Pies pogania domowników? To nie zawsze niewinna zabawa

Niektóre psy chodzą po domu za swoimi opiekunami i wydają się ich poganiać. Szturchanie nosem, intensywne spojrzenia, krążenie wokół, a nawet chodzenie krok w krok to tylko niektóre z dość dziwnych, psich zachowań. To tak zwane poganianie, które może mieć wiele ciekawych przyczyn.
- Pies chodzi za opiekunem – instynkt pilnowania stada
- Poganianie domowników jako sposób na nudę
- Wyuczone zachowanie, które okazało się skuteczne
- Poganianie domowników jako sygnał ostrzegawczy
Pies chodzi za opiekunem – instynkt pilnowania stada
Dla psa dom jest własnym terytorium, a domownicy najważniejszą częścią stada. Wiele czworonogów widzi w sobie samozwańczych stróżów i obrońców grupy. Wynika to z naturalnego instynktu pilnowania stada.
Czasem pies może chodzić za opiekunami krok w krok i kontrolować wszystkich członków rodziny ze względu na potrzebę nadzoru. Jest to szczególnie dobrze widoczne u psów ras pasterskich.
Naturalna potrzeba pilnowania stada na ogół nie jest niczym złym. Niestety czasem pies może podążać za człowiekiem krok w krok z nieco innych przyczyn. Lęk separacyjny rodzi w pupilu potrzebę regularnego przebywania u boku opiekuna i powinien być skonsultowany z behawiorystą.
Poganianie domowników jako sposób na nudę
Bardzo często psy chodzą za człowiekiem, szturchają go nosem lub krążą w koło niego, ponieważ proszą o jego uwagę. Tak zwane poganianie może być psim sposobem na nudę. Pies nie potrafi powiedzieć, że brakuje mu bodźców, jednak będzie to pokazywał swoim zachowaniem.
W takich sytuacjach najlepiej jest wydłużyć czas spaceru. Podczas wspólnej przechadzki warto zapewnić psu możliwość eksploracji terenu i ruchu. W domu możemy dołączyć nowe zabawy lub trening posłuszeństwa.
Częstsza aktywność u boku człowieka jest dla psa najlepszą nagrodą i sposobem na nudę. Większość psów bawi się zabawkami, jeśli towarzyszy im opiekun. Zabawka pozostawiona sama na podłodze nie stanowi dla pupila przedmiotu zainteresowania, a brak zainteresowania ze strony domowników może wywoływać w pupilu frustracje.
Wyuczone zachowanie, które okazało się skuteczne
Wiele psich zachowań wynika z ich doświadczenia. Okazuje się, że szczekające czworonogi są zaskakująco dobrymi obserwatorami i potrafią powielać swoje zachowania, które okazały się skuteczne.
Jeśli pies zauważył, że bieganie wokół człowieka wywołuje uśmiech i wspólną zabawę, prawdopodobnie będzie chętnie ponawiał takie zachowanie w przyszłości. Podobnie jest z innymi zachowaniami, których wykonywanie daje psu pewną korzyść.
Czasem pies zaczyna coraz częściej poganiać swoich opiekunów ponieważ zauważył, że takie zachowanie daje dobre rezultaty. Psy szybko łączą ze sobą fakty, a właściciele mogą nieświadomie wzmacniać ich pewne zachowania. Wystarczy nagroda w postaci uwagi, śmiechu, dodatkowego przysmaku, a pies który wcześniej wylegiwał się spokojnie, coraz częściej zaczyna zmieniać swoje zachowanie w określony sposób.

Poganianie domowników jako sygnał ostrzegawczy
Czasem poganianie opiekunów nie jest zachowaniem pozytywnym, a sygnałem ostrzegawczym. W tym przypadku możemy zaobserwować nerwowe krążenie wokół opiekunów, dyszenie lub spiętą postawę ciała, której warto się przyjrzeć uważniej.
Czasem jest to sygnał ostrzegawczy, którym pupil informuje o swoim stresie lub bólu. Niekiedy pies prowadzi człowieka w miejsce, które kojarzy mu się z ulgą. Może to być legowisko, miejsce przy misce lub drzwi wyjściowe.
Sygnał ostrzegawczy nie musi wcale świadczyć o tym, że pies chce przejąć kontrolę czy zacząć rządzić domem. Na ogół należy interpretować go jako element komunikacji, w którym pupil próbuje przekazać swoje emocje lub potrzeby. Kluczowy jest kontekst całego zdarzenia, który może dać odpowiedzi na temat przyczyny nietypowego, psiego zachowania.