Marek przestał zapraszać znajomych przez psa. Pomógł mu jeden prosty przedmiot

Dźwięk dzwonka do drzwi działa na wiele psów jak sygnał alarmowy. Spokojny dotąd zwierzak nagle zrywa się i biegnie do korytarza, szczeka, dyszy. A potem – rzuca się na gości, biega między ich nogami, nachalnie prosząc o pieszczoty. Czy da się cokolwiek z tym zrobić, czy należy po prostu pogodzić się z takim stanem rzeczy?
Zaburzenie równowagi emocjonalnej
Pies postrzega dom jako bezpieczny azyl. Pojawienie się w nim nowej osoby zaburza równowagę emocjonalną zwierzęcia, w sposób pozytywny lub negatywny. Dla jednych czworonogów goście są bardzo miłym zjawiskiem, szansą na dodatkowe pieszczoty czy zabawę. Dla innych oznaczają zagrożenie, które zmusza zwierzę do wzmożonej czujności objawiającej się warczeniem lub panicznym szukaniem schronienia w najdalszym kącie mieszkania.
Ta zmiana zachowania wynika z pobudzenia, które w obecności obcych gwałtownie rośnie, blokując psu dostęp do wyuczonych wcześniej umiejętności. W stanie silnych emocji pupil przestaje „słyszeć” polecenia, ponieważ jego układ nerwowy jest całkowicie skupiony na nowym bodźcu. Monitoring stanu psychicznego psa w takich chwilach jest bardzo ważny. Jeśli wizyty są dla niego traumatyczne, może to prowadzić do przewlekłego stresu i obniżenia odporności.
Nadpobudliwy Lucky
Marek miesiącami unikał zapraszania znajomych, ponieważ jego czworonożny przyjaciel Lucky w takich sytuacjach całkowicie tracił nad sobą kontrolę. Pies nie tylko skakał na wchodzących, ale też nie dawał im spokoju przy stole, natarczywie wymuszając kontakt. Marek czuł, że zawiódł jako przewodnik i przyjaciel.
„Byłem zażenowany, gdy moi goście musieli odpychać namolnego psa, zamiast spokojnie pić kawę. Myślałem, że Lucky jest niegrzeczny i postanowiłem pracować z behawiorystą. Na konsultacji dowiedziałem się, że pies jest przebodźcowany nowymi zapachami, głosami, ruchami. Kiedy przygotowałem mu bezpieczny azyl w innym pokoju i nauczyłem go w nim odpoczywać, problem się skończył” – opowiada Marek.
Sposoby na spokój przy gościach
Praca z pupilem, który nadmiernie pobudza się przy gościach, polega na przekierowaniu jego uwagi na inne zajęcie. Zwierzę powinno otrzymać zabawkę – na przykład matę do wylizywania czy gryzak. W ten sposób skupi się na wykonywaniu konkretnej czynności, zamiast biegać bez ładu i składu. Ważne jest również poinstruowanie nowo przybyłych, aby ignorowali psa w pierwszej fazie wizyty, co zmniejsza chaos i pozwala mu zapoznać się z nową sytuacją we własnym tempie.
Jeśli takie podstawowe metody nie wystarczają, warto skonsultować się ze specjalistą, zanim niewłaściwe zachowanie wejdzie pupilowi w nawyk. Nawyki są trudniejsze do przepracowania i wymagają więcej wysiłku zarówno od psa, jak i opiekuna.
