Te rasy kotów kochają spacery. Same proszą o wyjście

Spacery na szelkach stają się popularnym sposobem na wzbogacenie kociego życia. Dostarczają nowych bodźców w postaci zapachów, faktur i dźwięków, a przy okazji wzmacniają więź między człowiekiem a pupilem. Czy wiesz, że istnieją rasy, które wykazują szczególne zainteresowanie naturą?
Rasowi wędrowcy
Wśród kotów, które zwykle dobrze odnajdują się na spacerach, wymienia się przede wszystkim maine coony, bengale, koty abisyńskie oraz savannah. To rasy znane z wysokiej aktywności, inteligencji i dużej potrzeby eksplorowania otoczenia. Często określa się je jako „psowate” – lubią towarzystwo człowieka, uczą się komend i chętnie uczestniczą w codziennych aktywnościach opiekuna.
Dla takich mruczków spacer może być naturalnym przedłużeniem domowych zabaw. Zamiast ograniczać się do drapaka i parapetu, z zainteresowaniem badają nowe tereny. Oczywiście każdy osobnik jest inny, ale przedstawiciele tych ras często szybciej adaptują się do chodzenia w szelkach i mniej stresują się zmianą środowiska niż przedstawiciele innych ras.
Ogrodowe leniuszki
Choć nie kojarzą się z wysokim poziomem energii, także bardziej zrównoważone rasy mogą polubić spacery. Przykładem są ragdoll , kot norweski leśny czy turecki van. To opanowane, silnie przywiązane do opiekuna mruczki, które potrafią całkiem nieźle odnaleźć się w nowych sytuacjach.
W ich przypadku spacer nie musi oznaczać wielogodzinnej wyprawy. Czasem wystarczy ogród, podwórko lub woliera, w których zwierzę może w spokoju wąchać trawę i obserwować ptaki. Pamiętajmy jednak o dobrym zabezpieczeniu mruczka! Posesja, na którą go wypuszczamy, powinna być ogrodzona płotem, przez który sprytny czworonóg nie przedostanie się na zewnątrz.
Charakter ponad rodowód
Niezależnie od rasy, o sukcesie spacerów decyduje przede wszystkim charakter kota. Odważne, zrównoważone i ciekawe świata osobniki mają większe szanse polubić wyjścia na zewnątrz. Nieśmiałe czy lękliwe koty mogą z kolei odczuwać silny stres – w ich przypadku lepiej postawić na wzbogacenie środowiska w domu.
Warto pamiętać, że każdego pupila należy stopniowo przyzwyczajać do szelek, nagradzając zwierzę za spokój i chęć współpracy. Dopiero gdy kot poczuje się w nich swobodnie, można spróbować krótkiego wyjścia w spokojne miejsce. Zawsze zabieramy ze sobą transporter lub plecak, w którym czworonóg będzie mógł odpocząć, jeśli poczuje się przytłoczony.
