Koty „biją się” na twoich oczach? Nie zawsze jest to powód do niepokoju

Jeżeli posiadasz w domu kilka kotów, z pewnością zdarzało ci się myśleć, czy one się jeszcze bawią, czy może już walczą. Ich wzajemne relacje mogą sprawiać wrażenie intensywnych, hałaśliwych, a nawet nieco gwałtownych – co często niepokoi właścicieli. Na szczęście są konkretne oznaki, które umożliwiają rozróżnienie, czy mamy do czynienia z niewinną zabawą, czy jednak z potyczką.
- Jak odróżnić zabawę od walki u kotów?
- Sekrety zabawy kotów: bez przemocy i stresu
- Zabawy i konflikty między dorosłymi kotami
Jak odróżnić zabawę od walki u kotów?
Na pierwszy rzut oka igraszki i starcie u kotów mogą wyglądać podobnie. W obu przypadkach pojawiają się intensywne biegi, czasem przewracanie się na podłodze czy machanie łapkami. U kociąt zestaw zachowań jest jeszcze bardziej rozbudowany i – co tu dużo mówić – czasem wręcz zabawny.
Główną różnicą jest zamiar i kontekst danej interakcji. Podczas zabawy koty „naśladują” walkę, dzięki czemu uczą się zachowań związanych z polowaniem, doskonalą określone chwyty, a także testują granice. W prawdziwym starciu stawka jest dużo wyższa: niekwestionowane panowanie nad danym terenem.
Sekrety zabawy kotów: bez przemocy i stresu
Zabawa między kotami posiada kilka charakterystycznych cech. Po pierwsze, następuje rotacja ról — raz jeden kot ściga, a innym razem jest ścigany. Nie ma wyraźnego lidera. Ważne jest, że ciała obu zwierząt są odprężone. Po drugie, zabawa jest bez przemocy i nie dochodzi do krwawych starć. Koty tylko machają łapami w powietrzu, nie próbując się nawzajem uderzyć.
Warto zwrócić uwagę na brak dźwięków. Podczas tej beztroskiej interakcji nie ma syczenia ani krzyków. Istotne są także przerwy w zabawie. Koty mogą na chwilę się zatrzymać i zainteresować czymś innym. Po wszystkim wciąż pozostają przyjaciółmi i nie unikają swojego towarzystwa.
Zabawy i konflikty między dorosłymi kotami
W odróżnieniu od młodych kociąt, dorosłe koty niezwykle rzadko angażują się w zabawy siłowe. Znacznie częściej organizują sobie bieganinę po domu, która odbywa się w sposób raczej bezdotykowy. Inne rodzaje interakcji mogą świadczyć o tym, że zwierzęta się biją. Szczególnie wtedy, gdy nie widzimy żadnej zmiany ról.
Koty w trakcie walk wydają nieprzyjemne dla ucha, ostre dźwięki, takie jak syki, warknięcia i wycie. Ich ciała są sztywne i napięte. Zwierzęta próbują się zastraszyć agresywnymi spojrzeniami, a w przypadku fizycznego kontaktu używają zębów i pazurów. Po wszystkim unikają się jak ognia. Powtarzające się sytuacje konfliktowe wymagają konsultacji z behawiorystą.
