Behawioryści odradzają te gadżety dla psów. Wciąż są bardzo popularne

Rynek akcesoriów dla psów rozwija się w bardzo szybkim tempie. W ofertach sprzedaży coraz częściej pojawiają się gadżety, które przynoszą więcej szkody niż pożytku. Niektóre z nich obiecują natychmiastowe efekty, ale tak naprawdę tylko maskują problemy i ograniczają dobrostan zwierzęcia. Przedstawiamy 5 gadżetów dla psów, które są najczęściej odradzane przez behawiorystów.
- Obroże elektryczne – stosowanie kary zamiast szkolenia
- Kolczatki i dławiki – niezrozumiała presja
- Obroże antyszczekowe – kara za naturalne zachowanie
- Niewłaściwie dobrane kagańce
- Smycze automatyczne na początku szkolenia
Obroże elektryczne – stosowanie kary zamiast szkolenia
Obroże elektryczne są jednymi z najbardziej kontrowersyjnych gadżetów dla psów. Niektórzy chwalą je za skuteczność i natychmiastowe efekty, jednak behawioryści biją na alarm. Obroża elektryczna stanowi element stymulacji elektrycznej, która ma być formą korekty zachowania pupila.
W praktyce zwierzak może odczuwać niezrozumiały dyskomfort, który nie musi być powiązany z niewłaściwym zachowaniem. Niewłaściwe stosowanie obroży elektrycznej, a w szczególności stosowanie jej jako alternatywy dla treningu, może wzbudzać w psach poczucie frustracji lub lęku.
Alternatywą jest trening oparty na wzmocnieniach pozytywnych. Szkolenie z wykorzystaniem pochwał i nagród przynosi bardzo dobre efekty, a jednocześnie pozwala na wzmocnienie więzi pomiędzy opiekunem, a pupilem. Czasem to właśnie brak więzi i wzajemnego zrozumienia jest przyczyną problemu, które obroże elektryczne są w stanie jedynie tymczasowo zamaskować.
Kolczatki i dławiki – niezrozumiała presja
Kolczatki i dławiki to kolejna grupa produktów, które budzą kontrowersje. To także kolejne gadżety, których działanie opiera się na wzmocnieniu negatywnym. Ich zastosowanie generuje ból lub duszenie. W efekcie pies szybko rezygnuje z niepożądanego zachowania.
Mimo swojej pozornej skuteczności, kolczatki i dławiki nie mogą zastępować szkolenia. Kolczatka sprawia, że pies przestaje ciągnąć na smyczy nie dlatego, że zrozumiał zasady prawidłowego zachowania. Powodem braku ciągnięcia jest ból, który w dłuższym okresie czasu może wywoływać frustrację i stres.
Lepszym rozwiązaniem będzie nauka chodzenia na luźnej smyczy. Możemy zmieniać tempo i kierunek spacerów, nagradzając pupila za każdy przejaw dobrego zachowania. Z pomocą przyjdzie też dobrze dopasowana obroża i mocna smycz o odpowiedniej długości.
Obroże antyszczekowe – kara za naturalne zachowanie
Niektórzy właściciele psów borykają się z problemem nadmiernej szczekliwości swoich pupili. Reklamowanym rozwiązaniem na te problemy stały się obroże antyszczekowe. Urządzenie reaguje na szczekanie uruchomieniem nieprzyjemnego dla psa impulsu elektrycznego. W tym samym momencie następuje kara za zachowanie, które jest dla psa całkowicie naturalne.
Obroże antyszczekowe mogą maskować problem. Pies przestaje szczekać z lęku przed bólem i karą. Jednocześnie rośnie jego wewnętrzne napięcie i brak poczucia bezpieczeństwa. Pozbawiony możliwości szczekania pies rozładowuje napięcie w inny sposób. Często pojawia się nieposłuszeństwo, frustracja i niszczenie przedmiotów.
Alternatywą dla obroży antyszczekowej jest poszukiwanie przyczyny problemu. Być może nadmierne szczekanie pojawia się przez brak szkolenia, zmiany w środowisku lub chęć obrony terytorium. Rozwiązaniem może stać się wprowadzenie nowych bodźców, częstsze i dłuższe spacery oraz trening, który rozładuje nadmiar psiej energii. Jeśli problem nie ustępuje, najlepiej skontaktować się z behawiorystą i omówić możliwe sposoby postępowania z pupilem.

Niewłaściwie dobrane kagańce
Kaganiec jest ważnym elementem wyposażenia dla wielu psów. Może być niezbędny podczas podróży z psem komunikacją miejską, zwiększa bezpieczeństwo i sam w sobie nie jest niewłaściwym narzędziem. Problem pojawia się przy niewłaściwym doborze kagańca.
W ofertach sprzedaży pojawiły się różne rodzaje kagańców, a w tym kagańce weterynaryjne, które nie powinny być użytkowane podczas spacerów. Kaganiec weterynaryjny nie daje psu możliwości otworzenia pyska, a co za tym idzie, uniemożliwia skuteczną wentylację.
Lepszą alternatywą są kagańce koszykowe, dopasowane do rozmiaru i kształtu kufy pupila. Tego typu produkt stanowi skuteczne zabezpieczenie, a jednocześnie jest dla psa znacznie wygodniejszy i bezpieczniejszy podczas podróży. Wraz z kagańcem warto jednocześnie wdrożyć trening posłuszeństwa i odpowiedniego zachowania podczas spacerów.
Smycze automatyczne na początku szkolenia
Smycze automatyczne cieszą się nieustającą popularnością. Tego typu rozwiązanie daje psu możliwość eksploracji terenu i więcej swobody podczas spaceru. Nie ma niczego złego w stosowaniu tego typu akcesoriów dla psa, o ile opiekun potrafi je prawidłowo obsługiwać.
Każda smycz automatyczna posiada blokadę, którą można uruchomić w celu powstrzymania pupila. Niektórzy opiekunowie używają blokady zamiast komendy słownej. W ten sposób pupil nie do końca wie, na co może sobie pozwolić.
Kolejną niedogodnością są problemy z nauką chodzenia przy nodze. Niewłaściwe stosowanie smyczy automatycznej znacząco utrudnia cały proces szkolenia. Dlatego wielu behawiorystów zaleca wybór klasycznej smyczy o stałej długości 3 do 5 metrów bądź linkę treningową. Jednocześnie warto uczyć przywołania na zawołanie i reagowania na komendy w warunkach rozproszenia.