Ten błąd popełnia większość opiekunów szczeniaków. Kosztuje sporo nerwów

Pojawienie się szczeniaka w domu to eksplozja radości — i moment, w którym zaczyna się prawdziwy sprawdzian. Bo urocze oczy i merdający ogon szybko zderzają się z codziennością: nauką zasad, pierwszymi nawykami i zachowaniami, które mogą zostać z psem na lata. Właśnie dlatego wielu opiekunów coraz częściej rozważa psią „szkołę dla maluchów” — psie przedszkole. Tylko czy to faktycznie klucz do spokojniejszego życia z psem, czy kosztowny dodatek, bez którego można się obejść?
- Socjalizacja szczeniąt i psie przedszkola
- Złota dwunastka w szkoleniu szczeniaka
- Psie przedszkole: nauka i koszty zajęć
Socjalizacja szczeniąt i psie przedszkola
Szczenięta to prawdziwe rozczulacze, które potrafią skraść serce w kilka sekund. Łatwo więc pomyśleć, że takie nieporadne maluchy nie nadają się jeszcze do żadnej nauki. To jednak mylne założenie. Jak podaje blog piesologia.pl, psy między 4. a 12. tygodniem życia wchodzą w kluczowy etap wczesnej socjalizacji.
W praktyce oznacza to, że warto stopniowo oswajać je z rozmaitymi bodźcami i sytuacjami. Dzięki temu rośnie szansa, że w przyszłości pies nie będzie reagował lękiem ani agresją. Dla osób, które wolą przejść ten proces pod czujnym okiem fachowców, powstały psie przedszkola — zajęcia prowadzone przez doświadczonych trenerów oraz behawiorystów. Więcej o pracy tych drugich przeczytasz tutaj.
Złota dwunastka w szkoleniu szczeniaka
Piesologia.pl przypomina, że podczas wychowania i szkolenia szczeniaka warto oprzeć się na tzw. „złotej dwunastce” — zestawie reguł opracowanym przez trenerkę psów Margaret Hughes. Zgodnie z tą koncepcją, zanim pies skończy 12 tygodni, powinien poznać 12 różnych bodźców z 12 odrębnych kategorii.
W praktyce oznacza to m.in. spacerowanie po 12 rozmaitych nawierzchniach (np. trawie, piasku czy błocie), spotkania z 12 różnymi osobami — dziećmi i dorosłymi, kobietami i mężczyznami — oraz bezpieczną zabawę z 12 stabilnymi, dobrze zsocjalizowanymi psami. W domowych warunkach zrealizowanie wszystkiego bywa trudne. Właśnie wtedy dobrym pomysłem może być psie przedszkole.

Psie przedszkole: nauka i koszty zajęć
Zajęcia w psim przedszkolu powinny prowadzić osoby z doświadczeniem — najlepiej behawiorysta lub trener psów. Podczas spotkań w grupie pies uczy się spokojnego i prawidłowego kontaktu z innymi psami oraz ludźmi w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach, a przy okazji poznaje podstawowe komendy, takie jak “siad” czy “zostaw”.
W czasie treningów wzmacnia się też więź między pupilem a opiekunem — wspólna praca i zabawa potrafią zdziałać więcej niż niejedna “domowa” lekcja. Trzeba jednak pamiętać, że psie przedszkole jest usługą płatną. Jak informuje portal pedigree.pl, cena kursu to zwykle od 300 do 700 zł. A jeśli chcesz zacząć trening klikerowy ze swoim psem, koniecznie zajrzyj tu.