Odwracasz wzrok, gdy pies robi kupę? Popełniasz błąd, który odbiera mu poczucie bezpieczeństwa

Każdy właściciel psa choć raz znalazł się w tej nieco niezręcznej sytuacji — stojąc obok załatwiającego się zwierzaka, zauważył, że ten podczas całej czynności uporczywie się w niego wpatruje. Niektórzy kwitują tę sytuację uśmiechem, inni reagują zakłopotaniem. Mało kto wie, że ma ona konkretne uzasadnienie.
Nietypowa potrzeba
„Przez pierwsze miesiące wspólnych spacerów czułem się potwornie niezręcznie. Wyobraźcie sobie sytuację: siódma rano, wokół żywego ducha. Mój Arni pies kuca na trawniku i wbija we mnie wzrok z taką powagą, jakbyśmy właśnie dzielili najintymniejszy moment w życiu" - opowiada Paweł, właściciel pięcioletniego sznaucera.
„Odwracałem głowę, udawałem, że patrzę na drzewa, a on... ustawiał się tak, żeby tylko znowu złapać mój wzrok! Dopiero behawiorysta wyjaśnił mi, że Arni nie potrzebuje publiczności, tylko ochrony. To było niesamowite, nigdy bym na coś takiego nie wpadł" — wspomina mężczyzna.
Gwarancja bezpieczeństwa
Aby zrozumieć to zachowanie, musimy cofnąć się do przeszłości, kiedy psy były jeszcze dzikie. W naturze moment załatwiania potrzeb fizjologicznych wiąże się z ogromnym zagrożeniem. Zwierzę jest całkowicie bezbronne, ma ograniczoną mobilność i nie jest w stanie natychmiast podjąć walki czy uciec przed drapieżnikiem.
Choć Twój pupil żyje na bezpiecznym, ogrodzonym osiedlu, instynkt podpowiada mu, że może stać się celem ataku. Czworonóg traktuje Cię jak strażnika i lidera stada, dlatego patrzy na Ciebie w trakcie defekacji. Obserwuje mowę Twojego ciała, szukając potwierdzenia, że okolica jest bezpieczna. Jeśli stoisz spokojnie i nie wykazujesz oznak zdenerwowania, zwierzak może się rozluźnić i bez pośpiechu załatwić potrzebę fizjologiczną.
Oznaka zaufania
Intensywne wpatrywanie się często świadczy o silnej relacji z opiekunem. Psy, podobnie jak ludzie, budują więź poprzez kontakt wzrokowy. Badania pokazują, że podczas patrzenia sobie w oczy zarówno u psa, jak i człowieka wzrasta poziom oksytocyny, czyli hormonu odpowiedzialnego za poczucie bliskości i przywiązania.
Dlatego nawet w tak zwyczajnym momencie, jak spacer pies może szukać kontaktu z właścicielem. To dla niego naturalny sposób podtrzymywania relacji i upewniania się, że ukochany przyjaciel jest obok. Zatem następnym razem, kiedy pies wlepi w Ciebie wzrok podczas czynności toaletowych — nie złość się. To dobry znak, chociaż w ludzkim świecie wydaje się dziwaczny.
