Szósty zmysł kota. One widzą i słyszą rzeczy, których my nie zauważamy

Koty od wieków fascynują i zadziwiają ludzi. W wielu kulturach do dziś przypisuje się im zdolność dostrzegania rzeczy dla nas niewidzialnych, a nawet kontaktów ze światem niematerialnym. Współczesna nauka wyjaśniła niektóre z tych przekonań. Wniosek? Jest w nich ziarno prawdy.
Nadwrażliwość na pola elektromagnetyczne
Koty mają zdolność do wyczuwania bardzo słabych pól elektromagnetycznych. Badania z lat 80. i 90. XX wieku (m.in. prace prof. Michaela Persingera) oraz nowsze obserwacje behawioralne sugerują, że mruczki reagują na zmiany w ziemskim polu magnetycznym – potrafią wyczuć zbliżającą się burzę, a nawet trzęsienie ziemi.
W praktyce objawia się to niespodziewaną ucieczką pod łóżko, niepokojem, miauczeniem bez powodu lub wpatrywaniem się w ścianę na długo, zanim barometry i sejsmografy pokażą odchylenie od normy. To nie magia, tylko wyjątkowo czułe receptory w opuszkach łap, wąsach i uchu wewnętrznym czworonoga.
Supersłuch i ultradźwięki
Ludzkie ucho odbiera dźwięki znajdujące się w zakresie od 20 do 20 000 Hz, koty zaś w zakresie od 48 do 65 000 Hz (a niektóre osobniki nawet do 85 000 Hz). Oznacza to, że mruczek słyszy ultradźwięki wydawane przez gryzonie, owady, nietoperze, a nawet… mysz komputerową, pilot do telewizora czy włączony ekran telefonu. Dodatkowo jego ucho porusza się w obrębie 180° i może wychwytywać dźwięk z dokładnością do 5° w poziomie.
Dlatego kot „wie”, że do drzwi zbliża się dostawca pizzy, zanim ty usłyszysz dzwonek – po prostu wychwytuje dźwięk kroków lub szelest torebki foliowej dobiegający z klatki schodowej. To właśnie supersłuch sprawia, że wąsate czworonogi zdają się reagować na duchy. Tymczasem to nie magia, tylko niedostępne dla nas umiejętności.
Węch i wyczuwanie emocji
Zmysł węchu u kotów jest również znacznie bardziej rozwinięty niż u ludzi. Zwierzęta te potrafią rozpoznawać bardzo subtelne zmiany zapachów w swoim otoczeniu. Dzięki temu wiedzą, kto i kiedy pojawił się w danym pomieszczeniu, a nawet czy inny czworonóg mieszkający w domu jest chory.
Niektórzy opiekunowie zauważają też, że ich pupil reaguje na zmiany emocjonalne u człowieka. Podchodzi, gdy ktoś jest smutny lub zdenerwowany. Częściowo może to wynikać właśnie ze zmiany indywidualnej woni właściciela oraz sygnałów niewerbalnych, które kot również zauważa. To sprawia, że wydaje się rozumieć więcej niż przedstawiciele innych gatunków.
