Twój pies nie aportuje? Ten sposób sprawi, że zacznie przynosić zabawkę

Aportowanie to absolutna klasyka wśród psich zabaw: szybkie tempo, mnóstwo emocji i świetny sposób na zacieśnianie więzi z opiekunem. Tyle że czasem teoria rozbija się o rzeczywistość… Co, jeśli Twój pies patrzy na rzucony przedmiot jak na coś zupełnie nieistotnego, nawet nie rusza w jego stronę, a gdy już złapie – triumfalnie ucieka z „łupem” gdzieś daleko?
- Dlaczego pies nie chce aportować?
- Jak wybrać aport i zachęcić psa
- Jak nauczyć psa aportowania krok po kroku
Dlaczego pies nie chce aportować?
Dlaczego pies nie chce aportować? Przyczyn bywa kilka. Część psów zwyczajnie nie rozumie, na czym polega ta zabawa — bo nikt wcześniej nie pokazał im, że rzucanie i przynoszenie ma sens. Inne nie mają mocno rozwiniętego instynktu aportowania, który u wybranych ras (np. retrieverów) często pojawia się „z natury”. Zdarza się też, że pies ma nieprzyjemne skojarzenia z daną zabawką albo po prostu nie uważa jej za atrakcyjną. Bywa i tak, że nie widzi powodu, by „oddawać” zdobycz człowiekowi, skoro może zatrzymać ją dla siebie.
Dobra wiadomość jest taka, że z każdą z tych trudności da się sobie poradzić. Odpowiednio poprowadzone treningi potrafią rozbudzić chęć aportowania nawet u psa, który na początku ignoruje zabawkę. Kluczowe są cierpliwość, krótkie sesje i konsekwentne pozytywne wzmocnienie — na przykład w formie smakołyków. Polecane smaczki dla psów znajdziesz tu.
Jak wybrać aport i zachęcić psa
Na start dobierz odpowiedni aport, czyli rzecz, którą pies będzie wracał do Ciebie z dumą. “Do aportowania możemy wykorzystać wszelkiego rodzaju piłeczki, materiałowe sznury, frisbee, lateksowe patyki, piszczące figurki, ringo, hantelki . Najlepiej sprawdzają się niewielkie, lekkie i sprężyste przedmioty, które łatwo posłać daleko. Dobrym wyborem są też zabawki ze specjalną fakturą ułatwiającą chwyt oraz w intensywnych, jaskrawych kolorach – zachęcają do zabawy i pomagają szybko namierzyć zgubę w trawie czy na ziemi” – czytamy na stronie warsawdog.com.
Warto pamiętać, że aportowanie to aktywność „w duecie”. Samo rzucanie piłki z myślą, że pies „coś z nią zrobi”, zwykle nie przynosi efektu. Zacznij od przeciągania zabawki po podłożu tak, by zachowywała się jak uciekająca zdobycz. Chodzi o to, by rozbudzić ciekawość i skłonić psa, żeby sam chciał ją złapać. Gdy pupil chwyci przedmiot – od razu go pochwal, a następnie nagródź smakołykiem.
Jak nauczyć psa aportowania krok po kroku
Niektóre psy niechętnie oddają to, co trzymają w pysku – swoją „zdobycz”. Dlatego na początku najlepiej nauczyć czworonoga komendy „puść” albo „daj”. Najprościej zrobić to przez pozytywne wzmocnienie: podajesz smakołyk w zamian za zwolnienie zabawki. Po kilku powtórkach pies zrozumie zasadę i z czasem zacznie reagować także wtedy, gdy nie masz nagrody w dłoni.
Gdy pupil pewnie przejdzie ten etap, czas dołożyć kolejny krok: odejście z aportem o kilka kroków. „Zapraszającym gestem zachęć zwierzę do podniesienia zabawki, a gdy to zrobi, cofnij się o parę kroków, przywołując je do siebie. Jeśli podejdzie za Tobą i na komendę odda zabawkę, pochwal go i nagródź” – informuje josera.pl.
Dopiero na końcu przychodzi moment na klasyczne rzuty. Najpierw wydaj psu komendę "siad", a potem rzuć zabawkę kilka metrów przed siebie. O tym, jak nauczyć siadania, przeczytasz tu. Po krótkiej pauzie wypowiedz tzw. komendę zwalniającą i poczekaj, aż pies chwyci „zdobycz”. Następnie hasłem "przynieś" przywołaj go z powrotem.
