Po awanturze w domu pies przychodzi pierwszy. To nie przypadek

Podniesione głosy domowników, a po nich nagła cisza i zamykanie drzwi. Ktoś wychodzi do drugiego pokoju, a w tym czasie pies przychodzi i kładzie się na Twoich nogach. Takie zachowanie czworonogów wynika z umiejętności interpretacji ludzkich emocji. Dlaczego psy reagują w taki sposób po kłótni między domownikami?
- Dlaczego pies przychodzi do domownika po kłótni?
- Dlaczego pies kładzie się na nogach po kłótni w domu?
- Pies staje się opiekuńczy, a może przejmuje stres?
Dlaczego pies przychodzi do domownika po kłótni?
Psy są świetnymi obserwatorami i potrafią reagować na ludzkie emocje. Czasem pupil potrafi zauważyć zdenerwowanie domowników wyłącznie po ich mimice lub gestach. Z pomocą przychodzi wyjątkowo czuły węch, który pozwala psu na identyfikowanie zapachu hormonów.
Psy potrafią wyczuć zwiększony poziom kortyzolu u domowników. Co więcej, doświadczony pupil potrafi powiązać zapach kortyzolu z danym stanem emocjonalnym. W ten sposób czuje, że domownicy są zdenerwowani, nawet wtedy, gdy nic nie mówią.
Zwierzęta mogą też reagować na dźwięki kłótni. Podniesione głosy i szybsza mowa sprawiają, że pupil wie, że coś nie jest tak, jak powinno. Po kłótni pupil przychodzi do domownika. Jest to jego reakcja na stres i podenerwowanie członka rodziny.
Dlaczego pies kładzie się na nogach po kłótni w domu?
Wiele psów kładzie się na nogach swoich opiekunów po kłótni w domu. Jest to zachowanie, które może mieć wiele znaczeń. Najważniejszym jest próba nawiązania kontaktu fizycznego. Pies może czuć się zagrożony i szuka wsparcia w człowieku, któremu najbardziej ufa.
Kontakt z człowiekiem może dawać pupilowi ponowne poczucie kontroli. Jednocześnie pies może wysyłać cały szereg sygnałów uspokajających, które są naturalnym elementem zachowania w stadzie. Sygnały uspokajające mają za zadanie rozładowanie sytuacji i unikanie dalszego konfliktu.
Psy instynktownie wybierają miejsce na nogach opiekuna, ponieważ jest to bezpieczna i stabilna przestrzeń. W ten sposób pupil może mieć bezpośredni kontakt z opiekunem, a jednocześnie dokładnie obserwować otoczenie.

Pies staje się opiekuńczy, a może przejmuje stres?
Domowe czworonogi są nie tylko wspaniałymi obserwatorami, ale i lustrem emocjonalnym opiekunów. To, co często traktujemy jako przejaw troski, może być tak naprawdę wynikiem silnego stresu pupila.
Jeśli w domu panuje silnie napięta atmosfera, pies staje się czujny i nerwowy. Podwyższony stres u domowników szybko odbija się na stanie emocjonalnym pupila. Niektóre psy zaczynają wtedy cały szereg zachowań opiekuńczych. Próbują zwrócić na siebie uwagę, domagają się głaskania lub liżą opiekuna po twarzy.
Psy nieświadomie powielają emocje swoich opiekunów. Jest to dowód więzi, ale i umiejętności interpretacyjnych naszych czworonogów. Współodczuwanie emocji jest też świetnie widoczne przed wizytami u weterynarza. Wiele psów stresuje się przed samym wyjściem z domu, chociaż nie wie o zbliżającej się wizycie. Wystarczy, że opiekun jest zestresowany wizytą, a emocje niepokoju bardzo szybko zostają przejęte przez pupila.