób pies ma szanse zbudować pozytywne skojarzenia z danym miejscem. Im więcej będzie takich pozytywnych skojarzeń, tym mniejszy stres podczas kolejnej wizyty.