Pies przynosi smycz zawsze o tej samej porze? To nie przypadek, tylko mechanizm w głowie

Wielu opiekunów psów zauważa, że ich pupile potrafią perfekcyjnie zareagować przed godziną spacerów lub podaniem posiłków. Chwile przed spacerem pupil niecierpliwie kręci się w kółko, siada pod drzwiami lub przynosi smycz. Jak działa zegar biologiczny czworonogów i skąd wiedzą, że przychodzi czas na spacer lub jedzenie?
- Rutyna – jak działa na zachowanie psów?
- Wewnętrzny zegar biologiczny psów – jak organizm odmierza czas?
- Dlaczego pies przypomina o spacerze i jak na to reagować?
Rutyna – jak działa na zachowanie psów?
Psy nie mają poczucia czasu, tak jak ludzie. W ich przypadku nie chodzi o wskazanie godziny na tarczy zegara, a o konkretne sekwencje wydarzeń. To właśnie zachowanie rutyny umożliwia pupilom w ustalenie naturalnego, biologicznego zegara.
Czworonogi świetnie radzą sobie w rutynowym środowisku. Te same pory karmienia, spacerów i aktywności u boku człowieka wpływają na poczucie bezpieczeństwa. Pies, który może działać według schematów dnia codziennego, jest na ogół bardziej pewny siebie i szczęśliwy.
Czasem wystarczy tylko niewielkie odstępstwo od rutyny, aby pies zaczął zachowywać się niespokojnie. Dobrym przykładem jest opóźnienie pory karmienia. Jeśli pies nie otrzymał posiłku o stałej porze, będzie pobudzony i widocznie będzie na coś czekał. Regularność w psim świecie jest bardzo ważna dla emocji pupila.
Wewnętrzny zegar biologiczny psów – jak organizm odmierza czas?
Psy regulują swoją aktywność w oparciu o rytm dobowy. Ich organizm w naturalny sposób reaguje na zmiany otoczenia. Chodzi nie tylko o zmianę światła na zewnątrz, ale i o zmiany temperatury oraz dostępność posiłków.
Naturalny zegar biologiczny psów synchronizuje się z procesami fizjologicznymi. W efekcie pies zaczyna być spokojny w porze wieczornej lub nocnej, wie gdy nadchodzi pora karmienia lub kiedy jest czas na spacer i załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych.
Z pomocą przychodzi nie zegar, a zachowanie regularności dnia. Powtarzalność odgrywa tu bardzo duże znaczenie. Jeśli wychodzimy z pupilem zawsze o tej samej porze, z czasem jego organizm zaczyna oczekiwać spaceru dokładnie o tej samej godzinie. Właśnie dlatego pies potrafi przynieść smycz i ponaglać opiekuna, jeśli ten spóźni się choć chwilę z wyjściem na spacer.

Dlaczego pies przypomina o spacerze i jak na to reagować?
Psy potrafią jasno zasygnalizować, że nadeszła pora na posiłek lub na spacer. Nie jest to wcale próba wymuszenia, ale forma komunikacji z opiekunem. Pies nie chce rządzić człowiekiem, ale daje mu znać, że nadeszła pora na konkretną aktywność.
Jeśli zachowujemy schemat dnia, pies staje się pobudzony o określonej godzinie. Jest wtedy gotowy do jedzenia, aktywny przed spacerem lub senny przed porą przypadającą na sen domowników.
Takie zachowanie wynika z rutyny i życia u boku człowieka. Dlatego warto pamiętać, że zachowanie rutyny zapewnia psu pewność siebie, redukuje stres i ogranicza problemy behawioralne. Jeśli pies wie, kiedy nadejdzie dana czynność, warto go w tym wspierać i nie zmieniać rutyny bez powodu.
Możemy przestawić psi zegar biologiczny, jeśli następuje taka potrzeba. W tym celu stopniowo przechodzimy na późniejszą porę karmienia lub wyjścia na spacer. Pamiętajmy przy tym, że im bardziej przewidywalny dla psa będzie nasz plan na dzienną aktywność, tym lepiej. Regularność nie jest dla psa nudą, a sposobem na poczucie stabilności.