Pies przynosi zabawkę i ucieka? On testuje Twoją reakcję

Większość psów kocha wspólne zabawy z człowiekiem. Zdarza się jednak, że pupil podchodzi, demonstracyjnie kładzie zabawkę tuż pod nogami opiekuna… i w tej samej chwili robi wszystko, by jej nie oddać. Wielu właścicieli bierze to za urocze zaproszenie do przeciągania czy aportu. A co, jeśli to wcale nie tylko zabawa? Coraz częściej mówi się, że taki „gest” może być subtelnym sprawdzianem waszej relacji — sygnałem, którego łatwo nie zauważyć, a jeszcze łatwiej źle odczytać. Co tak naprawdę próbuje ci powiedzieć pies i jak wykorzystać ten moment, by wzmocnić więź?
Dlaczego pies nie oddaje zabawki?
Tak postępuje wiele czworonogów. Pies przynosi zabawkę, odkłada ją tuż przed opiekunem i uważnie obserwuje, co ten zrobi. Gdy tylko opiekun wyciągnie rękę albo schyli się, by ją podnieść, pupil błyskawicznie ją przechwytuje i nie ma zamiaru oddać. Dotyczy to zarówno ukochanego pluszaka, jak i piłki, za którą pies potrafi biegać bez końca.
Najczęściej jest to jednocześnie zaproszenie do zabawy i sposób na przyciągnięcie uwagi. W ten sposób pies sprawdza relację, testuje granice i pokazuje, że nadal „trzyma kontrolę” nad swoimi zasobami. Bywa też, że nie oddaje zabawki, bo obawia się, że ją straci. Innym razem uczy się, że takie przeciąganie i „podchody” wywołują większą reakcję opiekuna. Co ciekawe, trudności z oddawaniem przedmiotów częściej widać u psów, które nie czują się pewnie w swojej roli w relacji z człowiekiem.
Zazwyczaj to tylko fragment zabawy i sposób na budowanie więzi z opiekunem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy pies zaczyna obsesyjnie pilnować swoich rzeczy albo gdy w obronie zasobów pojawia się agresja.
Pilnowanie zasobów u psa: sygnały
Pilnowanie zasobów u psa to zachowanie całkowicie naturalne i bardzo częste. W środowisku naturalnym zwierzęta strzegą pożywienia oraz miejsc schronienia. Udomowione psy potrafią działać podobnie — z tą różnicą, że „skarbem” bywa nie tylko miska, ale też zabawka, gryzak czy ulubiony koc.
O tym, że pies zaczyna kontrolować zasób, mogą świadczyć delikatne, łatwe do przeoczenia sygnały. Nierzadko mylimy je z zaproszeniem do zabawy, choć w praktyce pupil komunikuje: „to jest moje”. W takiej sytuacji pies może odwracać głowę z przedmiotem, gdy widzi, że się zbliżamy. Często pojawia się też mrużenie oczu oraz mocne zaciskanie szczęk — jakby chciał zabezpieczyć zabawkę przed odebraniem.
Zdarza się, że to zachowanie staje się też sprawdzianem relacji. Pies obserwuje, jak zareaguje opiekun. Jeśli człowiek zlekceważy ostrzeżenia, zacznie szarpać się o przedmiot albo podniesie głos, tylko potwierdzi psu, że musi bronić swoich zasobów. W efekcie problem się utrwala, a z czasem rośnie napięcie i pojawiają się coraz trudniejsze sytuacje w codziennym kontakcie.

Jak nauczyć psa oddawać zabawkę
Najważniejsze jest, by nie budować napięcia. Nie wyrywaj zabawki na siłę i nie podnoś głosu na psa — to tylko wzmacnia jego potrzebę pilnowania „zdobyczy”. Zdecydowanie lepiej działa spokojne przeczekanie. Gdy pupil nie chce oddać zabawki, zajmij się czymś innym, odejdź na chwilę lub przerzuć uwagę na inną aktywność. Dzięki temu pies widzi, że nie konkurujesz o jego rzecz, więc nie ma powodu, by jej bronić.
Drugą skuteczną metodą jest wymiana. Zamiast szarpać się o zabawkę, pokaż psu inną — równie ciekawą, a czasem nawet lepszą. Wiele psów w takiej sytuacji samo rezygnuje z pilnowania zasobu. Kiedy pies odda zabawkę, nie urywaj zabawy: pochwal go i nagródź za współpracę. Możesz też po chwili oddać mu tę samą zabawkę, żeby zrozumiał, że „oddanie” nie oznacza straty, tylko bezpieczną wymianę i ciąg dalszy fajnej interakcji.
Kolejnym krokiem może być nauka komendy „puść” albo „daj”. Umiejętność spokojnego oddawania przedmiotów to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie powinien opanować każdy pies. I nie chodzi wyłącznie o zabawki w domu — jeszcze ważniejsze jest to, co pies potrafi oddać na spacerze: znalezione resztki jedzenia, śmieci czy inne potencjalnie niebezpieczne „skarby”.