Pies chowa ogon między łapy po kąpieli? Świadczy to o czymś bardzo przykrym

Większość psów nie znosi kąpieli i unika kontaktu z wodą w wannie. Chowanie ogona między łapy po kąpieli jest jednym z ważnych sygnałów świadczących o dyskomforcie pupila. Pies może czuć się bezbronny i pokazywać, że coś jest nie tak. Dlatego warto wiedzieć, jak kąpiel wpływa na emocje czworonogów i co zrobić, by przyzwyczaić pupila do podstawowej pielęgnacji?
- Dlaczego pies po kąpieli czuje się niepewnie?
- Jak złagodzić stres psa po kąpieli?
- Jak przyzwyczaić psa do kąpieli i suszenia?
Dlaczego pies po kąpieli czuje się niepewnie?
Dla człowieka kąpiel jest naturalną czynnością i sposobem na utrzymanie czystości ciała. Dla psa jest to cały proces niezrozumiałego polewania wodą, spłukiwania i nakładania na ciało preparatów o dziwnym zapachu. Psy lubią zapach swojego ciała, a to, co człowiek może uznać za smród, dla pupila może wydawać się bardzo atrakcyjne.
Naturalne zapachy sierści i skóry znikają z psa po nałożeniu i spłukaniu szamponu. Zastępuje je nieznany zapach. Nie ma tu znaczenia, czy szampon jest delikatny lub pachnie tylko w niewielkim stopniu. Dla pupila jest to zapach czegoś innego, co utrzymuje się na sierści.
W ten sposób, pies może stresować się nie tylko w czasie kąpieli, ale i bezpośrednio po niej. Zapach i złe doświadczenie sprawiają, że pupil instynktownie chowa ogon między łapy. Nie jest to forma obrażania się, a raczej sposób pokazania swojej bezradności i braku poczucia bezpieczeństwa.
Jak złagodzić stres psa po kąpieli?
Psi stres po kąpieli jest naturalnym zachowaniem, ale na szczęście możemy go mocno złagodzić. Wystarczy zastosować kilka prostych metod. Po pierwsze, należy zastosować kosmetyki o neutralnym lub przynajmniej bardzo delikatnym zapachu. Intensywnie perfumowane kosmetyki, choć wydają się człowiekowi przyjemne, dla psa mogą być przyczyną silnego stresu.
Warto pamiętać, że psy posiadają znacznie czulszy węch niż ludzie. Kosmetyki, które my odczuwamy jako intensywne, dla pupila mogą być ciężkie do zniesienia. W ofertach branży zoologicznej znajdziemy wiele świetnych preparatów dedykowanych dla psów. Warto wybrać szampon, który będzie nie tylko łagodny, ale i zgodny z PH skóry psa.
Dodatkowo możemy zadbać o komfort podczas kąpieli i suszenia. Na dnie wanny możemy umieścić specjalną matę lub ręcznik, który zapobiegnie ślizganiu się łap po śliskiej powierzchni. Zadbajmy też o odpowiednią temperaturę wody i pozytywne skojarzenia. Dobrze jest chwalić pupila i nagradzać go za każdy przejaw pozytywnego zachowania.
Po kąpieli wycieramy psa ręcznikiem. Nie musimy go suszyć na siłę, jeśli jeszcze nie jest na to przygotowany. Możemy też pozwolić psu na „odzyskanie” części zapachu. Pies po kąpieli może ocierać się o legowisko, dywan lub łóżko. W ten sposób próbuje przywrócić swój zapach i powoli odzyskuje poczucie bezpieczeństwa. Nie należy karcić go za takie zachowanie, ponieważ jest to całkowicie naturalna, psia reakcja.

Jak przyzwyczaić psa do kąpieli i suszenia?
Przed kolejnymi kąpielami warto popracować nad doświadczeniami pupila. Prawidłowe przygotowanie do pielęgnacji sprawia, że pies nie boi się ani kąpieli, suszenia, ani zmiany zapachu sierści.
Podstawą nauki jest powolne tworzenie pozytywnych skojarzeń. Jeśli pies nie jest przyzwyczajony do kąpieli, nie rozpoczynamy jej na siłę. Znacznie lepiej sprawdzi się stopniowe przyzwyczajanie. Na początek przyzwyczajamy psa do samej łazienki. Zachęcamy do spokojnego wejścia i nagradzamy przysmakami lub pochwałą słowną.
Jeśli pies czuje się bezpiecznie w łazience, pokazujemy mu wnętrze wanny lub kabiny prysznicowej. Wystarczy, że umieścimy w niej kilka ulubionych przysmaków i pozwolimy psu je wywęszyć. Przy pierwszych próbach wanna powinna być pusta, bez wody. Dopiero przy kolejnych ćwiczeniach stopniowo przyzwyczajamy pupila do ciepłej wody, dźwięków z kranu i odgłosów suszarki.
Pupil, który nie boi się wanny, wody ani suszarki jest już wstępnie przygotowany do pierwszej kąpieli. Pierwsza kąpiel powinna być jak najkrótsza i połączona z wieloma nagrodami. Następnie suszymy pupila lub wycieramy go ręcznikiem. Dzięki wypracowaniu pozytywnych skojarzeń, niektóre psy zaczynają lubić pielęgnację, a przynajmniej traktują ją jako nieuniknioną, ale bezpieczną czynność.