Myślał, że zmęczy psa bieganiem. Wieczorem było jeszcze gorzej

Dla psa intensywny dzień — odwiedziny gości, hałaśliwa impreza za oknem albo nawet długi spacer w miejscu pełnym bodźców — potrafi być jak prawdziwy maraton. Kiedy emocje opadną, nie chodzi tylko o zmęczenie fizyczne: po takiej dawce wrażeń zwierzę musi się wyciszyć, żeby „naładować” swoje emocjonalne baterie. I właśnie w tym momencie zaczyna się coś, co wielu opiekunów zupełnie zaskakuje…
Dlaczego emocje tak męczą psa?
W pewnym sensie – tak. Gdy pies przeżywa bardzo silne emocje (zarówno te dobre, jak i trudne), jego ciało wchodzi na „wyższe obroty”. Wzrasta poziom hormonów stresu, m.in. adrenaliny i kortyzolu, serce zaczyna bić szybciej, a układ nerwowy działa znacznie intensywniej. Mięśnie się napinają. Taki stan oznacza dla psa duży koszt energetyczny, bo musi włożyć sporo wysiłku w samoregulację i utrzymanie kontroli nad pobudzeniem.
Kiedy to ekscytujące (lub stresujące) wydarzenie się kończy, organizm potrzebuje chwili, by wyhamować i wrócić do równowagi. Uspokajanie się może zająć od kilku do nawet kilkudziesięciu godzin. W tym czasie pies często wygląda na wyraźnie zmęczonego: więcej śpi, jest spokojniejszy i zwykle nie ma ochoty na intensywną zabawę.
Sen psa: ile odpoczynku potrzebuje?
“Dorosły pies w ciągu doby potrzebuje zwykle kilkunastu godzin snu i krótszych drzemek. U niektórych ras – szczególnie tych bardzo aktywnych – po wymagającym dniu ta potrzeba bywa jeszcze większa. Gdy pies nie ma warunków do spokojnego odpoczynku, jego organizm przechodzi w tryb stałej czujności, co z czasem może prowadzić do przewlekłego stresu” – czytamy na stronie infowet.pl.
Jeżeli Twój pupil ma za sobą męczący dzień albo przeżył coś wyjątkowo intensywnego emocjonalnie, zapewnij mu chwilę wytchnienia i przestrzeń na regenerację. Sen jest w takiej sytuacji jednym z najlepszych sposobów, by wrócić do równowagi. Warto zadbać o bezpieczny kącik (np. klatkę kennelową), który da czworonogowi ciszę, spokój i poczucie kontroli nad otoczeniem. O tym, jak mądrze wprowadzić klatkę, przeczytasz tu.
Dlaczego bieganie nie wycisza psa
Jeśli wydaje ci się, że długi, intensywny spacer z dużą dawką biegania i aportowania uspokoi psa, to niestety to nie działa w ten sposób. Taka porcja ruchu częściej nakręca czworonoga, zamiast go wyciszać. W efekcie po powrocie do domu pupil bywa jeszcze bardziej pobudzony, a potem potrzebuje więcej czasu, by naprawdę „zejść z emocji” i się zregenerować.
Poza snem, ciszą i spokojem warto dołożyć jeszcze dodatkowe, łagodne aktywności, które pomagają psu się wyhamować. “Trening mentalny jest tu niezwykle istotny – może on obejmować zabawy węchowe, łamigłówki dla psów czy krótkie sesje spokojnych sztuczek lub elementów posłuszeństwa” – informuje wojtkowszkolenia.pl. Więcej na temat zabaw węchowych przeczytasz tu.
