Ukryte zagrożenie: sucha karma a zdrowie twojego kota!

Liczne osoby opiekujące się kotami wybierają ten typ pożywienia ze względu na komfort użytkowania, długą przydatność do spożycia i prostotę serwowania. Mimo że jest popularna, nie stanowi doskonałego pokarmu dla kotów. W rzeczywistości, jej długotrwałe stosowanie może powodować różne problemy zdrowotne, takie jak choroby nerek.
- Dlaczego koty są bezwzględnymi mięsożercami?
- Wpływ węglowodanów na dietę kota
- Koty i sucha karma: ukryte zagrożenia zdrowotne
Dlaczego koty są bezwzględnymi mięsożercami?
Gdy twierdzimy, że kot jest ścisłym mięsożercą (obligatoryjnym mięsożercą), mamy na myśli, że jego ciało koniecznie potrzebuje mięsa do właściwego funkcjonowania i nie jest w stanie przystosować się do diety częściowo roślinnej, jak to potrafią na przykład psy (które są wszystkożerne).
Kot wymaga składników odżywczych, które można znaleźć wyłącznie w mięsie. Kluczowa dla niego jest tauryna, aminokwas niezbędny do prawidłowego funkcjonowania serca, oczu i układu nerwowego. Rośliny jej nie zawierają. Podobnie jest w przypadku witaminy A. Kot nie jest w stanie uzyskać jej z beta-karotenu, obecnego choćby w marchwi. Musi ją pobrać w gotowej formie, bezpośrednio z mięsa lub wątroby.
Wpływ węglowodanów na dietę kota
Dodatkowo, system trawienny kota nie jest zbyt efektywny w rozkładaniu węglowodanów. Jak donosi zpazurem.pl, te zwierzęta zupełnie nie mają amylazy, czyli enzymu odpowiedzialnego za trawienie skrobi. Węglowodany nie są im potrzebne jako źródło energii – zamiast tego wykorzystują białka i tłuszcze. Dieta z dużą ilością węglowodanów może prowadzić je do nadwagi i cukrzycy. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.
Niemniej jednak, w suchym pożywieniu dla kotów węglowodany stanowią znaczny procent. „Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to niczym niezwykłym, ponieważ są one niezbędne do całego procesu produkcji karm komercyjnych, a ich główną funkcją jest zlepianie użytych składników w jednolitą masę występującą w formie granulek” – czytamy na stronie krakvet.pl. Czyli pełnią funkcję „techniczną”, a nie odżywczą.
Koty i sucha karma: ukryte zagrożenia zdrowotne
Węglowodany to jednak nie jedyny kłopot. Koty domowe wywodzą się od przodków z terenów pustynnych, co sprawia, że mają słabo rozwinięte uczucie pragnienia. Oznacza to, że zwykle nie piją tyle wody, ile jest im potrzebne – większość płynów powinny dostarczać sobie z jedzeniem. Sucha karma zawiera jedynie około 7-10% wilgotności, podczas gdy mokra nawet 70-80%. Z tego powodu koty karmione wyłącznie suchą karmą są stale odwodnione, co zwiększa prawdopodobieństwo chorób nerek oraz problemów z drogami moczowymi.
Czy sucha karma jest przynajmniej dobra dla zębów? Niestety, przekonanie, że „chrupki” działają jak szczoteczka do zębów to mit. W rzeczywistości nie zapobiegają one odkładaniu się kamienia nazębnego – często wręcz sprzyjają jego powstawaniu. Wiele kotów nawet ich nie gryzie, tylko połyka w całości. O zdrowszej dla kota diecie BARF przeczytasz tu.
