Twój pies robi to codziennie. I doskonale udaje niewiniątko

Psie spojrzenie może być pełne niewinności i zaufania, jednak czasem to właśnie w nim zawiera się też udawanie. Niektóre psy mają własny, codzienny repertuar drobnych występków, jednak przyłapane na nich udają, że nic się nie stało. Nie chodzi tu o dobrze widoczne zachowania, a raczej o te, które łatwo przeoczyć. Prezentujemy cztery rzeczy, które Twój pies może robić codziennie, jednak udaje, że nic się nie stało.
- Psi wypoczynek – udaje, że nic nie robi, a podsłuchuje i zapamiętuje
- Psia kontrola granic – próby jej przesunięcia
- Psi sygnał wyjścia za potrzebą – czas na spacer, niekoniecznie z powodów fizjologicznych
- Kiedy pies udaje, że jest głodny
Psi wypoczynek – udaje, że nic nie robi, a podsłuchuje i zapamiętuje
Wiele psów lubi wylegiwać się u boku swoich opiekunów. Wydawałoby się, że za tym wypoczynkiem nie stoi nic szczególnego. Pupil leży z zamkniętymi oczami, czasem ucina sobie krótką drzemkę, a czasem prosi o głaskanie.
Taki schemat jest codziennością wielu opiekunów czworonogów. Jednak nie każdy wie, że psia bezczynność jest jednocześnie stałym podsłuchiwaniem domowników. Pies, nawet głęboko zrelaksowany stale nasłuchuje domowników i zapamiętuje komunikaty.
Czasem wystarczy tylko lekka zmiana głosu lub kontekstu, a pies podnosi pyszczek z zaciekawieniem. Idealnym przykładem jest użycie kluczowych słów. Spacer, kolacja, idziemy, goście, to tylko niektóre z przykładów. W wielu przypadkach wystarczy użyć słowa klucza żeby zaobserwować natychmiastową reakcję pupila, który wydawałoby się, był zajęty odpoczynkiem.
Psia kontrola granic – próby jej przesunięcia
Psy są świetnymi obserwatorami, a większość z nich okazuje się też wybitnymi manipulantami. Wiele czworonogów doskonale zna zasady panujące w domu, jednak stale, regularnie testuje granice. Takie zachowanie nie jest dziełem przypadku i świadczy zarówno o psiej inteligencji, jak i umiejętności dostosowania się do życia u boku człowieka.
Dobrym przykładem jest wskakiwanie na kanapę. Jeśli pies nie może wchodzić na kanapę, może co pewien czas testować, czy zakaz nadal obowiązuje. Czasem jest to niby przypadkowe położenie jednej łapy, innym razem zaplanowany skok i oczekiwanie na reakcje opiekunów. Podobnie jest w przypadku wchodzenia na łóżko. Czasem pupil wchodzi na łóżko w środku nocy i liczy, że nie zostanie wykryty ani wygoniony.
Za takim zachowaniem nie kryje się żadna złośliwość ani chęć robienia na przekór. Pies tylko testuje granice i sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Jeśli opiekun zwróci mu uwagę, pupil patrzy z autentycznym zdziwieniem, jakby chciał zapytać, dlaczego?
Takie zachowanie może być też próbą manipulacji i przesunięcia granic. Widząc proszący, psi wzrok opiekunowie często pozwalają na jednorazowe odstępstwo od normy. Takie jednorazowe odstępstwo staje się kluczem do zmienienia reguł na stałe. To właśnie dlatego wielu opiekunów czworonogów pozwala im spać na łóżku pomimo tego, że na początku byli całkowicie przeciwni takim pomysłom.
Psi sygnał wyjścia za potrzebą – czas na spacer, niekoniecznie z powodów fizjologicznych
Wielu właścicieli psów uczy je, aby dawały znać, gdy potrzebują załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Pies staje przy drzwiach, szczeka, drapie lub wyje, co oznacza pilną potrzebę fizjologiczną.
Co ciekawe, wiele pupili szybko uczy się wykorzystywania takiego sygnału, bez wyraźnego dla człowieka powodu. Pies staje przy drzwiach gotowy do wyjścia na spacer, jednak na zewnętrz nie załatwia potrzeb fizjologicznych, a w zamian za to radośnie eksploruje teren.
Psy często zachowują się w ten sposób nie przez potrzeby fizjologiczne, ale przez potrzebę kontaktu z człowiekiem i potrzebę aktywności fizycznej. Pupil wymaga odpowiedniej dawki ruchu, nowych bodźców i kontaktów z innymi zwierzakami. Dzięki regularnym spacerom, pies może rozładować swój nadmiar energii i wypocząć emocjonalnie.
Czas spędzony samotnie, gdy opiekunowie idą do pracy lub szkoły może być dla pupila nudny i bardzo monotonny. Dlatego wiele czworonogów chętnie inicjuje wyjście na spacer lub nawiązuje kontakt w domu, namawiając opiekunów do zabawy. Czas spędzony u boku domowników może być dla czworonoga jednym z najistotniejszych punktów każdego dnia.

Kiedy pies udaje, że jest głodny
Wiele psów posiada duży apetyt. Co ciekawe, niektóre psy, które nie są zbyt zainteresowane swoimi posiłkami, z radością zjadłyby wszystko z talerza swoich opiekunów. Karmienie psów ludzkim jedzeniem nie jest dobrym pomysłem, ze względu na obecność przypraw. Jednak czworonogi tego nie wiedzą i bardzo często próbują wymusić na opiekunach określone zachowanie.
Niektóre psy stają się nachalne, gdy widzą, że opiekunowie zjadają posiłek. Inne czworonogi znają zasady zachowania, jednak nawet wtedy siedzą i wpatrują się w opiekunów z małego dystansu. Proszący wzrok zwiększa szansę na to, że pupil dostanie jakiś kąsek ze stołu. A jeśli tak się stanie, jego zachowanie będzie coraz bardziej intensywne i nachalne.
Z drugiej strony, jeśli człowiek nie zareaguje na widok proszących oczu, pupil może zmienić strategię. Kładzenie pyszczka na kolanach, wzdychanie i ostentacyjne przechadzanie się po pomieszczeniu stanowią próbę zwrócenia na siebie uwagi. Czasem pupil robi to tak uroczo, że opiekunowie łamią własne zasady, dając pupilowi nadprogramowe porcje jedzenia.